Poniedziałek, 8 Sierpień
Imieniny: Donaty, Olechny, Kajetana -

Reklama


Reklama

Przyszedł niepostrzeżenie - felieton pastor Andrzeja Seweryna


Kiedy przechodzę dość często obok budynku szczycieńskiego sądu, znajdującego się po drugiej stronie ulicy Sienkiewicza, przy której mieści się nasz zabytkowy kościół, mijam się co jakiś czas z panami, którzy kroczą z teczką oraz przewieszoną przez ramię togą sędziowską. Nie mam wątpliwości, że to jakiś pan sędzia zmierzający na rozprawę, a ta toga jest znakiem rozpoznawczym jego profesji i autorytetu.



Podobnie jest z osobami w mundurach. Natychmiast rozpoznajemy i kojarzymy, że ktoś jest wojskowym, ktoś inny marynarzem. Jeszcze inne mundury noszą oficerowie straży pożarnej, a dość charakterystyczne mundury noszą żołnierze amerykańscy, których łatwo rozpoznać na przykład na lotniskach w różnych częściach świata, nie mówiąc o samych Stanach Zjednoczonych.

 

Kiedy po ulicy kroczy czasem mężczyzna w czarnym uniformie ze srebrnymi guzikami, od razu kojarzymy, że to kominiarz. Zaś mała w swoich rozmiarach koloratka przypięta wokół szyi natychmiast zdradza, że ten ktoś, kto ją założył, jest osobą duchowną. Nie mówię już o szatach liturgicznych, które mówią wyraźnie o tym, jaką funkcję w swoim kościele pełni dany duchowny.

 

Jako pastor Kościoła Baptystycznego nigdy nie zakładałem koloratki, bo nie jest to zwyczajem w odniesieniu do duszpasterzy naszego wyznania. Czasami jednak niektórzy nasi pastorzy zakładają koloratki, szczególnie w czasie udzielania pogrzebów czy wizyt składanych w urzędach lub innych kurtuazyjnych okazjach. Ja osobiście uznałem, że jeżeli ludzie nie zobaczą w moim zachowaniu, sposobie życia, w mojej moralności i etyce, a także we właściwych relacjach z innymi ludźmi, że jestem osobą godną, do której pasuje tytuł pastor, to żadne szaty, choćby najbardziej dostojne, nic tu nie pomogą.

 

Pamiętam, jak w czasie mojej pierwszej pastorskiej posługi w zborze baptystycznym w Białymstoku odwiedzałem chorych w szpitalu. Miałem oczywiście przy sobie legitymację duchownego, ale przychodziłem do szpitala „po cywilnemu”. Nie zapomnę, jak pewnego razu szatniarka w szpitalu krzyknęła do mnie oburzona: A gdzie to idziesz bez fartucha? Odpowiedziałem, że jestem duchownym, więc mogę, bo idę do pacjenta z wizytą duszpasterską. Szatniarka zmierzyła mnie od góry do dołu, a byłem wtedy młodym człowiekiem przed trzydziestką i krzyknęła nie mniej przyjaźnie: Wynocha mi stąd, jaki tam z ciebie duchowny!


Reklama

 

Uznałem, że pokazywanie legitymacji duchownego nic tu nie wskóra. Po powrocie do domu zadzwoniłem do zaprzyjaźnionego lekarza i poprosiłem go o podarowanie mi białego fartucha, który położyłem na tylnej półce w aucie. Kiedy potem przyjeżdżałem do szpitala i wchodziłem w białym fartuchu, nikt na mnie nie krzyczał i nie przepędzał, a niektórzy zaczęli mi się nawet kłaniać myśląc zapewne, że jestem lekarzem. Magia munduru – pomyślałem i poczułem się jak ordynator.

 

Piszę o tym dzisiaj dlatego, że ważna jest nasza rozpoznawalność. Ludzie poznają nas po twarzy, kojarzą słysząc nasze imię i nazwisko. Czasem nasz ubiór czy mundur mówi coś o naszej pozycji, profesji czy randze tego, co ten mundur czy szata reprezentuje. To oczywiście zobowiązuje nas do tego, by godnie reprezentować siebie, nie plamić swojego nazwiska, munduru czy szaty. Z drugiej strony, kiedy ktoś występuje „po cywilnemu” czyli bez żadnych oznak swojego prestiżu czy rangi, to nie sposób się domyślić, kim ten ktoś jest, bo wygląda normalnie i zwyczajnie, choć jest to osoba niezwyczajna i wybitna.

 

Kiedy w Betlejem urodził się Pan Jezus, był zwyczajnym niemowlęciem i dzieckiem prostych ludzi. Choć na polach betlejemskich aniołowie ogłosili prostym pasterzom, że oto dziś w Betlejem urodził się Zbawiciel, Mesjasz i Pan, to jednak nie biła od tego dziecka jakaś święta poświata i nie świeciła nad jego głową złota aureola. Zresztą wszyscy pozostali mieszkańcy Betlejem byli pogrążeni w głębokim śnie i zapewne nie dawali wiary świadectwu prostych pasterzy o tym, co przeżyli tej niezwykłej nocy. Tym bardziej, że Maria z Józefem i nowo narodzonym Jezusem odeszli z tego miejsca, uciekli potem do Egiptu, a po powrocie stamtąd udali się do Nazaretu w Galilei, a więc dość daleko od Betlejem.

Reklama

 

Można więc powiedzieć, że Pan Jezus przyszedł na świat niepostrzeżenie, pokornie i cicho, bez rozgłosu. Dopiero 30 lat później będzie o Nim głośno, kiedy zacznie swoją publiczną służbę w imieniu swojego Ojca w niebie. Wtedy postawi ludzi przed wyborem: albo Mną wzgardzicie, albo uznacie Mnie za swojego Zbawiciela i Pana. I tak pozostało aż do dzisiaj. Dla jednych Jezus jest legendą i mitem bez żadnego znaczenia, dla innych zaś Zbawcą i Panem nie tylko naszej doczesności, ale także chwalebnej wieczności. Pomyśl przez chwilę: do jakiej grupy ludzi się zaliczasz? Życzę błogosławionych świąt – to przecież Jego symboliczne urodziny!

Andrzej Seweryn

andrzej.seweryn@gmail.com



Komentarze do artykułu

Grażyna

Pięknie

Napisz

Reklama


Komentarze

  • Nazistowskie symbole – skandal czy sztuka? Rozmowa z Arkadiuszem Letkiewiczem
    Jakby Letkiewicz przebrał się za inkwizytora albo krzyżaka miało by to większy sens. Wierzący SS-man. Oni chodzili do kościoła, żeby je grabić.

    Taki Tam


    2022-08-05 12:21:08
  • Nazistowskie symbole – skandal czy sztuka? Rozmowa z Arkadiuszem Letkiewiczem
    Nazistowskimi symbolami wytatuowani są bojownicy Azow, może ten \"człon\" z zespołu Hunter w ten sposób okazał swoją solidarność z ukraińskimi nazi-banderowcami?. Nie życzę sobie by ten squrwiel pokazywał się w Szczytnie....WON NA UKRAINU! Przypomnę ci pajacu z zespołu, że tu, w Polsce, w takich strojach nazistowscy Niemcy, mordowali moich rodaków, świnio.


    2022-08-05 12:10:16
  • Nazistowskie symbole – skandal czy sztuka? Rozmowa z Arkadiuszem Letkiewiczem
    Torze, wstyd to obrażać innych. Kto sieje wiatr, ten zbiera burzę. Słabo to wyglądało, a Szczytno nie pierwsze zwróciło na to uwagę. Letkiewicz niech nie ściemnia.

    Olek


    2022-08-05 11:43:57
  • Nazistowskie symbole – skandal czy sztuka? Rozmowa z Arkadiuszem Letkiewiczem
    szkoda, że Hans Kloss już nie żyje. Należało go niezwłocznie aresztować za noszenie hitlerowskiego munduru. W Szczytnie nie ominęła by ta przyjemność

    Jamka Lech


    2022-08-05 11:42:34
  • Nazistowskie symbole – skandal czy sztuka? Rozmowa z Arkadiuszem Letkiewiczem
    Panie Letkiewicz dobrze pan wie, że nie pierwszy raz są pretensje o ten mundur. Dobrze wiecie, że niektórym środowiskom to nie pasuje, a wy gracie to samo. Jak się mówi A trzeba powiedzieć też B, a nie miotać się w tłumaczeniach. Niemcy mieli na klamrach historyczny napis, który nic dla nich nie znaczył, a wy ukazujecie ich jako gorliwych katolików, którzy walczą w imię Boga i porównujecie to z Radiem Maryja. Dla mnie słabo to wyglądało. A i jeszcze, może Pan Pardo powie o atmosferze w Kantata w związku ze śpiewanymi tekstami Huntera,


    2022-08-05 11:05:06
  • Czy narkotyki zalewają Wielbark?
    Głupie usmieszki jak się porusza temat narkotyków w mopsie w Wielbarku

    Ewa


    2022-08-05 10:51:05
  • 11 mln zł – tyle może kosztować nowa remiza
    Jasne, stać na to gminę. Nie zapomnijcie o sali na bankiety dla lokalnej elyty, jakie urządza się np. w czasie dożynek. No i przewodniczacy RG też strażak. Tylko słyszę, że nie będzie czym polewać: z ujęciu wody w Orżynach w kilku wsiach co kilka dni puste krany!!!

    sąsiad


    2022-08-05 10:50:41
  • Tężnia powstaje kosztem amfiteatru, Nauczycielskiej i Królowej Jadwigi
    Kiersikowski czy ty masz choć elementarną wiedzę o finansach miejskich czy tylko wiedzę poglądowa z Gawrzyjałki? Zgłaszane przez ciebie wnioski to wstyd ,,zgłaszam ale wycofuję\"

    Brak kompetencji radnego


    2022-08-05 09:19:22
  • Mazurska rybna wspólna sprawa, czyli budują raj dla wędkarzy
    Uważam ze incjatywa jest wspaniała Jeżdżę na te jeziora od conajmniej 30 lat i co rok jest gorzej .Świadomość wędkarza to jest podstawa ale i świadomość rybaków to tez bardzo ważna spraw Sam byłem świadkiem jak rybacy zabierali z jeziora z odłowu na zyzdroju dużym niewymiarowe szczupaki nie wspomnę o linach pełnych ikry i mlecza !!!! Wiec jak ma ta ryba się rozmnażać .Gdy zwróciłem uwagę odpowiedz była taka proszę do szefostwa a nie do nas. A przepraszam byłem świadkiem zarybiania jedna bańka od mleka szczupakami tak maleńkie ze okoń odrazu cześć wyciol Jeżeli ma być lepiej to niezbędne są częste kontrole wędkarzy ale i rybaków

    Zygmunt Zalewski


    2022-08-05 08:53:24
  • Nazistowskie symbole – skandal czy sztuka? Rozmowa z Arkadiuszem Letkiewiczem
    Szczytno nie ma większych problemów? Wstyd na całą Polskę. A gdyby tak prześwietlić przeszłość członków rady miasta. Działalność w PZPR, ZNP( oczywiście okresu komuny), ZHP i ewentualnie służbę w Milicji. Coś by może się wyjaśniło ............ Są w Szczytnie zacne osoby, które sporo pamiętają.

    Tor


    2022-08-05 08:23:46

Reklama