Szczytno ciągle na zero
Nadal nie wiedzie się drużynie szczycieńskiego MKS-u. Oparty głównie na juniorach zespół doznał w sobotę kolejnej porażki w stosunku 0:3. Tym razem lepszy od drużyny ze Szczytna okazał się beniaminek z Mikołajek. Po trzech kolejkach MKS z zerowym dorobkiem punktowym i bramkowym plasuje się na ostatnim miejsc...
Nadal nie wiedzie się drużynie szczycieńskiego MKS-u. Oparty głównie na juniorach zespół doznał w sobotę kolejnej porażki w stosunku 0:3. Tym razem lepszy od drużyny ze Szczytna okazał się beniaminek z Mikołajek. Po trzech kolejkach MKS z zerowym dorobkiem punktowym i bramkowym plasuje się na ostatnim miejscu w tabeli.
OMULEW WIELBARK – MAZUR PISZ 4:0 (2:0)
1:0 – Cieślik (26), 2:0 – Wilga (42), 3:0 – Dębek (62), 4:0 – Abramczyk (90)
OMULEW: Przybysz – C. Nowakowski, Cieślik (80. Łazicki), M. Miłek, Damian Trzciński, Wierzchowski (75. S. Nowakowski), Wilga, Remiszewski (60. Rudzki), Abramczyk I, Szczygielski, Murawski (50. Dębek)
Mariusz Korczakowski – trener Omulwi Wielbark: Zasłużone nasze zwycięstwo, ale bez rewelacji, Były momenty dobrej gry, ale mieliśmy też dużo przestojów. Mazur jak się zgra może być groźną drużyną.
Krzysztof Rumiński – prezes Maura Pisz: - Bardzo słaby mecz w naszym wykonaniu. Wielbark nie grał nic wielkiego, a wygrał i to wysoko. Chciałbym jak najszybciej zapomnieć o tym spotkaniu.
Osłabieni i przemeblowani
Osłabiona brakiem Mastyny i Kwietnia oraz z przemeblowaną obroną w stosunku do ostatniego nieudanego meczu z Victorią przystąpiła do sobotniej potyczki z piskim Mazurem drużyna Omulwi. Wielbarczanie mimo,że nie zagrali rewelacyjnie pewnie i wysoko pokonali gości 4:0.
fot. wwwlkspolonia.futbolowo.pl, www.omulew.org, Zryw
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

