Lód nie wybacza błędów. Maciej Rokus ostrzegał uczniów z Gromu, Tylkowa i Pasymia
Zamarznięte jezioro kusi, ale może zabić - przestrzega Maciej Rokus, ze Specjalnej Grupy Płetwonurków Rzeczypospolitej Polskiej. O tym rozmawiali uczniowie szkół podstawowych z Gromu, Tylkowa oraz Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Pasymiu podczas spotkań poświęconych bezpieczeństwu zimą. Zajęcia odbyły się w Miejskim Ośrodku Kultury w Pasymiu oraz w szkołach na terenie gminy.
Gościem był Maciej Rokus – szef Specjalnej Grupy Płetwonurków Rzeczypospolitej Polskiej, pełnomocnik wojewody warmińsko-mazurskiego Radosława Króla ds. bezpieczeństwa, ratownik wodny.
Maciej Rokus tłumaczył, dlaczego tafla lodu nie daje gwarancji bezpieczeństwa. Wyjaśniał, jak rozpoznawać miejsca niebezpieczne, na co zwracać uwagę przy wejściu na lód i jak reagować, gdy pod kimś załamie się powierzchnia.
Uczniowie usłyszeli konkretne wskazówki: jak wezwać pomoc, jak podać przedmiot osobie w wodzie, jak nie narażać własnego życia podczas próby ratunku.
Nie zabrakło przykładów z interwencji i rozmowy o odpowiedzialności podczas zimowych zabaw.
Spotkania miały jeden cel – uświadomić, że rozsądek ratuje życie. Zima to czas łyżew, spacerów i zabawy. To także czas, gdy zbiorniki wodne zmieniają się w pułapkę.
Organizatorzy podkreślali, że profilaktyka zaczyna się od rozmowy. Uczniowie z Gromu, Tylkowa i Pasymia dostali konkretną lekcję bezpieczeństwa – bez straszenia, za to z praktyką.
Zima jeszcze trwa. A lód nie daje drugiej szansy.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

