Tygodnik Szczytno

Środa, 7 Październik
Imieniny: Artura, Fryderyki, Petry –

Reklama

Reklama

Sprawdzamy dźwierzuckie „dywagacje”. Czy mieszkańcy chcą rzeczywiście odwołać wójta?

Czy mieszkańcy odwołają wójta Dariusza Tymińskiego? Coraz głośniej robi się o ewentualnym referendum w gminie Dźwierzuty i domniemanym rozłamie w radzie gminy. Postanowiliśmy sprawdzić docierające do naszej redakcji sygnały.

  • Sprawdzamy dźwierzuckie „dywagacje”. Odwołanie wójta możliwe, ale tylko przez mieszkańców.
  • Data:

Jak mówił w przedwyborczym wywiadzie dla „Tygodnika Szczytno” Dariusz Tymiński w wyborach na wójta wystartował ponieważ chciał, aby ówczesna wójt Marianna Szydlik nie była jedynym kandydatem. Zwolennikom Tymińskiego udało się osiągnąć sukces. Wygrali najważniejsze stanowisko, a do rady weszło aż 9 członków jego komitetu, uzyskując tym samym przeważającą większość w radzie.

 

Jednak po ponad pół roku działania nowego włodarza, w gminie Dźwierzuty coraz częściej mówi się o planach na jego odwołanie. Również do naszej redakcji dotarły informacje, jakoby część niezadowolonych mieszkańców chciała dymisji Tymińskiego i planuje organizację referendum w tej sprawie.

 

Jaka jest przyczyna i kto podpisze się pod wnioskiem o odwołanie jeszcze nie wiadomo. Możemy jedynie gdybać, że jest to pokłosiem decyzji pracowników urzędu i Gminnego Ośrodka Kultury o zakończeniu współpracy z samorządem, którym kieruje właśnie Tymiński. O informacje na temat domniemanego referendum w sprawie odwołania wójta postanowiliśmy popytać miejscowych radnych.

 

- Do mnie taka informacja jeszcze nie dotarła – mówi nam w rozmowie telefonicznej radny Tomasz Bojanowski. - Dzisiaj jest jeszcze zbyt wcześnie, aby oceniać pracę pana wójta. Dopiero, gdy zapoznam się z planami budżetu na przyszły rok, będę mógł powiedzieć coś więcej.

 

Większość wójta w radzie

Na zainicjowanie referendum odwoławczego przez radę raczej nie ma co liczyć. Musiałaby zostać przyjęta stosowna uchwała, a do tego potrzebne byłoby poparcie 9 radnych. Biorąc pod uwagę większość Tymińskiego w radzie jest to raczej mało prawdopodobne.


Reklama

 

- Nie ma podziału wśród nas. Naszą rolą jest dyskutowanie na tematy ważne dla gminy. To, że różnimy się w przekonaniach nie oznacza, że przestajemy współpracować – zaprzecza doniesieniom o podziałach wśród radnych z list Tymińskiego Joanna Kobylińska, przewodnicząca rady. Pani Joanna podkreśla, że nie ma wiedzy na temat niezadowolenia mieszkańców z obecnych rządów wójta, które mogłyby skutkować przeprowadzeniem referendum.

 

Startujący jako przedstawiciel Polskiego Stronnictwa Ludowego i Polski 2050 radny Tomasz Witczak, również nie kryje zaskoczenia doniesieniami z gminy.

 

- Osobiście jestem zadowolony z pracy pana wójta. Gdybym dzisiaj miał głosować w referendum byłbym przeciwko jego odwołaniu – podkreśla.

 

Zaskoczenia naszymi informacjami nie kryje również radny Krzysztof Sawicki.

 

- W radzie nie ma rozłamu. Pracujemy merytorycznie na rzecz gminy, a o referendum pierwsze słyszę od państwa – mówi. - Ja pracę pana wójta oceniam bardzo dobrze.

 

Za wcześnie na referendum

Biorąc pod uwagę, że radni raczej nie pokuszą się o odwołanie wójta niezadowolonym mieszkańcom pozostaje żmudna praca nad zorganizowaniem referendum. Przepisy w tej kwestii są jasne.

Reklama

 

Musi powstać grupa inicjatywna, o chęci zorganizowania referendum powiadomić komisarza wyborczego i wójta, a następnie przez 60 dni zebrać podpisy 10% mieszkańców uprawnionych do głosowania. Jeżeli przyjmiemy dane za trzeci kwartał 2024 roku w gminie Dźwierzuty będą to 502 osoby.

 

Jeśli te warunki zostaną spełnione – to dopiero połowa drogi. Bo w dniu referendum do urn musi pójść co najmniej 60% wyborców, z których więcej niż połowa uzna odwołanie wójta za potrzebne. Tak wysoka frekwencja jest trudna do uzyskania. Dla przypomnienia frekwencja wyborcza w gminie, podczas wyborów, wyniosła około 48 procent.

 

Tak czy siak – na referendum odwoławcze jeszcze jest za wcześnie. W myśl przepisów – z taką inicjatywą można wystąpić najwcześniej dopiero po 10 miesiącach od rozpoczęcia rządów i nie później niż 8 miesięcy do zakończenia kadencji.

 

Jak potoczą się sprawy w gminie Dźwierzuty? Zobaczymy. O doniesienia postanowiliśmy zapytać najbardziej zainteresowanego, bo wójta Dariusza Tymińskiego. Do czasu ukazania tego wydania przebywał na urlopie. Do tematu wrócimy w kolejnym wydaniu.

 



Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

Więcej materiałów podczas przewijania.

Reklama