Obrona Pasymia dziurawa niczym szwajcarski ser
Aż osiem bramek straciła w dwóch ostatnich kolejkach drużyna Błękitnych Pasym. Pasymianie prezenty w postaci bramkowego czteropaka rozdali w przegranych meczach z Tęczą Biskupiec oraz Płomieniem Ełk. Porażki kosztowały Błękitnych spadek na 9 miejsce w tabeli.
7 K...
Aż osiem bramek straciła w dwóch ostatnich kolejkach drużyna Błękitnych Pasym. Pasymianie prezenty w postaci bramkowego czteropaka rozdali w przegranych meczach z Tęczą Biskupiec oraz Płomieniem Ełk. Porażki kosztowały Błękitnych spadek na 9 miejsce w tabeli.
7 KOLEJKA:
BŁEKITNI PASYM – TĘCZA BISKUPIEC 3:4 (2:2)
1:0 – M. Łukaszewski (12), 1:1 – Domżalski (28), 2:1 – M. Łukaszewski (32), 2:2 – Dzierbicki (39), 2:3 – Sobótka (68), 3:3 – M. Łukaszewski (75), 3:4 – Sobótka (81)
BŁĘKITNI: Malanowski – D. Kruczyk, Pilski, Magnuszewski, Domżalski, Pietrzak, Rytelewski, A. Foruś (61. Kędzierski), M. Łukaszewski, Rózowicz (73. M. Nosowicz), Łuczak (64. M. Kruczyk)
Dobry początek
Chyba nikt z pasymskich kibiców nie spodziewał się, że po wygranej w Gołdapi zespół Błękitnych potknie się w meczu u siebie na biskupieckiej Tęczy. Goście przyjechali do Pasymia z serią trzech przegranych z rzędu w tym po klęsce przed własną widownią 0:5 ze Startem Nidzica. Spotkanie lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy po trafieniu Marcina Łukaszewskiego wyszli na prowadzenie już w 13 minucie.
Daniel Kwiatkowski
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

