Sporo kontrowersji, także wśród radnych, wywołała decyzja burmistrza o rezygnacji z miejskiego „budżetu obywatelskiego”. Od początku bardzo mocno kibicowałem pomysłowi, aby to mieszkańcy dostawali w swoje ręce pewną kwotę miejskich pieniędzy i sami decydowali, co za tę forsę stworzyć. Dlatego w pierwszej chwili skrzywiłem się mocno, gdy przeczytałem, że burmistrz sam wskaże cel na jaki zostanie wydanych tych 250 tysięcy.
Taka decyzja to wyraźne opowiedzenie się przeciwko swobodnie wyrażonej woli mieszkańców. I takie też argumenty podnosili przepytywani w tej sprawie radni. Sięgnąłem jednak do historii, przeczytałem co pisałem na ten temat w ubiegłym roku i wcześniej no i zmieniłem zdanie. Z tą wolą mieszkańców różnie bywało. Już od kilku lat znaczny wpływ na przebieg głosowania miało kilkoro radnych, którzy nagle robili się w tym okresie mocno aktywni. Zdarzały się nawet przypadki, gdy w szkole panie nauczycielki wpływały na uczniów, aby przekonywali rodziców do głosowania na określony projekt.
Ubiegłoroczny konkurs zakończył się, jak dla mnie, sporym skandalem. Spławiono najpierw jeden z ciekawych projektów nie cieszący się poparciem wielkich tego miasta, a następnie wygrał projekt… rozbudowy boiska szkolnego. Obiecywano, że gdy zostanie zrealizowany to w godzinach popołudniowych będą z niego mogli korzystać wszyscy chętni. Ciekaw jestem jak to dzisiaj wygląda. W tej sytuacji burmistrz, który zna te numery od lat doskonale, mógł zmienić dotychczas obowiązujące zasady głosowania, na co jest już zbyt mało czasu, by stworzyć coś rozsądnego.
Pozostało samemu wyznaczyć cel, na jaki zostaną przeznaczone te środki. Wybrał jak wybrał, miejskie lodowisko będzie z pewnością sporą atrakcją, co jako byłemu hokeiście wydaje mi się oczywiste. Byłem i jestem zawsze za rozwojem wszelkich form sportu i w ogóle aktywności fizycznej. Uważam, że właśnie w tym kierunku, rozwoju infrastruktury turystycznej i sportowej powinien zmierzać nasz region ze Szczytnem pośrodku. To jest szansa dla naszego miasta i okolic.
Fabryk tu nie zbudujemy, bo i po co, zabytki jakie mamy takie mamy i może zrewaloryzowany zamek też stanie się atrakcją. Ciągną ludzie od lat na Mazury jak pszczoły do miodu. Po co? Aby odpocząć i odetchnąć świeżym powietrzem. Tyle że gnając w kierunku Wielkich Jezior zostawiają Szczytno z boku lub co najwyżej przejeżdżają rzadko się zatrzymując. Wybudowano jak dotąd w okolicy jeden w miarę przyzwoity hotel w Warchałach, ma się zacząć niedługo budowa drugiego nad naszym Domowym Dużym. No i pięknie, oby tego jak najwięcej. Mamy w okolicy kilkanaście pięknych jezior turystycznie prawie niewykorzystanych. Byłoby świetnie gdyby nad nimi powstały kolejne hotele, ośrodki sportowe, rehabilitacyjne czy lecznicze. W kraju panuje jeszcze przekonanie, że gdzie jak gdzie, ale na tych Mazurach to powietrze jak źródlana woda. Pooddychać i już człowiek się czuje tak, że najlepiej zapakowałby sobie trochę tego szczęścia w balonik na zapas i korzystał w zadymionej Warszawie czy na Śląsku. I na tym możemy jako region dobrze zarobić, przyciągnąć tu fachowców od wypoczynku i rekreacji lub wykształcić własnych. Tylko jest pewien drobiazg. Nieprzypadkowo proszę Redakcję aby od czasu do czasu umieszczała pod moim felietonem akapit odnoszący się do aktualnej czystości powietrza w mieście. Mam dziś nadzieję, że tego felietonu nie przeczytają ewentualni chętni do wypoczynku w tej okolicy.
Sytuacja proszę Państwa jest alarmująco tragiczna! W tej chwili, w sobotę wieczorem po słonecznym wiosennym dniu zanieczyszczenie powietrza pyłami w centrum miasta wynosi: pyły PM 10 – 302% polskiej normy, pyły PM 2,5 - 402% polskiej normy!!! A polskie normy są ponad czterokrotnie bardziej liberalne od europejskich. W każdym mieście zachodniej Europy ogłoszono by w takiej sytuacji stan bezpośredniego zagrożenia dla życia, wprowadzono zakaz wychodzenia z domu a może nawet ewakuację przynajmniej dzieci.
A my nic, twardzi jesteśmy jak skała i durni jak but z lewej nogi. Tylko w szpitalach miejsc coraz bardziej brakuje. Szanowni Państwo – trujemy się sami na potęgę, nasze dzieci i wnuki. Kto przyjedzie zaczerpnąć „świeżego powietrza” w miejsce gdzie oddycha się trucizną?! Dlatego planując jakiekolwiek przedsięwzięcia dotyczące rozwoju regionu musimy zacząć od projektów radykalnie oczyszczających atmosferę w Szczytnie i okolicy. W realu i w przenośni. Budżet obywatelski to piękna idea. Dla żywych i zdrowych, którzy mają szansę z niego skorzystać. My sami sobie tę szansę odbieramy. Są na poprawę czystości środowiska środki z UE ale czy jest u nas ktoś zdolny je pozyskać? Na razie nie widzę. Życzę miłego dnia na świeżym powietrzu.
Wiesław Mądrzejowski (wiemod@wp.pl)
Piszę raz jeszcze, bo tygodnik chyba kasiorę dostał i negatywnych komentarzy nie publikuje. Wysypisko śmieci nam robią i mamy się z tego cieszyć?
Wolf
2026-08-15 10:46:58
Żeby tylko ta współpraca z Akademia Policji nie skończyła się tak jak projekt Inoopolice z WSPol wtedy Ile tys. umoczono. Przewodniczący Pan Łachacz powinien wiedzieć najlepiej.
HT
2026-08-14 22:58:03
Chore przepisy i chory rząd , czekamy na wybory
Robo
2026-08-14 20:28:20
Oszukac przeznaczenie 2 po szczyciensku
Tytus
2026-08-13 19:17:39
Uciekł?? Nawet przez chwilę medal nie był w jego zasięgu. Kolejna wycieczka
Judge
2026-08-13 11:45:56
To dopiero inwestycja! Szrotowisko świata na Mazurach! Sukces godny mistrzów!
wolf
2026-08-12 16:41:38
dajcie mu kolejny zakaz, pa ja ce. a ta droga to co to? szutrówka? to ile mozna zap.lać po szutrówce???
Klasyk
2026-08-12 10:57:58
No tak. Uzurpator pałacu prezydenckiego ułaskawił kibola. Ironia autora jest o tyle ciekawa, że pomija najważniejszy szczegół: Staruch nie został skazany za pobicie, gangsterkę czy działalność przestępczą, lecz za przebywanie w niewłaściwym sektorze, mimo że Motor Lublin wydał na to zgodę, a sąd kompletnie tego szczegółu nie uwzględnił. Można być przeciwnikiem ułaskawienia, ale warto zachować proporcje. Zastanawia mnie również, dlaczego podobnego oburzenia u szanownego Pana nie wywołują afery dotyczące pieniędzy publicznych: Pokoje vip, holendernie zarobki lekarzy, czy ostatni temat okradanie powodzian. W takim zestawieniu ułaskawienie człowieka ukaranego zakazem stadionowym wygląda raczej na temat zastępczy niż problem pierwszej wagi. Pozdrawiam.
XxX
2026-08-11 06:21:20
Przewinalem, nie czytalem. Widzialem tylko w naglowku, ze znowu o prezydencie. To jakas choroba przesladowcza. Czemu ten osobnik np o Tfusku nue pisze bo jest o czym pisac. Kompleksiki wychodza i zazdrosc po prostu. Smutne bo z wiekiem czlowiek powinien madrzec a nie odwrotnie...
Romek
2026-08-10 19:47:13
A czemu ów felietonista jest taki tajemniczy? Ani nazwiska, ani wizerunku... Inni nie są tak wstrzemięźliwi. Choć trzeba przyznać, że wbrew zapowiedzi, tekst jest dość obiektywny. Co prawda nie do końca to felieton, ale niech tam...
massakra
2026-08-10 16:39:48