W Olszewkach zmieniono sołtysa. Na nic się zdały protesty i tłumaczenia odwołanego sołtysa Artura Święcickiego. Próbował on bronić się między innymi na jednej z gminnych sesji. Zakończyło się jednak nieprzyjemną pyskówką.
Artur Święcicki, były już sołtys Olszewek, złożył protest w sprawie swojego odwołania na ręce radnych. Zarzucał w nim organizatorem zebrania wiejskiego, na którym został odwołany między innymi brak możliwości obrony. Jak twierdzi był wówczas chory i nie mógł stawić się na nie.
- Wiadomo, że jest już mleko rozlane, ale chciałbym, aby radni i mieszkańcy zrozumieli całe to zamieszanie – tłumaczył na sesji. - Zebranie wiejskie się odbyło. Ale gmina nie zachowała żadnych standardów. Złamaliście wszelkiego rodzaju zasady demokratyczne. Nawet skazaniec prowadzony na śmierć ma prawo do ostatniego papierosa i może się wypowiedzieć. Ja takiej szansy nie otrzymałem.
Oracja Święcickiego bardzo zirytowała wójt Marianne Szydlik. - Pan grubo przesadza w tym momencie – mówiła. - Ja nie jestem przede wszystkim pana pracodawcą. Poza tym jeżeli tego samego dnia, w dniu zebrania wiejskiego, pan na zwolnieniu lekarskim pojawia się w Olszewkach, gdzie pan chodzi, gdzie są świadkowie. Proszę nie oczerniać, nie mówić, że nie mógł pan zjawić się na tym zebraniu.
Po tych słowach rozpoczęła się totalna pyskówka, w którą włączył się przewodniczący rady, ale też inni sołtysi. Było „śmiesznie”, było sporo wycieczek osobistych – pytanie tylko, czy sesja rady to miejsce do takich wystąpień? Tym bardziej, że ta słowna przepychanka wywiązała się już po głosowaniu nad protestem sołtysa Święcickiego. Radni odrzucili go bez żadnego głosu sprzeciwu, przy czterech wstrzymujących się.
Ostra wymiana zdań pomiędzy byłym sołtysem Arturem Świeckickim, a wójt Marianną Szydlik doskonale bawiła zebranych na sali obrad gości.
A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23