Poniedziałek, 2 Luty
Imieniny: Kornela, Marii, Mirosławy -

Reklama


Reklama

Krzysztof Połukord w obronie Drogowców


Drogowcy systematycznie są poddawani krytyce. Latem i jesienią za utrudnienia w ruchu spowodowane robotami, wiosną za ubytki i wyboje w nawierzchniach (zwane popularnie „dziurami”), a zimą za niezadowalające utrzymanie dróg. Spotęgowanie narzekań na drogowców występuje zimą i jest to już tradycja. Efektem tego jest hasło: "zima znów zaskoczyła drogowców". Po każdorazowym opadzie śniegu oraz po wystąpieniu śliskości na jezdniach rozpoczyna się narzekanie na drogowców. 



Główne powody narzekania są następujące: a) zastrzeżenia do przyjętej hierarchii odśnieżania oraz zwalczania śliskości zimowej, b) opóźnione reagowanie na zmieniające się warunki atmosferyczne, c) niesatysfakcjonujące efekty odśnieżania i zwalczania śliskości zimowej, d) uznawanie dróg za "przejezdne" pomimo występowania na nich zajeżdżonego i zlodowaciałego śniegu, e) nadmierne używanie soli na drogach o wysokich standardach utrzymania, f) zasypywanie przez pługi odśnieżające wjazdów na posesje i krzyżujące się drogi (ulice). 

Wiele narzekań wynika z nieznajomości zasad działania drogowców zimą. Aby nie dopuścić do chaosu, dezorganizacji, rozmywania odpowiedzialności oraz nieefektywności, zimowe utrzymanie dróg objęto standaryzacją, która porządkuje działania zimowego utrzymania dróg w zależności od ich znaczenia komunikacyjnego.

Daje odpowiedź na pytania: co robić w danej sytuacji? Jak ma przebiegać działanie? Jakie są zasady i ograniczenia zakresu prac i czasu ich wykonania? Porównanie efektów pracy z wymaganiami standaryzacji pozwala na obiektywną i rzetelną ocenę pracy na rzecz zimowego utrzymania dróg. Standardy zimowego utrzymania dróg określają prace zmniejszające lub ograniczające zakłócenia ruchu drogowego wywołane przez czynniki atmosferyczne, czyli przez opady śniegu oraz śliskość zimową. Standaryzacja i długoterminowe prognozy pogody oraz historyczne dane z lat poprzednich ułatwiają planowanie środków finansowych na zimowe utrzymanie. Stan dróg zimą zależy od przyjętego standardu utrzymania i tym samym nakładów finansowych, rzetelności planowania i organizowania oraz realizacji zimowego utrzymania dróg. Standardy zimowego utrzymania dróg określające zasady odśnieżania i usuwania śliskości zimowej na najważniejszych drogach, czyli drogach krajowych, wojewódzkich i powiatowych naszego powiatu w zimie 2025/2026 przedstawia w sposób zbiorczy załączona tabela. Sporządzono ją na podstawie planów zimowego utrzymania opublikowanych przez zarządy dróg (GDDKiA, ZDW, ZDP). 


Reklama

Opady śnieżne jaki i śliskość zimowa mają charakter żywiołu. Drogowcy nie są w stanie całkowicie go zwalczyć, mogą tylko złagodzić jego następstwa. Zakres prac zimowego utrzymania to nie tylko odśnieżanie oraz zwalczanie śliskości, ale także m.in. przygotowanie sprzętu i materiałów, ustawienie zasłon przeciwśnieżnych, wywóz śniegu. Koszty prac zimowego utrzymania są bardzo wysokie. Pieniądze wydatkowane na zimowe utrzymanie dróg uszczuplają nakłady przeznaczone na letnie utrzymanie dróg, którego zakres obejmuje m.in. likwidację ubytków („dziur”), uzupełnianie poboczy, koszenie pasa drogowego, wymianę uszkodzonego oznakowania pionowego, utrzymanie w czystości znaków i słupków oraz barier ochronnych, utrzymanie oznakowania poziomego, wymianę uszkodzonych barier ochronnych, utrzymanie w sprawności elementów odwodnienia, utrzymanie w czystości pasa drogowego (zbieranie śmieci, zwłok zwierząt), uzupełnianie na bieżąco wyrw powstałych w poboczach i na skarpach, pielęgnacja zieleni przydrożnej.

Przy opisie standardów zimowego utrzymana używana jest terminologia, która często jest mylnie interpretowana.  Znaczenie użytych pojęć w opisie standardów jest następujące: 
Gołoledź – jest to cienka warstwa lodu grubości do 1 mm powstała na skutek opadu mgły roszącej, mżawki lub deszczu na nawierzchnię o temperaturze ujemnej. 
Lodowica – jest to warstwa lodu powstała z zamarznięcia nie usuniętej z nawierzchni wody pochodzącej ze stopienia śniegu lub lodu bądź z opadu deszczu, występuje wtedy, gdy po odwilży lub opadzie deszczu, nad powierzchnią jezdni temperatura powietrza obniży się poniżej 0°C.
Szron – jest to osad lodu wytworzony przez kondensację pary wodnej z powietrza przy temperaturze otoczenia poniżej 0°C.
Szadź – są to ziarenka lodu rozdzielone pęcherzykami powietrza powstałe z zamarznięcia mgły lub chmury tworzące osad na powierzchni na której temperatura jest niższa lub nieznacznie wyższa od 0°C.
Śliskość pośniegowa – jest to warstwa pozostałości nie usuniętego śniegu (zlodowaciałego lub ubitego) przymarznięta do nawierzchni o nieznacznej grubości rzędu kilku milimetrów.
Nabój śnieżny (śliskość śniegowa) - to warstwa pozostałości nie usuniętego śniegu (zlodowaciałego lub ubitego) przymarznięta do nawierzchni o grubości kilku centymetrów.
Błoto pośniegowe – jest to topniejąca pokrywa śnieżna, powstawaniu błota pośniegowego sprzyja rozjeżdżanie śniegu przez koła pojazdów.
Zajeżdżony śnieg – jest to warstwa śniegu, która nie została usunięta z nawierzchni drogi i pod wpływem ruchu pojazdów została mocno zagęszczona, ale nie zdążyła jeszcze zamienić się w lód.

Reklama

Krzysztof Połukord

 



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama

Reklama


Komentarze

Reklama