Promocja. O innym sposobie podejścia do terapii rozmawiamy z Ewą Kurzak, kierownikiem Poradni Vitberg w Szczytnie, mieszczącej się przy ul. Solidarności 6a/5.
Co to jest wibroterapia i dla kogo może być przydatna?
Wibroterapia oscylacyjno - cykloidalna - bo tylko taką stosujemy w naszej Poradnii Vitberg, to zabieg polegający na oddziaływaniu bodźca fizycznego(w tym wypadku wibracji wytwarzanej przez urządzenie) na organizm człowieka. Wykorzystują ją w swojej codziennej pracy fizjoterapeuci z pacjentami, ale dzięki odpowiednim urządzeniom jak RAM Vitberg+ można ją stosować również w domu. Stosuje się ją po to, aby osiągnąć pozytywne efekty zdrowotne - usprawnić przepływ krwi, zmniejszyć ból czy stan zapalny w organizmie.
Jakie są zalety takiej formy terapii?
Ma ona wiele zalet. Zacznijmy może od tego, że praktycznie nie ma wad - efektów ubocznych, co wcale nie jest oczywiste. Jeżeli chodzi o korzyści dla Pacjenta to wymieniłabym na pewno trzy:
- wibroterapia działa jednocześnie miejscowo i na cały organizm – czyli jeżeli stosujemy zabieg na kolano to poprawiamy też ukrwienie w całym organizmie.
- mamy dużą kontrolę nad samym bodźcem - możemy kontrolować jego intensywność, amplitudę, przyspieszenie w powtarzalny sposób. Czyli pacjent jest poddawany w pełni bezpiecznemu, powtarzalnemu zabiegowi
- ma szerokie spektrum działania - lista schorzeń i problemów na jakie wibroterapia pomaga jest długa, co więcej są one potwierdzone w niezależnych badaniach naukowych.
Więcej informacji merytorycznych o samych zabiegach można znaleźć na przykład na stronie www.wibroterapia.com.
Czy mają już Państwo jakieś sukcesy, którymi można się pochwalić?
Tak, oczywiście. mamy takich przypadków bardzo dużo. Pan Kazimierz trafił do naszej Poradni z rekomendacji swojej teściowej, z przewlekłym bólem rwy kulszowej. Pacjent hobbystycznie zajmuje się ogródkiem, a ból ogranicza mu realizowanie swojej pasji. Lekarze powiedzieli mu, że jedynym wyjściem na życie bez bólu jest operacja kręgosłupa. Termin okazał się odległy, a ból z każdym dniem coraz silniejszy. Po pierwszym zabiegu wibroterapii Pan Kazimierz jeszcze nie odczuwał zmian, zaczął podchodzić do zabiegów sceptycznie. Po trzecim dniu zabiegowym poczuł znaczną poprawę i ulgę w bólu. W prawdzie bóle pojawiały się okazjonalnie, ale już nie tak silne. Po takiej poprawie, Pan Kazimierz doszedł do wniosku, że operacja to odległy temat, a zabiegi wibroterapii będzie kontynuował. Codziennie, kiedy idziemy do pracy, wierzymy że powtórzy się taka historia.
Jak się zapisać na zabiegi?
Najlepiej zadzwonić do nas na numer: +48 730 606 447, lub przyjść osobiście - nasza poradnia mieści się przy ul. Solidarności 6a/5. Pierwszych 8 zabiegów jest wykonywanych nieodpłatnie, żeby każdy mógł spróbować i przekonać się o ich skuteczności.

A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23