Pewna wygrana 3:0 w Bezledach z Granicą oraz potknięcia najgroźniejszych rywali sprawiły, że już tylko punkt dzieli wielbarską Omulew od bram IV ligi. Niezwykle ważne zwycięstwo 1:0 nad groźnym Wilczkiem Wilkowo zanotował walczący o ligowy byt MKS Szczytno. Coraz bliżej zagrożonej strefy jest już natomias...
Pewna wygrana 3:0 w Bezledach z Granicą oraz potknięcia najgroźniejszych rywali sprawiły, że już tylko punkt dzieli wielbarską Omulew od bram IV ligi. Niezwykle ważne zwycięstwo 1:0 nad groźnym Wilczkiem Wilkowo zanotował walczący o ligowy byt MKS Szczytno. Coraz bliżej zagrożonej strefy jest już natomiast Zryw Jedwabno, który to wysoko, bo 1:4 poległ u siebie z Warmia Olsztyn.
Granica Bezledy – Omulew Wielbark 0:3 (0:2)
0:1 – Abramczyk (5), 0:2 – Domżalski (11), 0:3 – Kwiecień (52)
Omulew: Olender – J. Miłek, Cieślik, Szczygielski, Murawski (65. Trzciński), Domżalski (75. Sasin), Remiszewski, Rudzki (70. S. Nowakowski), Abramczyk (79. Mikulak), Kwiecień, Dębek.
Bez problemów
Lider bez najmniejszych problemów poradził sobie w Bezledach z pewną utrzymania Granicą – Jadąc na to spotkanie miałem pewne obawy – mówi szkoleniowiec Omulwi Mariusz Korczkowski – Ani przez moment jednak nasze prowadzenie nie było zagrożone. Gospodarze jedyną groźną akcję przeprowadzili dopiero w 90 minucie. My z kolei mieliśmy jeszcze kilka stuprocentowych sytuacji. Z gry zespołu jestem zadowolony, sporo do życzenia pozostawiała jednak skuteczność – dodał szkoleniowiec.
Wybornych okazji do podkręcenia wyniku nie wykorzystali Dębek, Kwiecień, Remiszewski oraz Domżalski.
Szybki nokaut
Omulew spotkanie rozstrzygnęła już w pierwszych minutach meczu. W 5 minucie Patryk Szczygielski dograł piłkę do Mateusza Abramczyka, a ten pewnie umieścił ją w siatce. Niecałe 6 minut później było już 0:2. Tym razem bramkarza miejscowych pokonał Jakub Domżalski, który wykorzystał zagranie głową Kamila Dębka i w sytuacji sam na sam lobem posłał futbolówkę w kierunku bramki. Na kolejnego gola lider czekał do 52 minuty. Indywidualną akcją popisał się wówczas Michał Kwiecień, który ograł dwóch obrońców i bramkarza.
Punkt od awansu
Zwycięstwo w Bezledach i potknięcia największych konkurentów do awansu (klęska 1:4 Orląt w Ornecie i remis 1:1 DKS-u w Bisztynku w meczu z Jezioranami) sprawiły, iż na cztery kolejki przed końcem sezonu Omulew od awansu do IV ligi dzieli jedynie jeden punkt. Najbliższą okazję na jego zdobycie podopieczni Mariusza Korczakowskiego będą mieli w sobotnim spotkaniu w Bisztynku, gdzie zmierzą się z MKS-em Jeziorany.
Zryw Jedwabno – Warmia Olsztyn 1:4 (0:1)
1:0 –
Woźniak (35), 2:0 – Bagdziewicz (60), 3:0 –
Woźniak (70), 4:0 – Woźniak (75) , 3:1 – Zapadka
(88)
Zryw: Mateusiak – M. Foruś, Sznajder,
Zapadka, Młotkowski – Łastowski, Włodkowski, Olszewski, S. Foruś
– Dymek (78. Dzióbek), Nosowicz
Czerwona kartka: Dymek
(78)
Jedwabno atakuje
W pierwszej części meczu to
bez wątpienia Jedwabno było drużyną dominującą, a gra głównie
toczyła się na połowie olsztyńskiej Warmii. Mimo wizualnej
przewagi Zrywu, żadna ze stron nie potrafiła stworzyć klarownej
sytuacji do zdobycia bramki. Kiedy wydawało się, że bliżej
wyjścia na prowadzenie są zawodnicy z Jedwabna, do głosu doszli
piłkarze Warmii, którzy po jednej składnej akcji zaskoczyli
piłkarzy Zrywu. W sytuacji sam na sam Woźniak nie dał
najmniejszych szans Mateusiakowi. Pod koniec pierwszej połowy
groźnym strzałem po rzucie rożnym popisał się Zapadka, jednak
bramkarz gości zdołał obronić uderzenie.
Grad bramek po przerwie
Na
drugą połowę Jedwabno wyszło bez jakiejkolwiek motywacji. Bierną
postawę gospodarzy wykorzystali piłkarze z Olsztyna, dzięki czemu
po indywidualnych akcjach zdobywali oni kolejne bramki. W 60 minucie
najpierw przewagę Warmii podwyższył Bagdziewicz, a następnie
Woźniak strzelając kolejne dwie bramki skompletował hattricka.
Przykry incydent miał miejsce w 78 minucie spotkania, kiedy
schodzący z boiska Dymek został ukarany czerwoną kartką za
ubliżanie gościom. Dwie minuty później wspaniałym rajdem popisał
się Daniel Włodkowski, dzięki czemu udało mu się wywalczyć rzut
karny. Do piłki ustawionej na 11 metrze podszedł Zapadka, lecz nie
sprostał oczekiwaniom i nie trafił w światło bramki. Piłkarze
Warmii każdą klarowną sytuację zamieniali na gola, natomiast
piłkarze z Jedwabna, mimo kilku swoich szans nie mogli znaleźć
sposobu na pokonanie bramkarza rywali. Dopiero 2 minuty przed końcem
meczu, po rzucie rożnym egzekwowanym przez Włodkowskiego, bramkę
udało się zdobyć Marcinowi Zapadce. Sytuacja Jedwabna z meczu na
mecz staje się coraz gorsza.
MKS Szczytno – Wilczek
Wilkowo 1:0 (0:0)
1:0 – Dudziec (60)
MKS: Granicki
– Gregorczyk, Głodzik, Łoński, Opalach, Dudziec, Rapacki,
Kwiatkowski (85. Kuchna), K. Miłek (80. Sz. Pietrzak), Bazych (86.
Kozian), Kosiorek (88. Jasiński)
Aneks w regulaminie
W ubiegłym tygodniu informowaliśmy, że MKS-owi będzie niezwykle trudno wydobyć się ze strefy spadkowej wobec zmian w regulaminie i zmniejszeniu liczby drużyn w grupach. Jak się jednak okazało informacje te nie są już aktualne, bowiem w trakcie trwania rozgrywek WMZPN wprowadził aneks do regulaminu, który mówi, że liczba zespołów w lidze okręgowej w przyszłym sezonie nie ulegnie zmianie. Oznacza to pewny spadek dwóch ostatnich ekip z każdej z grup ligi okręgowej i ewentualny baraż pomiędzy trzecimi drużynami od końca. Na chwilę obecną ten ostatni wariant jest jak najbardziej prawdopodobny.
Tylko zwycięstwo
Drużyna ze Szczytna, by dalej myśleć o ligowym bycie musiała w meczu z Wilczkiem po prostu zgarnąć komplet punktów. I tak też się stało, chociaż nie przyszło to gospodarzom łatwo. W pierwszej części stroną dominującą byli bowiem goście. Stworzyli oni kilka groźnych sytuacji, ale na szczęście dla MKS-u bardzo dobrze dysponowani tego dnia byli bramkarz Krzysztof Granicki i para stoperów Rafał Głodzik - Radosław Łoński, dzięki którym do przerwy widniał wynik bezbramkowy.
Złoty gol Dudźca
Po zmianie stron mecz się wyrównał, do głosu częściej zaczęli dochodzić gospodarze. W 60 minucie po rzucie wolnym Adriana Bazycha piłkę w polu karnym pod nogi Macieja Dudźca głową zagrał Rafał Głodzik, a ten bez problemu wpakował ją do bramki. Doskonałą okazję na podwyższenie wyniku miał jeszcze Bazych, ale tuż przed bramkarzem wdał się w drybling i stracił piłkę. - Nie był to najlepszy mecz w naszym wykonaniu, ale liczą się trzy punkty – powiedział po meczu grający trener MKS Piotr Gregorczyk. - Co z tego, że w meczu z chociażby Wielbarkiem prezentowaliśmy się z dobrej strony, skoro nie mieliśmy później choćby punktu. Dla mnie możemy zaprezentować się nawet jeszcze gorzej bylebyśmy mieli punkty, bo to one, a nie styl są w tej chwili dla nas najważniejsze – dodał szkoleniowiec.
POZOSTAŁE WYNIKI 26 KOLEJKI: MKS Jeziorany 1-1 DKS Dobre Miasto, Błękitni Orneta 4-1 Orlęta Reszel, Kłobuk Mikołajki 4-1 Łyna Sępopol, Polonia Lidzbark Warmiński 1-7 Victoria Bartoszyce, GLKS Jonkowo 1-0 Mazur Pisz
TABELA LIGI OKRĘGOWEJ, GRUPY I.
Nazwa M. Pkt. Z. R. P. Bramki
1. Omulew Wielbark 26 66 21 3 2 57-16
2. Orlęta Reszel 26 59 18 5 3 81-24
3. DKS Dobre Miasto 26 55 17 4 5 61-23
4. Victoria Bartoszyce 26 54 17 3 6 67-28
5. Błękitni Orneta 26 48 14 6 6 50-30
6. Warmia Olsztyn 26 40 11 7 8 40-40
7. Wilczek Wilkowo 26 38 12 2 12 62-49
8. MKS Jeziorany 26 37 10 7 9 43-36
9. Kłobuk Mikołajki 26 35 10 5 11 46-55
10. Mazur Pisz 26 27 7 6 13 33-71
11. Granica Bezledy 26 26 8 2 16 43-62
12. Łyna Sępopol 26 25 7 4 15 39-53
13. Zryw Jedwabno 26 22 6 4 16 29-61
14. Polonia Lidzbark Warmiński 26 21 5 6 15 26-66
15. MKS Szczytno 26 18 5 3 18 22-61
16. GLKS Jonkowo 26 17 4 5 17 36-60
ZESTAW PAR 27 KOLEJKI:
MKS Jeziorany - Omulew Wielbark 2012-05-26 17:00
Warmia Olsztyn - MKS Szczytno 2012-05-26 17:00
Łyna Sępopol
- Zryw Jedwabno 2012-05-26 17:00
Orlęta Reszel -
DKS Dobre Miasto 2012-05-26 17:00
Wilczek Wilkowo - Błękitni Orneta 2012-05-26 16:00
Victoria Bartoszyce - Kłobuk Mikołajki 2012-05-26 17:00
Mazur Pisz - Polonia Lidzbark Warmiński 2012-05-26 16:00
GLKS Jonkowo - Mazur Pisz 2012-05-26 16:00
Fot. www.mksszczytno.pl
A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23