Tragicznie zakończyły się poszukiwania 27-letniego Bogdana J. W poniedziałek, 16 grudnia ciało mężczyzny wyłowiono z Jeziora Małego Domowego. Policjanci ustalają jak doszło do tej tragedii. Zaginięcie i śmierć 27-latka są dość niejasne.
Bogdan J. zaginął w nocy z 16 na 17 listopada. Bawił się klubie Habana w Szczytnie. I tam...
Tragicznie zakończyły się poszukiwania 27-letniego Bogdana J. W poniedziałek, 16 grudnia ciało mężczyzny wyłowiono z Jeziora Małego Domowego. Policjanci ustalają jak doszło do tej tragedii. Zaginięcie i śmierć 27-latka są dość niejasne.
Bogdan J. zaginął w nocy z 16 na 17 listopada. Bawił się klubie Habana w Szczytnie. I tam był ostatnio widziany. Potem ślad się urwał. Podobno bawił się tam z czterema innymi mężczyznami, których do tej pory policjantom nie udało się ustalić. Rodzina, przyjaciele, policjanci przez niemal miesiąc szukali chłopaka. Bezskutecznie. Co prawda kilka dni po zaginięciu odnaleziono jego telefon. Ale to śledczym też niewiele dało. Świadkowie, do których dotarł „Tygodnik”, a z którymi jak na razie nie rozmawiali policjanci twierdzą, że w nocy widzieli, jak czterech mężczyzn niesie piątego. - Dziś wydaje mi się że było to pomiędzy drugą a 4 nad ranem – mówi nasz rozmówca. - Było to właśnie tuż przy klubie Habana. Trzymali go za ręce i nogi.
Do poszukiwań, na prośbę rodziny 27-latka, włączyła się Specjalna grupa Płetwonurków RP z Katowic, która od jakiegoś czasu specjalizuje się w poszukiwaniu zaginionych. Przez kilka dni przeczesywali szczycieńskiej jeziora z użyciem sprzętu hydrologicznego. - Nasz operator wskazał kilka miejsc, w których mogło znajdować się ciało – opowiada Maciej Rokus, z grupy. - Niestety, nasze przepuszczenia okazały się słuszne. Kilka metrów od brzegu odnaleźliśmy ciało.
Kazik straciłeś w moich oczach po ostatnim wywiadzie i nie tylko w moich. Żyj sobie dalej w Hiszpanii. Mniejsze zło...? Zabawne.
Na starość zwariował
2026-04-26 13:06:22
Poziom zarządzania systemem PODSTAWOWEJ opieki zdrowotnej sięgnął dna! Starosta nie zapewnia mieszkańcom najważniejszej potrzeby. Nie ma kasy na dyżur apteki, ale jest na podwyżki wynagrodzeń. Folwark zwierzęcy Orwella! Niesamowicie pomocni sobie, nie ludziom!
Ja
2026-04-25 22:31:24
Zdzisław Zioło niekompetentny juror wg mnie. Nieprzygotowany do oceniania młodych, nie potrafi dobrać słów w ocenie, raniąc delikatne, wrażliwe osoby.
Ja
2026-04-25 19:57:51
Emil i Mieszkaniec mają rację, jeszcze nikt nie poznał zasad działania zakładu a już wielki krzyk się robi! Taki zakład to rozwój miejscowości i niezależności młodych mieszkańców .
Olo
2026-04-25 08:52:04
A może by tak napisać w końcu artykuł o zwolnieniach w Ikei? No tak...to nie pasuje do tych artykułów o ciągłych sukcesach tutejszych władz...jak to by wyglądało.
Tytus
2026-04-25 07:54:17
No I super
Joanna
2026-04-24 06:28:34
Pamiętam pierwszą edycję, Pani Agata też wówczas była jurorem. To wspaniała inicjatywa, która zapoczątkowała Pani Ewa Przychodzka, cudowna nauczycielka!
M
2026-04-23 22:24:49
Pan Tomasz jako nieliczny zabiera głos na sesji. W większości rada to słupy,bez własnego zdania. Przez dwa lata nie zabierają głosu w dyskusji.
Wyborca
2026-04-23 20:15:43
no to auto na wizualizacji wjeżdża w płot. Jakie to premium?
j23
2026-04-23 13:02:35
A ten policjant to jakoś się nazywa?
Zły Porucznik
2026-04-23 08:45:41