Promocja. Marzysz o rodzinnym wybieraniu bożonarodzeniowego drzewka? Nie ma problemu. Na plantacji Henryka Borkowskiego w Świętajnie rosną te najpiękniejsze. Pośród setek choinek jest z pewnością ta, którą zechcecie zabrać do domu. Bo bez przystrojonego drzewka nie ma świątecznego nastroju.
„Przepis” na idealną choinkę zna Henryk Borkowski, który na swojej plantacji w Świętajnie uprawia świerk srebrny oraz pospolity. Rośnie u niego około trzech i pół tysiąca drzewek. Każdy, kto marzy o drzewku jak z bajki lub amerykańskiego filmu zdecydowanie powinien odwiedzić go przed świętami.
- Drzewka wybiera się jeszcze spośród tych rosnących. Jest ono ścinane przy kliencie, więc ma on sto procent pewności, że po przyjeździe do domu nie zacznie się sypać – mówi pan Henryk. - Istnieje możliwość wcześniejszego wyboru choinki, zaznaczenia jej i odebrania w dogodnym terminie, tak aby tej decyzji nie zostawiać na ostatnią chwilę.
Co stanowi o wyjątkowości drzewek? Przede wszystkim są one uprawiane w naszym powiecie, nie jadą tu z oddalonych miejscowości. Dodatkowo właściciel plantacji szczególnie dba o swoje choinki.
- Uprawa choinek nie należy do najłatwiejszych. Każdego roku latem drzewka poddawane są zabiegom pielęgnacyjnym. Ręczne formowane zapewnia ich piękny kształt – wyjaśnia pan Henryk.
Takie zabiegi sprawiają, że drzewka są niezwykle zgrabne i kształtne. Dzięki ścięciu w momencie zakupu choinką można cieszyć się przez dłuższy czas. Okazuje się, że część drzewek, dostępnych na stoiskach handlowych jest ścinana już w listopadzie.
U pana Henryka kupić można świerki w różnych rozmiarach. Od małych drzewek po te znacznie większe.
- Obecnie na plantacji mamy dostępne świerki pospolite w rozmiarze do sześciu metrów, świerki srebrne sięgające około trzech – opowiada pan Henryk. - Można u nas dobrać drzewko idealnie pasujące do pomieszczenia.
Co jest dodatkowym atutem zakupu drzewka w Świętajnie? Zdecydowanie to, że można je ściąć samemu, a nawet wykopać i przesadzić do doniczki, a jak pokazuje doświadczenie klientów, przy odpowiedniej pielęgnacji, z powodzeniem przyjmują się później w gruncie. Ceny drzewek zaczynają się już od 80 zł. Zależą od gatunku i rozmiaru wybranej choinki.
O tym, że pan Henryk założył plantację choinek z pewnością zdecydowała jego miłość do świąt. Miała na to wpływ jeszcze jedna rzecz.
- Pracowałem we Francji na plantacji choinek, zrobiło to na mnie ogromne wrażenie i stało się moją pasją – przyznaje. - Chciałem do nas przenieść choć odrobinę tego co tam poznałem.
Pan Henryk zaprasza na swoją plantację siedem dni w tygodniu. Dzwoniąc wcześniej można umówić się na konkretną godzinę, by na spokojnie, w dogodnej porze, dokonać tego świątecznego wyboru.
Plantacja Choinek Henryka Borkowskiego
Świętajno, ul. Grunwaldzka 11 F (tuż przy przejeździe kolejowym)
Tel. 692 022 387
A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23