Sobota, 8 Sierpień
Imieniny: Donaty, Olechny, Kajetana -

Reklama


Reklama

Sławomir Staszak: - Myślę że nasi krwiodawcy napełnili krwią basen w Akademii Policji w Szczytnie!


W przyszłym roku szczycieńscy krwiodawcy będą świętowali 50 lat działalności. - Myślę, że przez ten czas wspólnie napełniliśmy krwią basen w Akademii Policji w Szczytnie – żartuje prezes HDK w Szczytnie Sławomir Staszak. - Krew i szpik są lekarstwami wszech czasów. Ilu udało nam się uratować ludzi naszą krwią? Nie mam pojęcia, ale zapewne jest ich sporo. Za nami też Ogólnopolskie Dni Honorowych Dawców krwi Polskiego Czerwonego Krzyża. Jest to dobra okazja, by porozmawiać o ich działalności na terenie powiatu szczycieńskiego. O szczycieńskim klubie Honorowych Dawców Krwi i o tym, jak do niego dołączyć i mieć szansę na uratowanie komuś życia rozmawiamy z jego prezesem Sławomirem Staszakiem.



Jak długo działa szczycieński klub HDK?

 

W przyszłym roku będziemy mieli 50 urodziny.

 

Co udało się zrobić przez te pół wieku?

 

Przede wszystkim rozwinęliśmy i rozpropagowaliśmy krwiodawstwo. Obecnie jest nas blisko 50 członków. Samo oddawanie krwi jest jednym z wielu aspektów działalności klubu. Jest oczywiście najważniejsze, ale włączamy się również w różne akcje, takie jak pomoc potrzebującym. Przygotowujemy świąteczne paczki i wyprawki szkolne.

 

Można zliczyć ile razem oddaliście litrów krwi?

 

Od początku działalności, myślę, że wspólnie napełnilibyśmy basen w Akademii Policji w Szczytnie. To wygląda dość przerażająco, ale liczba osób, którym ta krew pomogła jest budująca.

 

Jak zmieniało się krwiodawstwo przez tyle lat?

 

Zmieniła się przede wszystkim technologia. Najpierw oddawano krew w Szczytnie w punkcie w szpitalu. Później, po jego zamknięciu, organizowaliśmy akcje w różnych świetlicach czy szkołach, a nawet w domu kultury. Teraz akcje odbywają się w mobilnym krwiobusie, który jest samowystarczalny. Jest też bardzo komfortowy dla oddających krew.

 

Czy to prawda, że każdy krwiodawca musi przynajmniej raz zasłabnąć?

 

Chyba nie. Chociaż muszę przyznać, że mi się raz zdarzyło. Nie przygotowałem się odpowiednio i dołączyłem do grona "odlatujących". W naszym klubie jest wiele osób, którym taka sytuacja się nigdy nie przytrafiła.


Reklama

 

To co trzeba zrobić, żeby zostać krwiodawcą?

 

Przede wszystkim zgłosić się do nas na akcję. Cieszyć się dobrym zdrowiem. Mieć skończone 18 lat, ale nie więcej niż 65. Ważyć minimum 50 kilogramów.

 

Jak się przygotować do oddania krwi?

 

Dzień wcześniej pić dużo wody, unikać tłustego jedzenia, rano zjeść lekki posiłek. I można oddawać.

 

A co, oprócz dobrego uczynku, ma z tego człowiek?

 

Czekolady jako posiłek regeneracyjny (śmiech). Oddana krew jest bardzo szczegółowo badana. Znamy przypadki, w których dzięki tej diagnostyce u krwiodawców były wykrywane poważne choroby, gdy dopiero zaczynały się rozwijać. Szybka informacja pozwoliła odpowiednio szybko rozpocząć leczenie i dzisiaj są całkowicie zdrowi. Od połowy tego roku krwiodawcom przysługują dwa dni wolne za każde oddanie krwi. W naszym klubie od stycznia akcje poboru odbywać się będą głównie w czwartki lub wyjątkowo w poniedziałki.

 

Czy teraz jest moda na oddawanie krwi?

 

Nie nazwałbym tego modą, a raczej świadomością, jak jest to ważne. Niestety, po pandemii Covid-19 widzimy, że brakuje nam młodych dawców. Mam nadzieję, że ten trend się zmieni niebawem. Był taki czas, że na akcje przychodziło tak wielu ludzi, że brakowało pojemników na krew i nie każdy mógł ją oddać. Dzisiaj jest trochę gorzej, ale wierzymy, że już niebawem będzie tak jak przed pandemią.

 

Krwiodawcy otrzymują odznaczenia za ilość oddanej krwi. O jakich mówimy?

Reklama

 

Trzeci i najniższy stopień to brązowy. Krwiodawca otrzymuje go po oddaniu 6 litrów w przypadku mężczyzn i pięciu jeżeli chodzi o kobiety. Drugi srebrny stopień otrzymują panie po oddaniu 10 litrów, a panowie po 12. Pierwszy złoty przysługuje krwiodawczyniom, które oddały 15 litrów i krwiodawcom po przekroczeniu 18.

 

Ale znamy przypadki takich osób, które na swoim koncie mają po wiele więcej. Ile ma rekordzista w naszym powiecie?

 

Blisko 75 litrów krwi oddał Kazimierz Gnatkowski, około 65 litrów ma na swoim koncie Ryszard Gidziński. Można ich nazwać liderami w naszym rejonie. To właśnie pan Ryszard założył nasz klub prawie pół wieku temu.

 

Znasz kogoś, komu krew uratowała życie?

 

Krew jest lekiem nie do zastąpienia. Wykorzystywana jest podczas operacji, leczenia białaczki, często potrzebują jej osoby, które uległy wypadkom samochodowym. Osobiście znam osoby, którym krew uratowała życie. Warto powiedzieć, że jest też wykorzystywana do produkcji leków.

 

Oddać można nie tylko krew. Propagujecie jeszcze rejestrację w bazie potencjalnych dawców szpiku?

 

Tak. To są powiązane ze sobą dziedziny. W obu chodzi o ratowanie życia. Cieszę się, że mieszkańcy naszego miasta i powiatu chętnie włączają się w taki rodzaj pomocy. Jako ludzie nie mamy nic bardziej wartościowego, czym możemy pomóc osobie chorej. Pieniędzmi i lekami nie zawsze da się uratować życie. A krwią i szpikiem już tak.

 



Komentarze do artykułu

Czytelniczka

Marne porównanie z tym basenem... Brrr... aż sie skrzywiłam. Nie można bardziej poetycko?

Jan

Jak widać w Szczytnie trzeba mieć tylko powiązania partyjne z Matłachem to i praca będzie.

Rafi

Panie Staszak jak się pan czuje jako społecznik z tym, że pana żona dostała pracę w starostwie powiatowym podczas gdy inni mieszkańcy miasta pomimo ogromnych kompetencji mogą o tym tylko pomarzyć? Jak teraz pan patrzy mieszkańcom w oczy?

JJ

Nawet gdyby sami wszyscy weszli do tego basenu, to by go nie wypełnili. Staszak powinien dalej pizzę rozwozić, jak widać...

Napisz

Reklama


Komentarze

  • Ford uderzył w ogrodzenie i budynek, potem dachował. Za kierownicą siedziała 66-latka
    Szacun. Jak ona to zrobila???

    Bartek


    2026-08-06 04:51:17
  • Informacja Burmistrza Miasta Szczytno
    pani sylwia jaskolska prosze podac zaslugi pana poukord a krzysztofa

    wojt jaskol stasiek


    2026-08-04 21:46:50
  • Nienawiść zaczyna się od jednego kłamstwa. Jerzy Niemczuk o zatrutych źródłach niechęci
    Felieton wpisujący się w narrację głównego nurtu, mający niewiele wspólnego z rzetelną oceną, ale wiele z propagandową papką. \"Najpierw pojawia się pogardliwe słowo...\"? A może jednak najpierw pojawia się przyczyna, a pogardliwe słowo jest skutkiem (podobnie jak zmiana wektora polskiej gościnności)? Do tego nie potrzeba żadnych fałszywych wiadomości, wystarczą fakty. W ciągu 2,5 roku \"nasi goście\" popełnili 42 tysiące przestępstw, w tym 65 zabójstw. Do tego dochodzą pewnie tysiące drobniejszych, niezgłoszonych incydentów, roszczeniowość i niestety zbyt często, brak jakiejkolwiek wdzięczności. Stwierdzenie, że \"Polska jest liderem\" to kolejna propagandowa teza nie mająca wiele wspólnego ze smutną rzeczywistością. Fakty to PKB per capita (nominalne)-47 miejsce na świecie, rekordowe tempo przyrostu zadłużenia, zdemolowana służba zdrowia, rosnące bezrobocie, jedne z najwyższych (w stosunku do zarobków) ceny paliw i energii i rozbrojona armia \"lidera\". Tymczasem wmawia się nam, że największym problemem w kraju jest facet, który zwyzywał bezczelne gówniary nie potrafiące się zachować w autobusie, albo emeryt, który przyłożył laską chcącej go okraść Ukraince. Niestety właśnie w tę narrację wpisuje się autor.

    W. Nosowicz


    2026-08-04 20:31:03
  • Nienawiść zaczyna się od jednego kłamstwa. Jerzy Niemczuk o zatrutych źródłach niechęci
    Szanowny autorze. Nie uważam, że pamięć o zbrodniach z przeszłości jest stratą czasu. Narody nie budują trwałych relacji na przemilczeniach, lecz na prawdzie. Nie można oczekiwać od Polaków obojętności wobec gloryfikowania osób odpowiedzialnych za zbrodnie na ich rodakach. Dbanie o przyszłość i rozliczenie historii nie wykluczają się. Możemy wspierać Ukrainę w obliczu dzisiejszych zagrożeń, jednocześnie domagając się szacunku dla pamięci ofiar. To nie jest działanie przeciwko Ukrainie, lecz działanie na rzecz uczciwego pojednania. Bez prawdy nie będzie trwałego zaufania między naszymi narodami.

    XxX


    2026-08-04 17:21:57
  • Rakieta nad Polską, KO przejmuje Szczytno, a wakacje drenują portfele. Felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    W każdym wpisie musi być o PISie. Ludzie mają różne hobby, ale Sz.P. Wiesław lubuje się w Pisie. Czy ten PiS jest teraz z Panem w pokoju? Jeśli tak to który?

    Waldemar


    2026-08-03 18:39:39
  • Rakieta nad Polską, KO przejmuje Szczytno, a wakacje drenują portfele. Felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    \"ruska rakieta\"?, widzę że elokwencji nie po drodze z mądrością - ruskie są tylko pierogi, szanowny Panie. Na szczęcie ta rakieta, w przeciwieństwie do tej którą wystrzelili Ukraińcy, nikogo nie zabiła i była precyzyjnie wycelowana w sam środek pola. Jeżeli tę rakietę fatycznie wystrzelili Rosjanie to właśnie udowodnili światu że Polska jest całkowicie bezbronna, bo systemy walki powietrznej zostały oddane Ukrainie...zaś brak reakcji NATO, USA i Europy dobitnie udowadnia, jak głęboko mają na w doopie. Teraz wisienka, alarm ogłoszono 5 minut po eksplozji rakiety, myślałem że taki alarm uruchamia się przed atakiem, a nie po. Teraz walnij pan porządnie w zakutą pałę premiera Von Tfuuuska, on nawet nie potrafi odróżnić pocisku balistycznego od rakiety manewrującej.

    Polak


    2026-08-03 16:17:07
  • Zintegrowany Plan Inwestycyjny w Pasymiu. Ruszają konsultacje społeczne
    A na prosty język, to co tam będzie na tych działkach?

    .


    2026-08-03 15:09:16
  • „Pani Asiu, czemu pani nie ma?”. Joanna Pusta w finale Listonosza Roku
    Widziałem filmy pokazujące,że Pani Asia robi naprawdę dobrą robotę. Polecam.

    Andrzej


    2026-07-31 12:18:42
  • Nie lubię stać w miejscu. I chyba właśnie dlatego tak bardzo kocham florystykę.
    Stac w miejscu?

    Jan


    2026-07-31 09:18:39
  • Jerzy Niemczuk: Kiedy nienawiść wchodzi na ambonę
    Czy to ten Pan co w latach 2020-2021r paradował z czarną maseczką z pomarańczowym piorunem? Szukałem jakiegoś zdjęcia, ale chyba wszystkie usunął.

    nikoś


    2026-07-30 11:10:01

Reklama