Ile kosztowało miasto syntetyczne lodowisko i na jakim etapie jest przejmowanie odbioru odpadów przez spółkę EKO–Szczytno Non Profit? Z takimi pytaniami do burmistrza Stefana Ochmana wystąpili radni: Malwina Prusińska, Beata Boczar, Paweł Malec i Piotr Gregorczyk. Odpowiedź, podpisaną w imieniu burmistrza, przekazał zastępca burmistrza Michał Trusewicz.
Ile kosztowało syntetyczne lodowisko w Szczytnie i kto dziś odbiera odpady z miasta? Radni Malwina Prusińska, Beata Boczar, Paweł Malec i Piotr Gregorczyk złożyli w tej sprawie interpelację do burmistrza Stefana Ochmana. Odpowiedzi – w imieniu burmistrza – udzielił jego zastępca Michał Trusewicz. Dokumenty pokazują konkretne kwoty, terminy i aktualny stan obu spraw.
Radni pytali o dwa tematy: rozliczenie lodowiska syntetycznego (miasto zrezygnowało z zakupu, który miał pochłonąć 418 tys. zł) oraz organizację odbioru odpadów komunalnych po zmianach zapowiadanych na sesji Rady Miejskiej.
Lodowisko: umowa rozwiązana, miasto płaci tylko za czas użytkowania
Jak wynika z odpowiedzi Urzędu Miejskiego, umowa na dostawę i użytkowanie całorocznego lodowiska syntetycznego została rozwiązana 19 grudnia 2025 roku w drodze porozumienia stron. Powodem były problemy eksploatacyjne – m.in. niska jakość jazdy, krótki ślizg i brak oczekiwanego komfortu, mimo prób napraw po stronie wykonawcy.
Miasto zapłaciło wyłącznie za faktyczny okres korzystania z obiektu:
98 400 zł brutto – koszt użytkowania lodowiska,
8 610 zł brutto – koszt transportu.
Dodatkowo Gmina Miejska Szczytno poniosła koszty związane z funkcjonowaniem obiektu:
1 000 zł brutto – poczęstunek dla dzieci podczas otwarcia,
409,68 zł brutto – silikon (2 sztuki),
138,01 zł brutto – ściągaczka do czyszczenia paneli,
2 668,49 zł brutto – kamienie do ostrzałki łyżew.
Urząd podkreśla, że miasto nie zapłaciło pełnej wartości umowy, a rozliczenie ograniczono do rzeczywistego czasu użytkowania lodowiska.
Odpady: w styczniu Remondis, trwa przekazywanie zadania
Drugi wątek dotyczył odbioru odpadów komunalnych. W styczniu 2026 roku usługę realizuje Remondis Warmia-Mazury Sp. z o.o., na podstawie aneksu do obowiązującej umowy.
Jednocześnie – jak informuje zastępca burmistrza – trwają działania organizacyjne i formalne związane z przejęciem odbioru odpadów przez spółkę EKO–Szczytno Non Profit Sp. z o.o. Proces przebiega etapami, zgodnie z harmonogramem, z zapewnieniem ciągłości usług dla mieszkańców.
Skarga do KIO i kwota 600 tys. zł
Radni pytali również o skargę złożoną do Krajowej Izby Odwoławczej oraz informacje o rzekomo tańszej ofercie. Urząd potwierdza, że postępowanie przed KIO trwa, a jego rozstrzygnięcie przesądzi o zasadności odwołania.
Jednocześnie magistrat zaznacza, że nie posiada dokumentów potwierdzających istnienie oferty tańszej o 600 tys. zł, o której pojawiały się informacje.
Interpelacja radnych i odpowiedź Urzędu pokazują szczegółowe dane dotyczące wydatków miasta i aktualnej sytuacji organizacyjnej. Sprawa lodowiska jest formalnie zamknięta, a temat odbioru odpadów pozostaje w toku – do czasu rozstrzygnięcia postępowania i pełnego przejęcia zadania przez miejską spółkę.
A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23