W Gospodzie „Bulwar” w Jerutkach już po raz czwarty odbył się Festiwal „Gęsina” - święto gęsi i produktów regionalnych połączone z konkursem na najlepszą nalewkę. Jak co roku w organizację wydarzenia zaangażował się Elbląski Klub Szefów, Kuchni w składzie: Gabriela Stolarowicz, Mariusz Tomasz Kuś, Remigiusz Jasiński, Janusz Wojtaś, Szymon Słomkowski, Cezary Ambrożko.
W małej, ale przytulnej Bulwarowej kuchni, kucharze uwarzyli kapuśniak na gęsinie, którym częstowali uczestników festiwalu. Nie zabrakło też tradycyjnego live cooking, na którym klubowicze serwowali podpłomyki z gęsią wątróbką i jabłkiem, a w trakcie kulinarnych popisów można było posłuchać prelekcji na temat kuchni Mazur i kulinarnych tradycji wigilijnych i bożonarodzeniowych na Mazurach.
W ramach festiwalu odbył się konkurs kulinarny, ale inny niż zwykle, ponieważ tym razem w szranki w kulinarnych zmaganiach stanęli szefowie kuchni i kucharze, którzy w towarzyskim turnieju musieli przygotować danie z wykorzystaniem gęsiny i zaprezentować je jury składającego się z profesjonalistów (członków EKSK) i osób wybranych spośród publiczności.
W smacznej rywalizacji zwyciężyły, z tytułem złotego dania - farszynki z gęsią wątróbką i sosem z zielonego marynowanego pieprzu - Michał Denesiuk. Srebro przypadło Mariuszowi Kusiowi za smażone pierogi z gęsiną i ananasem, a brąz otrzymał Szymon Słuchocki, który wykonał korzenną pierś z gęsi na puree z karmelizowanymi buraczkami i jabłkiem z żurawiną na sianie z pora.
Clou festiwalu oczywiście był konkurs na najlepszą nalewkę wybieraną przez profesjonalne jury złożone z kucharzy i szefów kuchni oraz nalewkę publiczności. Do zmagań o tytuł najsmaczniejszej stanęło 19 trunków. Miano nalewki nr 1 festiwalu otrzymała Piniówka Marty Grzywińkiej, srebrną nalewką festiwalu został trunek z płatków róż Mariusza Siwickiego, a brązową aroniówka Elżbiety Możejko–Kosakowskiej.
Wyróżnione zostały: nalewka z gruszek ulęgałek KGW Miętkie i wiśniówka Jerzego Kosakowskiego, która otrzymała także tytuł nalewki publiczności.
Co to za polityka, że podczas rozmowy kwalifikacyjnej jest urzędnik pup ( jakim prawem). Takie spotkanie z możliwe że przyszłym pracodawcą może być i tak stresujące a tu jeszcze jakaś urzędniczka siedzi obok i słucha tego wszystkiego. Ciekaw jestem czy później te osoby starające się o pracę nie są obgadywane w tym urzędzie, bo przecież trzeba o czymś rozmawiać przy kawie. Widzę że w pup robią wszystko, aby się pokazać i zareklamować, że coś robią.
Hmm
2026-03-01 10:28:08
Szkoda, dobry był i koleżeński. Śpij w spokoju.
Kolega po kiju
2026-02-28 10:48:19
Mogłeś Panie Kamilu ale nie napisałeś i głupota wyszła . Jakby kota ogonem nie odwracać.
Odpowiedź
2026-02-28 03:27:58
Za co go kurwa karać , biednego człowieka
Ja
2026-02-27 11:55:43
Jacy ludzie są tępi...najlepiej wybić całe ptactwo, albo spowodować żeby się nie rozmnażało, albo wyciąć drzewa...ale o trawniku pod nimi to żaden tępak już nie pomyśli, bo to za trudne do ogarnięcia....zabetonowane łby.
nikoś
2026-02-27 10:55:32
nie wiedza gdzie wododzial gdzie zlewnia
ollsza
2026-02-27 10:28:32
W całości popieram! Brak chodnika i oświetlenia (a wręcz potrzebna byłaby sygnalizacja świetlna) to brak dbałości o bezpieczeństwo mieszkańców, a też przyjezdnych. Przydałyby się przynajmniej tzw. leżaki, by samochody zwalniały tempo. Mamy przecież w najbliższej okolicy szpital i straż pożarną! Ta droga to wojewódzka, krajowa, czy mieszana jeszcze z miejską, powiatową. Guzik mnie to obchodzi. Przy tej drodze mieszczą się markety, firmy - powinna być bezpieczna. A tymczasem radni miejscy zajmują się na sesjach guano w centrum Szczytna, bo ich koniec nosa sięga najwyżej Pl. Juranda. \"Wielbarska\" - masz rację!!!!!
Do \"Wielbarskiej\"
2026-02-25 06:25:19
Wspaniale by było , żeby z Nart do Jedwabna powstała ścieżka rowerowa . Teraz ten odcinek przwjechać rowerem , to jest horror
Rysa
2026-02-24 13:16:59
Olka , tak trzymaj i nie przejmuj się , że mówić o Tobie będą żeś czarownica :) Zioła Power !!!
Krzysztof Czaplicki / Fotograf
2026-02-24 10:36:10
To podepnijcie ul Wielbarska w Szczytnie bo miasto Szczytno zapomniało że w tej okolicy są tereny inwestycyjne i brak jest jakiejkolwiek infrastruktury. A Chce nadmienić że mamy XXI wiek. W zadupiu pod lotniskiem utopiono 60 mln pln a na reprezentacyjnej i wylotowej ulicy w stronę Warszawy brak chodnika, oświetlenia itp nie mówiąc o Internecie. Ale w sumie kogo to interesuje- tylko ludzi którzy rano do roboty idą rowem Pozdro
Wielbarska
2026-02-24 09:20:35