Sobota, 8 Sierpień
Imieniny: Donaty, Olechny, Kajetana -

Reklama


Reklama

W Spychowie jezioro... odpływa w oczach


Problem na Jeziorze Spychowskim zaczął się w 2011 roku. Kiedy przechodzącą przez miejscowość drogę krajową poddano przebudowie. Wówczas, w ramach inwestycji, zmodernizowano również most łączący jeziorao z rzeką Krutynią. Zniknęły dwa jazy, poprzez które nadmiar wody z jeziora odpływał do rzeki. Dzisiaj powoduje to, że odpływ wody jest bardziej gwałtowny.



Problemy jezior w naszym powiecie nie kończą się na jeziorze Świętajno położonym w gminie Jedwabno. Z problemami ubytku wody mierzy się więcej akwenów. Pewne jest to, że trzeba działać zanim nasze zbiorniki utoną w piasku i mule. W Spychowie mieszkańcy postanowili wziąć sprawy w swoje ręce i zawalczyć o Jezioro Spychowskie, które najprawdopodobniej w wyniku ludzkiego błędu gwałtownie traci wodę. Jednak żeby problem zrozumieć należy cofnąć się kilkadziesiąt lat wstecz.

 

Remont z demontażem

Nad połączeniem Jeziora Spychowskiego z rzeką Krutynią stoi most. Wybudowany został jeszcze przez II wojną światową. Most daje możliwość sprawnego poruszania się po drodze krajowej prowadzącej do Mrągowa. W jego dolnej części znajdowały się dwa jazy, które spowalniały odpływ wody z akwenu do rzeki. Dzięki konstrukcji proces odbywał się powoli, bez gwałtownych zmian poziomu wody. Wszystko zmieniło się około 2011 roku. 

 

Wówczas Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zmodernizowała drogę krajową nr 57 w Spychowie, a w ramach tej modernizacji powstał nowy most, w którym nie uwzględniono odbudowy konstrukcji spiętrzających. Dwa jazy o różnych wysokościach spiętrzenia wody więc zniknęły, co przyczynia się do znaczących zmian. 


Reklama

 

- Kiedy poziom wody w jeziorze się podnosi wówczas gwałtownie odpływa ona do rzeki – wyjaśnia Adam Mierzejewski, radny gminny ze Spychowa. - Zależy nam na tym, żeby proces ten spowolnić, bo gołym okiem widzimy, jak w ciągu doby zmienia się poziom wody w jeziorze. Czasami jest to nawet do 40 centymetrów.

 

Dekada starań

Mieszkańcy, a zwłaszcza wędkarze o problemie alarmują już od dobrych 10 lat. 

 

- Temat podnoszony był wielokrotnie podczas zebrań wiejskich. Dla wielu mieszkańców jezioro jest źródłem dochodu, bo wokół niego działa agroturystyka – wyjaśnia Adam Mierzejewski.

 

Dobra współpraca mieszkańców i wspólny cel by działać na rzecz jeziora przyniósł wymierny efekt. Sprawą zainteresowali się urzędnicy z Wód Polskich. Do miejscowości przyjechała najpierw dyrektor zlewni w Giżycku, która zapoznała się z sytuacją. 

 

- Obecni byli na nim mieszkańcy, radni i pani wójt z pracownikami – opowiada Mierzejewski. - Rozmawialiśmy o tym, co możemy zrobić, kto powinien zaangażować się w naprawienie tej sytuacji.

Reklama

 

Jazy mają wrócić

Na tym nie koniec. Wójt Alicja Kołakowska w ostatnim czasie zorganizowała oficjalne spotkanie z przedstawicielami Wód Polskich. Byli na nim obecni szef Regionalnego Oddziału Zarządu Gospodarki Wodnej w Białymstoku Mirosław Markowski, dyrektor zlewni w Giżycku, Bożena Ziółkowska wraz z pracownikami merytorycznymi. 

 

Okazuje się, że wszyscy stanęli na wysokości zadania i sytuację na moście w Spychowie chcą naprawić. Gmina łączy siły z Wodami Polskimi.

 

- Na ten moment ustaliliśmy, że do końca roku dajemy sobie czas na uzyskanie niezbędnych pozwoleń i warunków dla inwestycji – wyjaśnia Maciej Templin, wicewójt. - Dopiero wtedy będziemy mogli zawrzeć porozumienie i oszacować koszty ewentualnej inwestycji, a także ustalić technologię jej wykonania i opracować dokumentację.



Komentarze do artykułu

Ci co to zdjęli bez pozwolenia powinni naprawić i tyle..

Napisz

Reklama


Komentarze

  • Ford uderzył w ogrodzenie i budynek, potem dachował. Za kierownicą siedziała 66-latka
    Szacun. Jak ona to zrobila???

    Bartek


    2026-08-06 04:51:17
  • Informacja Burmistrza Miasta Szczytno
    pani sylwia jaskolska prosze podac zaslugi pana poukord a krzysztofa

    wojt jaskol stasiek


    2026-08-04 21:46:50
  • Nienawiść zaczyna się od jednego kłamstwa. Jerzy Niemczuk o zatrutych źródłach niechęci
    Felieton wpisujący się w narrację głównego nurtu, mający niewiele wspólnego z rzetelną oceną, ale wiele z propagandową papką. \"Najpierw pojawia się pogardliwe słowo...\"? A może jednak najpierw pojawia się przyczyna, a pogardliwe słowo jest skutkiem (podobnie jak zmiana wektora polskiej gościnności)? Do tego nie potrzeba żadnych fałszywych wiadomości, wystarczą fakty. W ciągu 2,5 roku \"nasi goście\" popełnili 42 tysiące przestępstw, w tym 65 zabójstw. Do tego dochodzą pewnie tysiące drobniejszych, niezgłoszonych incydentów, roszczeniowość i niestety zbyt często, brak jakiejkolwiek wdzięczności. Stwierdzenie, że \"Polska jest liderem\" to kolejna propagandowa teza nie mająca wiele wspólnego ze smutną rzeczywistością. Fakty to PKB per capita (nominalne)-47 miejsce na świecie, rekordowe tempo przyrostu zadłużenia, zdemolowana służba zdrowia, rosnące bezrobocie, jedne z najwyższych (w stosunku do zarobków) ceny paliw i energii i rozbrojona armia \"lidera\". Tymczasem wmawia się nam, że największym problemem w kraju jest facet, który zwyzywał bezczelne gówniary nie potrafiące się zachować w autobusie, albo emeryt, który przyłożył laską chcącej go okraść Ukraince. Niestety właśnie w tę narrację wpisuje się autor.

    W. Nosowicz


    2026-08-04 20:31:03
  • Nienawiść zaczyna się od jednego kłamstwa. Jerzy Niemczuk o zatrutych źródłach niechęci
    Szanowny autorze. Nie uważam, że pamięć o zbrodniach z przeszłości jest stratą czasu. Narody nie budują trwałych relacji na przemilczeniach, lecz na prawdzie. Nie można oczekiwać od Polaków obojętności wobec gloryfikowania osób odpowiedzialnych za zbrodnie na ich rodakach. Dbanie o przyszłość i rozliczenie historii nie wykluczają się. Możemy wspierać Ukrainę w obliczu dzisiejszych zagrożeń, jednocześnie domagając się szacunku dla pamięci ofiar. To nie jest działanie przeciwko Ukrainie, lecz działanie na rzecz uczciwego pojednania. Bez prawdy nie będzie trwałego zaufania między naszymi narodami.

    XxX


    2026-08-04 17:21:57
  • Rakieta nad Polską, KO przejmuje Szczytno, a wakacje drenują portfele. Felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    W każdym wpisie musi być o PISie. Ludzie mają różne hobby, ale Sz.P. Wiesław lubuje się w Pisie. Czy ten PiS jest teraz z Panem w pokoju? Jeśli tak to który?

    Waldemar


    2026-08-03 18:39:39
  • Rakieta nad Polską, KO przejmuje Szczytno, a wakacje drenują portfele. Felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    \"ruska rakieta\"?, widzę że elokwencji nie po drodze z mądrością - ruskie są tylko pierogi, szanowny Panie. Na szczęcie ta rakieta, w przeciwieństwie do tej którą wystrzelili Ukraińcy, nikogo nie zabiła i była precyzyjnie wycelowana w sam środek pola. Jeżeli tę rakietę fatycznie wystrzelili Rosjanie to właśnie udowodnili światu że Polska jest całkowicie bezbronna, bo systemy walki powietrznej zostały oddane Ukrainie...zaś brak reakcji NATO, USA i Europy dobitnie udowadnia, jak głęboko mają na w doopie. Teraz wisienka, alarm ogłoszono 5 minut po eksplozji rakiety, myślałem że taki alarm uruchamia się przed atakiem, a nie po. Teraz walnij pan porządnie w zakutą pałę premiera Von Tfuuuska, on nawet nie potrafi odróżnić pocisku balistycznego od rakiety manewrującej.

    Polak


    2026-08-03 16:17:07
  • Zintegrowany Plan Inwestycyjny w Pasymiu. Ruszają konsultacje społeczne
    A na prosty język, to co tam będzie na tych działkach?

    .


    2026-08-03 15:09:16
  • „Pani Asiu, czemu pani nie ma?”. Joanna Pusta w finale Listonosza Roku
    Widziałem filmy pokazujące,że Pani Asia robi naprawdę dobrą robotę. Polecam.

    Andrzej


    2026-07-31 12:18:42
  • Nie lubię stać w miejscu. I chyba właśnie dlatego tak bardzo kocham florystykę.
    Stac w miejscu?

    Jan


    2026-07-31 09:18:39
  • Jerzy Niemczuk: Kiedy nienawiść wchodzi na ambonę
    Czy to ten Pan co w latach 2020-2021r paradował z czarną maseczką z pomarańczowym piorunem? Szukałem jakiegoś zdjęcia, ale chyba wszystkie usunął.

    nikoś


    2026-07-30 11:10:01

Reklama