Bardzo ważne zwycięstwo odnieśli w sobotnie popołudnie piłkarze IV-ligowych Błękitnych. Pasymianie w spotkaniu 13 kolejki pokonali na własnym obiekcie beniaminka z Iłowa 1:0 dzięki czemu przybliżyli się punktowo do środkowej części tabeli. Zwycięską bramkę zdobył dla gospodarzy ...
Bardzo ważne zwycięstwo odnieśli w sobotnie popołudnie piłkarze IV-ligowych Błękitnych. Pasymianie w spotkaniu 13 kolejki pokonali na własnym obiekcie beniaminka z Iłowa 1:0 dzięki czemu przybliżyli się punktowo do środkowej części tabeli. Zwycięską bramkę zdobył dla gospodarzy Arkadiusz Foruś.
BŁĘKITNI PASYM – POLONIA IŁOWO 1:0 (1:0)
1:0 – Arkadiusz Foruś (19)
BŁĘKITNI: Malanowski – S. Foruś, Młotkowski, Stalmach, D. Kruczyk, Staszewski (72. Mikołajewski), Pietrzak, A. Foruś (84. Szulc), Kędzierski (65. M. Nosowicz), M. Kruczyk (58. B. Nosowicz).
Dziwny mecz
- Był to dziwny mecz – opowiada o spotkaniu członek zarządu Błękitnych Dariusz Lipka. - W pierwszej części to my prowadziliśmy grę i poza bramką mieliśmy jeszcze kilka okazji do podwyższenia wyniku. W drugiej części do głosu częściej zaczęli dochodzić goście, mieli nawet słupek, ale wynik 1:0 już się nie zmienił do końca meczu.
Do przerwy tylko 1:0
Jedyna bramka meczu padła w 19 minucie, kiedy to Mateusz Kędzierski zagrał do Arkadiusza Forusia, a ten minął obrońcę i strzałem w długi róg skierował piłkę do siatki rywali. W 30 minucie miała miejsce mocno kontrowersyjna sytuacja, bowiem w polu karnym rywali dosłownie ścięty z nóg został Kędzierski. Sędzia jednak nie zdecydował się na odgwizdanie jedenastki. Z kolei jeszcze przed zdobyciem gola na 5 metrów przed bramkarzem znalazł się Marcin Gołębiewski, ale uderzył piłkę zbyt lekko.
Po przerwie bez zmian
Po zmianie stron zawodnicy z Iłowa przejęli inicjatywę i dwukrotnie byli bliscy wyrównania. Najpierw w 65 min zawodnik gości egzekwując rzut wolny obił słupek pasymskiej bramki. Siedem minut później napastnik, będąc w dobrej sytuacji, próbował lobować Malanowskiego, ale uderzył piłkę zbyt mocno i ta powędrowała nad bramką. Z biegiem czasu gospodarze nieco otrząsnęli się z przewagi przyjezdnych i sami coraz poważniej zagrażali ich bramce. Najlepszą sytuację w tej części miał Michał Nosowicz, ale nie trafił w bramkę i mecz zakończył się skromną wygraną pasymian 1:0.
Daniel Kwiatkowski
Kazik straciłeś w moich oczach po ostatnim wywiadzie i nie tylko w moich. Żyj sobie dalej w Hiszpanii. Mniejsze zło...? Zabawne.
Na starość zwariował
2026-04-26 13:06:22
Poziom zarządzania systemem PODSTAWOWEJ opieki zdrowotnej sięgnął dna! Starosta nie zapewnia mieszkańcom najważniejszej potrzeby. Nie ma kasy na dyżur apteki, ale jest na podwyżki wynagrodzeń. Folwark zwierzęcy Orwella! Niesamowicie pomocni sobie, nie ludziom!
Ja
2026-04-25 22:31:24
Zdzisław Zioło niekompetentny juror wg mnie. Nieprzygotowany do oceniania młodych, nie potrafi dobrać słów w ocenie, raniąc delikatne, wrażliwe osoby.
Ja
2026-04-25 19:57:51
Emil i Mieszkaniec mają rację, jeszcze nikt nie poznał zasad działania zakładu a już wielki krzyk się robi! Taki zakład to rozwój miejscowości i niezależności młodych mieszkańców .
Olo
2026-04-25 08:52:04
A może by tak napisać w końcu artykuł o zwolnieniach w Ikei? No tak...to nie pasuje do tych artykułów o ciągłych sukcesach tutejszych władz...jak to by wyglądało.
Tytus
2026-04-25 07:54:17
No I super
Joanna
2026-04-24 06:28:34
Pamiętam pierwszą edycję, Pani Agata też wówczas była jurorem. To wspaniała inicjatywa, która zapoczątkowała Pani Ewa Przychodzka, cudowna nauczycielka!
M
2026-04-23 22:24:49
Pan Tomasz jako nieliczny zabiera głos na sesji. W większości rada to słupy,bez własnego zdania. Przez dwa lata nie zabierają głosu w dyskusji.
Wyborca
2026-04-23 20:15:43
no to auto na wizualizacji wjeżdża w płot. Jakie to premium?
j23
2026-04-23 13:02:35
A ten policjant to jakoś się nazywa?
Zły Porucznik
2026-04-23 08:45:41