Sobota, 8 Sierpień
Imieniny: Donaty, Olechny, Kajetana -

Reklama


Reklama

Brexit a sprawa polska - mazurskie gadanie Wiesława Mądrzejowskiego


Bardzo sobie chwalę zmianę czasu na letni i nie miałbym nic przeciwko temu, aby już taki pozostał na zawsze. Młyny w Unii jednak mielą powoli i może za rok, dwa do tego w końcu dojdzie. Oczywiście jeżeli jeszcze wówczas w Unii będziemy.


  • Data:

Każdy, kto ma w głowie trochę oleju, a nie papki wlewanej chochlą przez media tzw. „abonamentowe” zdaje sobie sprawę, że aktualne unijne wzmożenie jaśnie nami rządzących to tylko zagrywka przedwyborcza. Aby wprowadzić na brukselskie salony możliwie najwięcej „swoich”, jak zawsze pochowano w ciemnym kącie tych, którym już nikt nie uwierzy, a resztę przebrano w garnitury z europejskim sznytem.

 

Nawet panią słynną z kolekcji broszek, która niegdyś kazała usunąć ze swojej kancelarii wszystkie niebieskie flagi z białymi gwiazdkami. Podobno w tym kolorze jej nie bardzo do twarzy, ale czego się nie zrobi, gdy prezes każe. W całej unijnej kampanii, z cosobotniej wysypki tzw. konwencji trudno już spamiętać wszystkie obietnice jakimi się nas, wyborców, obrzuca raz na cztery lata. Najbardziej wkurza mnie wycieranie sobie gęby dobrostanem emerytów, o których sobie ten i ów przypomina tylko przed wyborami.

 

Ochłap nazywany „trzynastką” jaki im rzucono to przecież nic innego jak tylko część kwoty, którą bezczelnie zabrano przy pospiesznym obniżeniu stopy rewaloryzacji na ten rok. Jak któryś z emerytów będzie na tyle głupi i da się na to nabrać, to dobrze mu tak. Jest jednak w tej kampanii parę elementów bardzo optymistycznych. Po pierwsze to powołanie Koalicji Europejskiej. Larum grają, Ojczyznę nam przesuwają znów z Zachodu na Wschód Europy, nie ma więc co wypominać sobie partyjne anse, tylko połączyć wszystkie siły proeuropejskie w walce z ciemnotą i zakłamaniem, przy którym palenie na stosie książek już nawet nie dziwi. Drugie przyjemne zaskoczenie to nowa, nowoczesna europejska twarz PSL-u.


Reklama

 

Miałem przez ładnych parę lat mocno na pieńku z niektórymi prominentami tej opcji. Przekręty na ogromną skalę w produkcji rolnej i jej okolicach przynosiły im ogromne zyski, a szeregowym rolnikom i nam - zwyczajnym zjadaczom chleba - stałe kłopoty. Dziś, gdy rządy w Stronnictwie przejęło nowe pokolenie szybko zdało sobie sprawę jakim zagrożeniem także dla interesów wsi jest aktualna władza. Traktowanie przez nią mieszkańców wsi i małych miast jako ubogich intelektualnie kuzynów, których trzeba czasem poklepać po plecach przyniosło nawet pewne efekty. Na szczęście, jak widać, tylko chwilowe.

 

Dzisiejszy elektorat PSL to już nowa wieś, nowe miasteczka, a nawet większe miasta. Kuzyni zostaną przy PiS-ie, a PSL odnawia swój elektorat w środowiskach może nie wielkomiejskich, ale otwartych na Europę i świat, potrafiących wyrazić swoje zdanie samodzielnie, bez podpowiadania z drabinki. Gdy to piszę nieznane są jeszcze ostateczne rozwiązania dwóch spraw bardzo ważnych dla nas wszystkich.

 

Z mojego punktu widzenia brexit i strajk nauczycieli blisko się łączą. Brexit i jego rezultaty jest niezwykle istotny, gdyż dwie bardzo ważne dla mnie panie są wprawdzie już brytyjskimi poddanymi Jej Królewskiej Mości, ale w torebce na zawsze zachowały paszport z orzełkiem. Chciałbym bardzo, aby kiedyś wróciły na Mazury, a sposób rozwiązania kwestii „brexitu” może na to wpłynąć w sposób istotny. I tu druga sprawa. „Angielska” wnuczka studiuje w trzeciej klasie tamtejszej szkoły podstawowej. Porównuję jej naukę z tym, co robi druga z moich wnuczek, dokładnie w tym samym wieku w szkole warszawskiej.

Reklama

 

W szkole podlondyńskiej nie ma ocen, jest za to stawianie przed uczniem zadań – przy dyskretnym, ale kompetentnym ukierunkowaniu ze strony pań (tak, dwóch a nawet trzech na klasę) oraz rozwiązywanie problemów. Przy okazji trzeba się było nauczyć czytać, pisać, liczyć, biegle posługiwać mapą i globusem, pierwszymi bazami niezbędnych danych itp. No i wybierać do czytania to, co jest potrzebne, aby rozwiązać problem.

 

Gdyby teraz trafiła do szkoły ze swoją warszawską kuzynką byłby spory kłopot, bo tutaj czytanie jest oderwane od liczenia, o globusie jeszcze nie ma mowy, a problemy najczęściej są związane nie ze zrealizowaniem zadania, a ze zmieszczeniem się w czasie z przeładowanym programem. Bardzo, bardzo - jako stary belfer - kibicuję nauczycielom w ich strajkowej walce z chodzącą reklamą usług stomatologicznych.

 

Chciałbym, aby tak jak w Anglii z nauczycielskiej pensji można było spokojnie utrzymać rodzinę. Brakuje mi jednak w tym proteście odniesienia do tego, jak poprawa warunków materialnych nauczycieli może przełożyć się na możliwość wymagania od nich większej efektywności. Nie tylko w przekazywaniu programowej wiedzy, co jak mniemam robią dobrze, ale w przygotowaniu powierzonej im dzieciarni do stawiania sobie w życiu ciekawych zadań i rozwiązywania życiowych problemów.

Wiesław Mądrzejowski (wiemod@wp.pl)



Komentarze do artykułu

Śmieszek

Po komentarzu P. Kingi do Pańskiego felietonu sam przymierzałem się do refleksji na ten temat. Ale skoro sam się Pan wypowiedział - to tylko muszę Panu przytaknąć.

wiesław mądrzejowski

Szanowna Pani Kinga, której serdecznie dziękuję za pięknie złośliwy komentarz do mojego felietonu m.in o brexicie ma rację pisząc, iż niezbędna jest tolerancja dla poglądów każdego, a szczególnie tych, którzy różnią się poglądami od naszych. Wygląda na to, iż też się różnimy, co sobie bardzo cenię. Nie mam śmiałości polemizować z tak pięknie wyrażoną oceną, szkoda że ukrytą pod pseudonimem. Za to pod własnym nazwiskiem powtórzę mój pogląd, iż uznanie za szczęście ochłapu jaki rząd rzucił emerytom odbierając im jednocześnie przewidywaną wcześniej wyższą waloryzację świadczeń nie najwyżej świadczy o poziomie rozsądku zachwyconego tym gestem. Nie tylko emeryta.

kinga

W artykule dominuje złośliwość wobec tych wszystkich, którzy myślą inaczej, niż pan Mądrzejowski. Kto dał autorowi prawo nazywać głupim emeryta, który chce się cieszyć z obiecanej \"trzynastki\" ? Pan Mądrzejowski pretenduje do bycia autorytetem w każdej dziedzinie. Oczywiście, że można, a nawet trzeba, mieć własne zdanie, ale podstawą jest tu tolerancja wobec osób mających inne poglądy. Złośliwość to cecha ludzi \"małych\", szanowny panie.

Napisz

Reklama


Komentarze

  • Ford uderzył w ogrodzenie i budynek, potem dachował. Za kierownicą siedziała 66-latka
    Szacun. Jak ona to zrobila???

    Bartek


    2026-08-06 04:51:17
  • Informacja Burmistrza Miasta Szczytno
    pani sylwia jaskolska prosze podac zaslugi pana poukord a krzysztofa

    wojt jaskol stasiek


    2026-08-04 21:46:50
  • Nienawiść zaczyna się od jednego kłamstwa. Jerzy Niemczuk o zatrutych źródłach niechęci
    Felieton wpisujący się w narrację głównego nurtu, mający niewiele wspólnego z rzetelną oceną, ale wiele z propagandową papką. \"Najpierw pojawia się pogardliwe słowo...\"? A może jednak najpierw pojawia się przyczyna, a pogardliwe słowo jest skutkiem (podobnie jak zmiana wektora polskiej gościnności)? Do tego nie potrzeba żadnych fałszywych wiadomości, wystarczą fakty. W ciągu 2,5 roku \"nasi goście\" popełnili 42 tysiące przestępstw, w tym 65 zabójstw. Do tego dochodzą pewnie tysiące drobniejszych, niezgłoszonych incydentów, roszczeniowość i niestety zbyt często, brak jakiejkolwiek wdzięczności. Stwierdzenie, że \"Polska jest liderem\" to kolejna propagandowa teza nie mająca wiele wspólnego ze smutną rzeczywistością. Fakty to PKB per capita (nominalne)-47 miejsce na świecie, rekordowe tempo przyrostu zadłużenia, zdemolowana służba zdrowia, rosnące bezrobocie, jedne z najwyższych (w stosunku do zarobków) ceny paliw i energii i rozbrojona armia \"lidera\". Tymczasem wmawia się nam, że największym problemem w kraju jest facet, który zwyzywał bezczelne gówniary nie potrafiące się zachować w autobusie, albo emeryt, który przyłożył laską chcącej go okraść Ukraince. Niestety właśnie w tę narrację wpisuje się autor.

    W. Nosowicz


    2026-08-04 20:31:03
  • Nienawiść zaczyna się od jednego kłamstwa. Jerzy Niemczuk o zatrutych źródłach niechęci
    Szanowny autorze. Nie uważam, że pamięć o zbrodniach z przeszłości jest stratą czasu. Narody nie budują trwałych relacji na przemilczeniach, lecz na prawdzie. Nie można oczekiwać od Polaków obojętności wobec gloryfikowania osób odpowiedzialnych za zbrodnie na ich rodakach. Dbanie o przyszłość i rozliczenie historii nie wykluczają się. Możemy wspierać Ukrainę w obliczu dzisiejszych zagrożeń, jednocześnie domagając się szacunku dla pamięci ofiar. To nie jest działanie przeciwko Ukrainie, lecz działanie na rzecz uczciwego pojednania. Bez prawdy nie będzie trwałego zaufania między naszymi narodami.

    XxX


    2026-08-04 17:21:57
  • Rakieta nad Polską, KO przejmuje Szczytno, a wakacje drenują portfele. Felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    W każdym wpisie musi być o PISie. Ludzie mają różne hobby, ale Sz.P. Wiesław lubuje się w Pisie. Czy ten PiS jest teraz z Panem w pokoju? Jeśli tak to który?

    Waldemar


    2026-08-03 18:39:39
  • Rakieta nad Polską, KO przejmuje Szczytno, a wakacje drenują portfele. Felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    \"ruska rakieta\"?, widzę że elokwencji nie po drodze z mądrością - ruskie są tylko pierogi, szanowny Panie. Na szczęcie ta rakieta, w przeciwieństwie do tej którą wystrzelili Ukraińcy, nikogo nie zabiła i była precyzyjnie wycelowana w sam środek pola. Jeżeli tę rakietę fatycznie wystrzelili Rosjanie to właśnie udowodnili światu że Polska jest całkowicie bezbronna, bo systemy walki powietrznej zostały oddane Ukrainie...zaś brak reakcji NATO, USA i Europy dobitnie udowadnia, jak głęboko mają na w doopie. Teraz wisienka, alarm ogłoszono 5 minut po eksplozji rakiety, myślałem że taki alarm uruchamia się przed atakiem, a nie po. Teraz walnij pan porządnie w zakutą pałę premiera Von Tfuuuska, on nawet nie potrafi odróżnić pocisku balistycznego od rakiety manewrującej.

    Polak


    2026-08-03 16:17:07
  • Zintegrowany Plan Inwestycyjny w Pasymiu. Ruszają konsultacje społeczne
    A na prosty język, to co tam będzie na tych działkach?

    .


    2026-08-03 15:09:16
  • „Pani Asiu, czemu pani nie ma?”. Joanna Pusta w finale Listonosza Roku
    Widziałem filmy pokazujące,że Pani Asia robi naprawdę dobrą robotę. Polecam.

    Andrzej


    2026-07-31 12:18:42
  • Nie lubię stać w miejscu. I chyba właśnie dlatego tak bardzo kocham florystykę.
    Stac w miejscu?

    Jan


    2026-07-31 09:18:39
  • Jerzy Niemczuk: Kiedy nienawiść wchodzi na ambonę
    Czy to ten Pan co w latach 2020-2021r paradował z czarną maseczką z pomarańczowym piorunem? Szukałem jakiegoś zdjęcia, ale chyba wszystkie usunął.

    nikoś


    2026-07-30 11:10:01

Reklama