W zapowiadanym jako mecz jesieni w I grupie ligi okręgowej wielbarska Omulew pokonała w Reszlu rewelacyjnie spisujące się do tej pory Orlęta 1:0. Bramkę na wagę kompletu punktów zdobył dla podopiecznych Mariusza Korczakowskiego Marek Remiszewski. Pierwszy punkt w obecnym sezonie wywalczył MKS, który po dobrej grze i bramce Adriana Bazy...
W zapowiadanym jako mecz jesieni w I grupie ligi okręgowej wielbarska Omulew pokonała w Reszlu rewelacyjnie spisujące się do tej pory Orlęta 1:0. Bramkę na wagę kompletu punktów zdobył dla podopiecznych Mariusza Korczakowskiego Marek Remiszewski. Pierwszy punkt w obecnym sezonie wywalczył MKS, który po dobrej grze i bramce Adriana Bazycha zremisował w Sępopolu z Łyną 1:1. Do 79 minuty z puntu cieszyć się mogli także piłkarze Zrywu Jedwabno, remisowali oni bowiem w Bartoszycach z miejscową Victorią. Końcówka należała jednak do gospodarzy którzy trzema kolejnymi bramkami rozwiali nadzieje gości na korzystny rezultat.
ORLĘTA RESZEL – OMULEW WIELBARK 0:1 (0:0)
0:1 – Remiszewski (50)
OMULEW: Olender – J. Miłek, Cieślik, C. Nowakowski, M. Miłek, Mastyna (85. Wierzchowski), Remiszewski, Wilga, Dębek (75. Rudzki), Abramczyk, Kwiecień, Murawski (65. Remiszewski)
W meczu na szczycie Omulew przerwała świetną serię Orląt pokonując je na ich terenie 1:0. Wygrana wielbarczan spowodowała, że awansowali oni na fotel lidera. Pierwsze dwadzieścia minut spotkania toczyło się pod dyktando gospodarzy. Po jednej z akcji piłka wylądowała nawet w bramce gości, ale nie została uznana, bowiem sędzia liniowy dopatrzył się pozycji spalonej. - Ciężko mi cokolwiek powiedzieć o tej sytuacji – powiedział po meczu trener Omulwi Mariusz Korczakowski. Byłem na tyle daleko, iż nie jestem w stanie stwierdzić czy rzeczywiście był spalony. Od tego momentu inicjatywę zaczęła przejmować Omulew.
W 25 minucie najlepszą okazję wielbarczan w pierwszej części meczu zmarnował Michał Kwiecień, który przegrał w sytuacji sam na sam z bramkarzem gospodarzy. Przewaga gości utrzymywała się także w drugiej połowie. Jej efektem był gol w 50 minucie meczu. Marcin Wilga dograł piłkę do Marka Remiszewskiego, a ten będąc 12 metrów przed bramką ładnym lobem pokonał reszelskiego bramkarza. Po objęciu prowadzenia Omulew cofnęła się na własną połowę, szukając swych szans w kontratakach i szybkich napastnikach Kwietniu i Abramczyku. Ten pierwszy w 70 minucie miał doskonałą szansę by podwyższyć prowadzenie, ale będąc sam przed bramkarzem nie trafił w bramkę. Ostatnie dziesięć minut to już duża przewaga gospodarzy, którym jednak nie udało pokonać się Tomasz Olendra.
ŁYNA SĘPOPOL – MKS SZCZYTNO 1:1 (1:0)
1:0 – Ł. Dobrzyński (18), 1:1 – Bazych (65)
MKS: Granicki – Opalach, Kwiatkowski, Gregorczyk, Dudziec - Świderski (80. Kobuszewski), Sz. Pietrzak, Woźniak, Jasiński - Kozian, Bazych
Dobre spotkanie i pierwszy punkt MKS-u. Podopieczni Piotra Gregorczyka z meczu na mecz prezentują się coraz lepiej co udowodnili w sobotnie popołudnie w Sępopolu. Początek meczu należał jednak do Łyny która w pierwszych dwudziestu minutach kilkakrotnie poważnie zagroziła bramce Krzysztofa Granickiego, Udokumentowaniem przewagi miejscowych była bramka w 18 minucie spotkania. Po stracie gola odważniej zaczął grać młody szczycieński zespół, w dobrych szans na doprowadzenie do remisu nie wykorzystali jednak Igor Kozian i Adrian Bazych. Po przerwie w dalszym ciągu więcej zagrożenia stwarzali goście, którzy nagrodzeni zostali za to w 65 minucie meczu. Piłkę od bramki wprowadził Granicki, wzdłuż linii pociągnął z nią Maciej Dudziec, dograł do Nikodema Woźniaka. Młody pomocnik zdecydował się na strzał, po którym piłkę do boku wybił bramkarz gospodarzy. Do futbolówki zdążył dobiec Woźnak, który wrzucił ją w pole karne, a tam strzałem noga do bramki skierował ją Adrian Bazych. Po wyrównującej bramce MKS miał jeszcze kilka szans na zadanie decydującego ciosu, niestety w decydujących momentach zabrakło skuteczności.
VICTORIA BARTOSZYCE – ZRYW JEDWABNO 4:1 (1:1)
1:0 – Kwieciński (17), 1:1 – Dymek (20), 2:1 – Rupacz (79), 3:1 – Osipowicz (82), 4:1 – Deluga (85)
ZRYW: Mateusiak – Cikacz, Włodkowski, Młotkowski, Żmijewski, Trzciński, Olszewski, S. Foruś, Przecioska – Dymek (68. Zbirowski), Stańczak.
-Był to nasz najlepszy mecz na wyjeździe -powiedział po spotkaniu grający szkoleniowiec Zrywu Daniel Włodkowski. Przegraliśmy, bo zabrakło nam sił. Gospodarze przeprowadzili cztery zmiany, my tylko jedną i odbiło to się końcówce - dodał Włodkowski.
Zryw do 79 minuty remisował 1:1 po bramce Artura Dymka na trudnym terenie w Bartoszycach. Mało tego do tego czasu goście mieli kilka bardzo dobrych okazji dzięki którym powinni przesądzić losy meczu na swoją korzyść. Niestety swych szans nie wykorzystali Dymek i Daniel Przecioska. Zemściło to się w ostatnich minutach meczu. Gospodarze najpierw w dość przypadkowych okolicznościach wyszli na prowadzenie, później w odstępie kilku minut dobili zmęczony już zespół z Jedwabna.
POZOSTAŁE WYNIKI 13 KOLEJKI: Wilczek Wilkowo – DKS Dobre Miasto 0:1 (0:00, 0:1 – Kaczerski (90), Warmia Olsztyn – Błękitni Orneta 0:0, Mazur Pisz – Kłobuk Mikołajki 1:1 (0:1), 0:1 – M. Gawliński (34), 1:1 – Trześniewski (76), GLKS Jonkowo – Polonia Lidzbark Warmiński 1:2 (0:2), 0:1 – Borucki (7-karny), 0:2 – Saj (10), 1:2 - Kochański (87-karny), Granica Bezledy – MKS Jeziorany 4:1 (2:1), 1:0 – R. Kurywczak (19), 2:0 – Rafal Złonkiewicz (40), 2:1 – Tatalaj (44), 3:1 – R. Kurywczak (60), 4:1 – K. Boras (72).
TABELA
Nazwa Pkt. Z. R. P. Bramki
1. Omulew Wielbark 34 11 1 1 32-6
2. Orlęta Reszel 34 11 1 1 52-7
3. DKS Dobre Miasto 27 8 3 2 30-12
4. Victoria Bartoszyce 25 8 1 4 33-17
5. Błękitni Orneta 23 6 5 2 20-14
6. Warmia Olsztyn 21 6 3 4 20-25
7. Kłobuk Mikołajki 20 6 2 5 20-22
8. MKS Jeziorany 18 5 3 5 23-23
9. Zryw Jedwabno 16 5 1 7 18-25
10. Wilczek Wilkowo 16 5 1 7 25-28
11. Mazur Pisz 15 4 3 6 18-41
12. Granica Bezledy 14 4 2 7 25-34
13. Polonia Lidzbark Warmiński 13 4 1 8 16-24
14. Łyna Sępopol 11 3 2 8 19-29
15. GLKS Jonkowo 8 2 2 9 22-31
16. MKS Szczytno 1 0 1 12 6-41
ZESTAW PAR 14 KOLEJKI: Granica Bezledy - Polonia Lidzbark Warmiński (29.10, godz. 14:00), Kłobuk Mikołajki - GLKS Jonkowo (29.10, godz. 14:00), Zryw Jedwabno - Mazur Pisz (30.10, godz. 14:00), MKS Szczytno - Victoria Bartoszyce (29.10, godz. 14:00), Błękitni Orneta - Łyna Sępopol (29.10, godz. 13:00), DKS Dobre Miasto - Warmia Olsztyn (29.10, godz. 15:00), Omulew Wielbark - Wilczek Wilkowo (30.10, godz 14:00), Orlęta Reszel - MKS Jeziorany (29. 10, godz. 13:00)
Daniel Kwiatkowski
Kazik straciłeś w moich oczach po ostatnim wywiadzie i nie tylko w moich. Żyj sobie dalej w Hiszpanii. Mniejsze zło...? Zabawne.
Na starość zwariował
2026-04-26 13:06:22
Poziom zarządzania systemem PODSTAWOWEJ opieki zdrowotnej sięgnął dna! Starosta nie zapewnia mieszkańcom najważniejszej potrzeby. Nie ma kasy na dyżur apteki, ale jest na podwyżki wynagrodzeń. Folwark zwierzęcy Orwella! Niesamowicie pomocni sobie, nie ludziom!
Ja
2026-04-25 22:31:24
Zdzisław Zioło niekompetentny juror wg mnie. Nieprzygotowany do oceniania młodych, nie potrafi dobrać słów w ocenie, raniąc delikatne, wrażliwe osoby.
Ja
2026-04-25 19:57:51
Emil i Mieszkaniec mają rację, jeszcze nikt nie poznał zasad działania zakładu a już wielki krzyk się robi! Taki zakład to rozwój miejscowości i niezależności młodych mieszkańców .
Olo
2026-04-25 08:52:04
A może by tak napisać w końcu artykuł o zwolnieniach w Ikei? No tak...to nie pasuje do tych artykułów o ciągłych sukcesach tutejszych władz...jak to by wyglądało.
Tytus
2026-04-25 07:54:17
No I super
Joanna
2026-04-24 06:28:34
Pamiętam pierwszą edycję, Pani Agata też wówczas była jurorem. To wspaniała inicjatywa, która zapoczątkowała Pani Ewa Przychodzka, cudowna nauczycielka!
M
2026-04-23 22:24:49
Pan Tomasz jako nieliczny zabiera głos na sesji. W większości rada to słupy,bez własnego zdania. Przez dwa lata nie zabierają głosu w dyskusji.
Wyborca
2026-04-23 20:15:43
no to auto na wizualizacji wjeżdża w płot. Jakie to premium?
j23
2026-04-23 13:02:35
A ten policjant to jakoś się nazywa?
Zły Porucznik
2026-04-23 08:45:41