Chorzy, umierający, leżą na korytarzach – tak wygląda codzienność na oddziale wewnętrznym szpitala w Szczytnie. Szpital jest po prostu przepełniony. Pod koniec tego roku ma to się zmienić. Oddane ma być bowiem nowe skrzydło palcówki. W piątek, 1 lutego, stan prac zweryfikowali radni powiatowi.
Radni zapoznali się ze stanem prac budowlanych nowego skrzyła szczycieńskiego szpitala. W piątek, 1 lutego, po pacu budowy oprowadzał ich między innymi starosta szczycieński Jarosław Matłach.
- W tej chwili najbardziej przepełniony jest oddział wewnętrzny – mówi starosta. - Powstające nowe skrzydło rozkurczy szpital, a co za tym idzie poprawią się warunki i komfort chorych, ale też lekarzy i całego personelu.

Smutna rzeczywistość
Budowa nowej bryły szczycieńskiego szpitala rozpoczęła się w maju ubiegłego roku. Jest to prawdopodobnie jedna z największych, po 1989 roku inwestycji w naszym powiecie, realizowanych przez samorząd. Ale też bardzo wyczekiwana.
- To, z czym mamy w tej chwili do czynienia, to się w głowie nie mieści, aż trudno opisywać – mówi Beata Kostrzewa, dyrektor szpitala w Szczytnie. - Bo jak ma się czuć człowiek chory, ciężko chory czy umierający leżąc na korytarzu, gdzie ludzie przechodzą, stukają w łóżko, czasem przesuwają. To urąga godności. Ta budowa to przede wszystkim poprawa warunków leczenia.

Szpital gotowy w połowie
Nowa część szpitala ma powstać do 17 lutego 2020 roku. Jest jednak szansa, że budowa zakończy się wcześniej. - W tej chwili zaawansowanie prac budowlanych jest na poziomie pięćdziesięciu procent – mówi Michał Królak z firmy KIM, która wygrała przetarg na budowę i wyposażenie nowego skrzydła szpitala. - A przypomnę, że budujemy dopiero nieco ponad pół roku. Wiec zakończenie prac w sierpniu, czy wrześniu jest naprawdę realne. Budując szpital w Szczytnie korzystamy z nowoczesnych, modułowych technik budowlanych. Stąd to tempo.

Powstanie małe hospicjum
Według planu w nowej części będą się znajdować: oddział dziecięcy na 20 łóżek, oddział wewnętrzny na 50 łóżek, apteka szpitalna, laboratorium analityczne oraz zespół pracowni endoskopowych. - To uwolni część pomieszczeń w starym budynku, w którym chcemy między innymi stworzyć oddział dla pacjentów długoterminowych tak zwany zakład opieki długoterminowej – mówi Beata Kostrzewa. - Niektórzy nazywają to małym hospicjum, ale jest to nazwa na wyrost.

Nowoczesność skusi lekarzy?
O rozbudowę szpitala zabiegano od wielu lat. Jest to inwestycja niezbędna, która przysłuży się każdemu mieszkańcowi i turyście w naszym powiecie. Dotychczasowy budynek szpitala jest przepełniony. Pacjenci często muszą leżeć na dostawianych łóżkach i na korytarzach.
- W naszym powiecie jest ogromne zapotrzebowanie na oddziały paliatywne – mówi Jarosław Czaplicki, radny powiatowy, który kiedyś pracował w szczycieńskim szpitalu. - Ta rozbudowa ma umożliwić utworzenie takiego oddziału. Mam nadzieję, że nowoczesne skrzydło przyciągnie też do pracy nowych lekarzy, specjalistów, których brakuje, niestety, na rynku pracy.

Miasto dołoży...
I budowa, i zaopatrzenie w niezbędny sprzęt były przedmiotem jednego przetargu. Dzięki temu po zakończeniu inwestycji obiekt będzie w pełni gotowy do pracy i przyjmowania pacjentów. Pieniądze na rozbudowę szczycieńskiego szpitala wyłożyło starostwo powiatowe w Szczytnie.
- Inwestycja kosztuje 19 milionów złotych – mówi starosta Matłach.
Ale, jak się okazuje, nowy burmistrz Szczytna Krzysztof Mańkowski nie wyklucza dofinansowania placówki. - Po zakończeniu prac budowlanych myślę, że miasto będzie chciało wesprzeć szpital kwotowo bądź sprzętowo – mówi. - Zwrócę się z taką propozycją do miejskich radnych. Samorządy powinny ze sobą współpracować, zwłaszcza przy takich inwestycjach, które dotyczą każdego z nas, bez względu na miejsce zamieszkania. Dobry szpital to nasze bezpieczeństwo.
A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23