Ponad 60 osób wzięło udział w V Zawodach w Wyciskaniu Sztangi Leżąc w Rudce. Swój debiut w tym turnieju miał 17-letni Paweł Tyc ze Szczytna. W swojej kategorii zajął drugie miejsce, wycisnął 107 kg. Zawody wygrał Rafał Śrutkowski z Węgorzewa, który wycisnął aż ćwierć tony.
Świetnie w tych zawodach spisała się też Iga Dąbek, która wygrała kategorię kobiet. Reprezentowała Szczytno. Przy wadze zaledwie 54 kilogramów wycisnęła 70 kg. Do zawodów przygotowywał ją pomysłodawca tego wydarzenia, były radny gminy Szczytno Paweł Setecki.
Paweł Setecki z synem.
- Bardzo się cieszę, że zawody się rozwijają i z roku na rok mają większą renomę – mówi. - Przyjeżdża do nas coraz więcej mocnych i utytułowanych zawodników. Jest też dobra grupa miejscowych. Zwłaszcza w tegorocznych zawodach pokazała się ze znakomitej strony.
Tegoroczne zawody wygrał Rafał Śrutkowski, który wycisnął aż 250 kg. Pan Rafał reprezentował wojsko. Drugi zawodnik Szymon Wójtowicz (Zamość) dźwignął 236 kg, a trzeci z wynikiem 230 kg był Marek Makarewicz (Bartoszyce). W turnieju brał udział też sam organizator, czyli Paweł Setecki. Wycisnął 205 kg. - Borykam się z kontuzją, dlatego wydaje mi się, że był to całkiem niezły wynik – mówi z uśmiechem.
Wyniki zawodników z naszego powiatu:
Do 18 lat:
1. Kacper Głażewski, Małdaniec
2. Paweł Tyc, Szczycionek
3. Wojciech Ojdowski, Rozogi
Kobiety:
1. Iga Dąbek, Szczytno
3. Justyna Ząbek, Wawrochy
4. Ewa Gimerska, Szczytno
KATEGORIA DO 50-59 LAT
1. Zbigniew Stakun, Szczytno
3. Dariusz Chmieliński, Szczytno
Komentarze:
Paweł Tyc, Szczytno

W zawodach biorę udział po raz pierwszy. Starowałem w kategorii do 18 lat i w wadze do 83 kg. Ciężary trenuję od dwóch lat. Nie mam jeszcze trenera, ćwiczę sam. Najczęściej w domu, a wiedzę o treningach czerpię z internetu. Czasem koledzy coś podpowiedzą. Jestem uczniem Zespołu Szkół nr 1 w Szczytnie.
Ewa Gimerska, Szczytno

To już moje drugie zawody w Rudce. W ubiegłym roku zajęłam szóste miejsce. Podniosłam wówczas 50 kg i byłam z tego bardzo dumna. Dziś zaczynam od 50 kg i liczę, że uda mi się podnieść 60. Do zawodów przygotowywałam się od 2 miesięcy. Na co dzień pracuję w Domu Dziecka w Szczytnie. Jestem tam kucharką. Od września jestem też żołnierzem Wojsk Obrony Terytorialnej. Zawsze ciągnęło mnie do munduru. Na zawodach reprezentują WOT.
Karol Kowalczyk, Wawrochy

Ciężary trenuję od 6 lat. Zaczynałem, gdy miałem 15 lat. Najpierw była to siłownia Pod Rywalem w Szczytnie, a dziś Warszawa, bo tam pracuję. Jestem elektrykiem. Dotychczasowy mój rekord życiowy to 137,5 kg. Osiągnąłem ten wynik, gdy sam ważyłem zaledwie 76 kg.
Justyna Ząbek, Wawrochy

Ciężarami interesuję się od 18 roku życia, a mam już 39 lat, więc więcej niż połowę swojego życia. W Rudce startuję po raz drugi. W ubiegłym roku zajęłam 4 miejsce. Dziś startuję z kontuzjowaną ręką, więc pewnie trudno będzie uzyskać rekordowy wynik.
Dariusz Chmieliński, Szczytno

Jestem ze Szczytna, ale reprezentuję warmińsko-mazurską brygadę WOT. Sportem interesuję się od dziecka. Trenowałem judo w Gwardii Szczytno, aikido w Gdańsku, a w międzyczasie były też ciężary. W tych zawodach biorę udział po raz pierwszy. Mój rekord to 150 kg. Mam 54 lata. Połowę swojego życia spędziłem na siłowni.
A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23