W Wielbarku odbyła się debata o planach budowy farmy wiatrowej na terenie gminy. W czwartek, 25 września, mieszkańcy spotkali się z organizatorami z Fundacji Nowej Wspólnoty, by rozmawiać o korzyściach i zagrożeniach związanych z inwestycją.
Na sali padły pytania o wpływ turbin na krajobraz, zdrowie i lokalne środowisko. Jedni mówili o czystej energii i szansie na rozwój gminy, inni wskazywali na hałas, możliwy spadek wartości nieruchomości i obawy o przyrodę.
– To jest rozmowa o tym, kto zyska, a kto straci – komentował jeden z uczestników. – Z jednej strony mówimy o energii i podatkach, z drugiej o życiu ludzi, którzy mają mieszkać w cieniu wiatraków.
Organizatorzy podkreślili, że celem jest dialog i zebranie opinii mieszkańców, zanim zapadną decyzje administracyjne. – Otwieramy przestrzeń do rozmowy i próby zrozumienia drugiej strony – mówili przedstawiciele Fundacji Nowej Wspólnoty.
Dyskusja pokazała, że gmina jest podzielona. Jedni liczą na nowe miejsca pracy i pieniądze z podatków, inni obawiają się trwałej zmiany krajobrazu i ryzyka dla codziennego życia. Więcej na ten temat w papierowy wydaniu „Tygodnika Szczytno”.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.