Sobota, 8 Sierpień
Imieniny: Donaty, Olechny, Kajetana -

Reklama


Reklama

Live Band Zespół muzyczny ze Świętajna


Mirosław Basista i Magdalena Golon poznali się podczas wesela Magdy. On - znany w okolicy muzyk - grał i bawił ludzi tak pięknie, że panna młoda, sama mająca wykształcenie muzyczne, bardzo się zaciekawiła. Pewnego dnia po weselu przyszła na próbę i… została wokalistką.


  • Data:

Muzyka jest dla nich całym życiem, sposobem na codzienność, językiem radości i dzielenia się nią z innymi. Językiem, który łączy bez reszty na scenie. Kiedy grają, są jak jeden doskonały instrument w rękach wirtuoza. A grają w całym województwie każdy rodzaj muzyki, uświetniając uroczystości zarówno te bardzo wesołe jak i wymagające skupienia i powagi.


Reklama

 

Mirek Basista

 

Ma dwie pasje: granie i mechanikę samochodową. Sam o sobie mówi, że urodził się po to, aby grać i śpiewać. Odkąd pamięta, spotykali się wieczorami całą rodziną i wspólnie z ojcem grywali dla przyjemności. Tak narodziła się pasja do gry, którą oszlifowała Państwowa Szkoła Muzyczna II stopnia w Olsztynie. Na pierwszym weselu zagrał za zgodą rodziców w wieku 14 lat, zastępując klawiszowca, który wyjechał za granicę. Był to przełom, bo choć on od zawsze wiedział, co w sercu gra, to właśnie wtedy świat zachwycił się jego talentem. Widząc to ojciec zakupił synowi pierwszy sprzęt: organy, kolumny i echo-kamerę. Coś super ekstra jak na owe czasy. I popłynęło życie grą i śpiewem. Przez dziesięć lat grywał i śpiewał sam. Pierwszym recenzentem i mistrzem była mama. Uzdolniona artystycznie członkini szczycieńskiego chóru wychwytywała niedoskonałości i pomagała dopracować warsztat syna. W 1998 r. Mirek zaprosił do współpracy pierwszą swoją wokalistkę Ewę Mikołajewską. Grali razem 8 lat. Ewę, która wyjechała do Włoch, zastąpiła Ilona Godlewska. Ta współpraca także trwała 8 lat i została zakończona wyjazdem Ilony do Anglii. Wakat wokalistki zajęła Magda.

- Już po pierwszej próbie widziałem, że rozumiemy się bez słów i tak po prostu spontanicznie tworzymy coś jednego, co chyba podoba się ludziom, skoro nas zapraszają, a my gramy i śpiewamy, uświetniając ich uroczystości – komentuje Mirosław Basista. Nie wyobraża sobie życia bez grania. Kiedy bierze gitarę, trąbkę czy akordeon, kiedy zaczyna dotykać klawiszy, znika cały stres życia. - To mój azyl, źródło energii, siły i radości, antidotum na bezsilność, na wszelkie codzienne troski – twierdzi pan Mirosław.

 

Magda Golon

Reklama

 

Absolwentka Akademii Muzycznej w Gdańsku o specjalności dyrygentura chóralna. Kocha muzykę i śpiew i nie wyobraża sobie życia bez nich. Lekcje śpiewu brała u prof. Aliny Kowalskiej-Pińczak. Multiinstrumentalistka, gra na skrzypcach, altówce, akordeonie i pianinie. Jej całe życie zawodowe, a nawet prywatne, pełne jest muzyki. Zajmując się trzyletnią córeczką, wykonując codzienne prace w domu, często śpiewa dla przyjemności. Udziela indywidualnych lekcji gry i śpiewu dla uzdolnionej młodzieży z powiatu szczycieńskiego, współpracuje twórczo z domami kultury, prowadzi kilka młodzieżowych zespołów artystycznych.

- Kiedy skończyłam 10 lat, wiedziałam co chcę robić, czułam, że muzyka jest moim przeznaczeniem, a dziś wiem, że to sposób i pomysł na życie – opowiada o swoim wyborze Magdalena Golon.

 

Live Band

 

Nazwa pojawiła się spontanicznie jako efekt konieczności i burzy mózgów. Wymyśliła ją Magda na parę chwil przed zgłoszeniem zespołu do udziału w jakimś wydarzeniu. Od samego początku współpracy muzycy przypadli sobie do gustu. Tonacja ich głosów sprawia, że nie tylko zgrywają się doskonale, ale i pozwala wykonywać i przechodzić płynnie przez wszystkie rodzaje muzyki.

- Gramy to, czego oczekują ludzie, co otwiera ich wspomnienia, niesie radość i zabawę, a czasami napełnia nostalgią – mówi wokalistka Magda Golon. - Oczywiście, jest zawsze obawa i wewnętrzne pytanie, czy nasza interpretacja spodoba się ludziom, czy będą zadowoleni i szczęśliwi. Ale te obawy znikają, kiedy zaczynamy grać. Kontakt wzrokowy pozwala odczytać radość i odnajdywać do niej drogę, a wtedy króluje muzyka i wszyscy doskonale się bawimy – dzieli się spostrzeżeniami Mirosław Basista.

Co grają najczęściej? To, co zamawiają klienci. Można zamówić konkretne utwory w określonej kolejności jeden po drugim. Nie ma problemu, by połączyć walce muzyki poważnej z marszami, przejść choćby przez repertuar Czerwonych Gitar, Klenczona, Krawczyka i zakończyć reggae. Przy innej okoliczności mogą to być wciąż popularne szlagiery disco polo. Zespół przed przyjęciem zlecenia szczegółowo omawia program, koncentruje się na tym, w jaki sposób dać zamawiającym najwięcej zadowolenia. Z dotychczasowej praktyki wynika, że grali już wszędzie, zaczynając od szkół, a kończąc na oficjalnych świętach państwowych. Coraz bardziej popularne staje się ich udział w kameralnych uroczystościach rodzinnych, takich jak np. imieniny czy wieczory rocznicowe, no i oczywiście wesela oraz rozrywkowe imprezy masowe. Jakie mają plany na przyszłość, jakie cele stawiane na regularnych próbach?

- Chcemy grać i śpiewać jak najlepiej. Wciąż doskonalimy nasz warsztat i umiejętności na próbach, a wszystko po to, aby widzieć radość i zadowolenie na twarzach ludzi, które pojawiają się, gdy gramy. Kiedy oni się dobrze bawią, to my jesteśmy bardzo szczęśliwi – mówią jednym głosem Magda i Mirek z Live Band ze Świętajna i zapraszają do współpracy.

 

 

Krzysztof Kolczyński



Komentarze do artykułu

Tadeusz Plocharczyk

Super

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama

Reklama

Reklama


Komentarze

  • Ford uderzył w ogrodzenie i budynek, potem dachował. Za kierownicą siedziała 66-latka
    Szacun. Jak ona to zrobila???

    Bartek


    2026-08-06 04:51:17
  • Informacja Burmistrza Miasta Szczytno
    pani sylwia jaskolska prosze podac zaslugi pana poukord a krzysztofa

    wojt jaskol stasiek


    2026-08-04 21:46:50
  • Nienawiść zaczyna się od jednego kłamstwa. Jerzy Niemczuk o zatrutych źródłach niechęci
    Felieton wpisujący się w narrację głównego nurtu, mający niewiele wspólnego z rzetelną oceną, ale wiele z propagandową papką. \"Najpierw pojawia się pogardliwe słowo...\"? A może jednak najpierw pojawia się przyczyna, a pogardliwe słowo jest skutkiem (podobnie jak zmiana wektora polskiej gościnności)? Do tego nie potrzeba żadnych fałszywych wiadomości, wystarczą fakty. W ciągu 2,5 roku \"nasi goście\" popełnili 42 tysiące przestępstw, w tym 65 zabójstw. Do tego dochodzą pewnie tysiące drobniejszych, niezgłoszonych incydentów, roszczeniowość i niestety zbyt często, brak jakiejkolwiek wdzięczności. Stwierdzenie, że \"Polska jest liderem\" to kolejna propagandowa teza nie mająca wiele wspólnego ze smutną rzeczywistością. Fakty to PKB per capita (nominalne)-47 miejsce na świecie, rekordowe tempo przyrostu zadłużenia, zdemolowana służba zdrowia, rosnące bezrobocie, jedne z najwyższych (w stosunku do zarobków) ceny paliw i energii i rozbrojona armia \"lidera\". Tymczasem wmawia się nam, że największym problemem w kraju jest facet, który zwyzywał bezczelne gówniary nie potrafiące się zachować w autobusie, albo emeryt, który przyłożył laską chcącej go okraść Ukraince. Niestety właśnie w tę narrację wpisuje się autor.

    W. Nosowicz


    2026-08-04 20:31:03
  • Nienawiść zaczyna się od jednego kłamstwa. Jerzy Niemczuk o zatrutych źródłach niechęci
    Szanowny autorze. Nie uważam, że pamięć o zbrodniach z przeszłości jest stratą czasu. Narody nie budują trwałych relacji na przemilczeniach, lecz na prawdzie. Nie można oczekiwać od Polaków obojętności wobec gloryfikowania osób odpowiedzialnych za zbrodnie na ich rodakach. Dbanie o przyszłość i rozliczenie historii nie wykluczają się. Możemy wspierać Ukrainę w obliczu dzisiejszych zagrożeń, jednocześnie domagając się szacunku dla pamięci ofiar. To nie jest działanie przeciwko Ukrainie, lecz działanie na rzecz uczciwego pojednania. Bez prawdy nie będzie trwałego zaufania między naszymi narodami.

    XxX


    2026-08-04 17:21:57
  • Rakieta nad Polską, KO przejmuje Szczytno, a wakacje drenują portfele. Felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    W każdym wpisie musi być o PISie. Ludzie mają różne hobby, ale Sz.P. Wiesław lubuje się w Pisie. Czy ten PiS jest teraz z Panem w pokoju? Jeśli tak to który?

    Waldemar


    2026-08-03 18:39:39
  • Rakieta nad Polską, KO przejmuje Szczytno, a wakacje drenują portfele. Felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    \"ruska rakieta\"?, widzę że elokwencji nie po drodze z mądrością - ruskie są tylko pierogi, szanowny Panie. Na szczęcie ta rakieta, w przeciwieństwie do tej którą wystrzelili Ukraińcy, nikogo nie zabiła i była precyzyjnie wycelowana w sam środek pola. Jeżeli tę rakietę fatycznie wystrzelili Rosjanie to właśnie udowodnili światu że Polska jest całkowicie bezbronna, bo systemy walki powietrznej zostały oddane Ukrainie...zaś brak reakcji NATO, USA i Europy dobitnie udowadnia, jak głęboko mają na w doopie. Teraz wisienka, alarm ogłoszono 5 minut po eksplozji rakiety, myślałem że taki alarm uruchamia się przed atakiem, a nie po. Teraz walnij pan porządnie w zakutą pałę premiera Von Tfuuuska, on nawet nie potrafi odróżnić pocisku balistycznego od rakiety manewrującej.

    Polak


    2026-08-03 16:17:07
  • Zintegrowany Plan Inwestycyjny w Pasymiu. Ruszają konsultacje społeczne
    A na prosty język, to co tam będzie na tych działkach?

    .


    2026-08-03 15:09:16
  • „Pani Asiu, czemu pani nie ma?”. Joanna Pusta w finale Listonosza Roku
    Widziałem filmy pokazujące,że Pani Asia robi naprawdę dobrą robotę. Polecam.

    Andrzej


    2026-07-31 12:18:42
  • Nie lubię stać w miejscu. I chyba właśnie dlatego tak bardzo kocham florystykę.
    Stac w miejscu?

    Jan


    2026-07-31 09:18:39
  • Jerzy Niemczuk: Kiedy nienawiść wchodzi na ambonę
    Czy to ten Pan co w latach 2020-2021r paradował z czarną maseczką z pomarańczowym piorunem? Szukałem jakiegoś zdjęcia, ale chyba wszystkie usunął.

    nikoś


    2026-07-30 11:10:01

Reklama