5 i 91 lat – między nimi cała tradycja. Rozogi znów pokazały siłę palm wielkanocnych
Ma 5 lat i dopiero zaczyna swoją przygodę z tradycją. Ma 91 lat i pilnuje jej od dekad. Bianka Zdunek i Krystyna Wiśniewska spotkały się w jednym miejscu – na Powiatowym Konkursie „Palma Wielkanocna” w Rozogach, gdzie w tym roku do rywalizacji stanęło 48 prac.
Na stołach i w rękach uczestników pojawiły się palmy – kolorowe, wysokie, dopracowane w każdym detalu. Każda inna, każda wykonana ręcznie. W sumie do konkursu zgłoszono 48 prac.
To wydarzenie od lat wpisuje się w kalendarz gminy Rozogi i całego powiatu. Organizatorzy podkreślają, że nie chodzi wyłącznie o konkurs, ale o przekaz – o to, by tradycja nie zatrzymała się na jednym pokoleniu.
– Konkurs w Rozogach to nie tylko rywalizacja o nagrody, ale przede wszystkim żywa lekcja historii i integracji międzypokoleniowej – mówi starosta szczycieński Jarosław Matłach.
Najwięcej emocji przyniosła lista uczestników. Najmłodsza autorka, Bianka Zdunek, ma 5 lat. Najstarsza uczestniczka, Krystyna Wiśniewska – 91. Dwie osoby, dwa etapy życia, jedna tradycja.
To właśnie ten moment przyciąga uwagę co roku – kiedy obok siebie stoją dzieci i seniorzy, a palma staje się wspólnym językiem.
Konkurs odwołuje się do tradycji Kurpiowszczyzny, gdzie palma wielkanocna ma znaczenie nie tylko religijne, ale i kulturowe. To symbol odradzającego się życia, ale też rękodzieła przekazywanego z pokolenia na pokolenie.
W Rozogach ta tradycja nie trafia do muzeum. Zostaje w rękach mieszkańców. I co roku wraca – wyższa, bardziej dopracowana, ale wciąż oparta na tym samym schemacie: pracy, cierpliwości i pamięci.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

