Gmina Jedwabno z mocą zakończyła ubiegłoroczne lato i mocno zamierza rozpocząć tegoroczny sezon. W maju odbędzie się koncert zespołu o znanej niegdyś, obecnie lekko zmienionej nazwie: Thomas Anders from Modern Talking and Band. Wójt Sławomir Ambroziak już dziś zaprasza. - Spotkamy się 16 maja 2025 roku o godzinie 20.00 na stadionie gminnym.
Przypomnijmy rozmowę na ten temat z wójtem Sławomirem Ambrozikiem, którą przeprowadziliśmy jeszcze we wrześniu ubiegłego roku: To rzadki przypadek, by na początku drugiej połowy jednego roku wiadomo było, jakie atrakcje kulturalne czekają mieszkańców i przybyszy w roku następnym. Zważywszy na sławę i osiągnięcia niemieckiego zespołu Modern Talking w latach 80. ubiegłego wieku, jego obecność, nawet w zmienionym nieco składzie, to niezwykłe wydarzenie.
Trudno nie skonstatować, że koncert gwiazdy tego formatu w niewielkiej gminie, jaką jest Jedwabno, to atrakcja, którą nie tylko inne gminy, ale i Szczytno pochwalić się nie może. Można by spytać: jakim cudem Jedwabnu się to udało? Niech wójt Ambroziak o tym opowie.
A zatem: jakim cudem się to udało?
Na dożynkach powiatowych wystąpił zespół Bad Boys Blue, którego menadżerowie „obsługują” również Thomasa Andersa. Publiczność była ogromna, zadowolenie powszechne również, więc i zadowoleni byli owi menadżerowie. Stwierdzili, że mamy fajne miejsce na plenerowe koncerty i zaproponowali, żeby skorzystać z innych reprezentowanych przez nich zespołów. Zastrzegłem, że taki koncert z głośnym i znanym wykonawcą musi być odpłatny dla widzów, bo gmina kosztów nie udźwignie. Jednocześnie chciałem, by była to rzeczywiście gwiazda światowej marki. Ostatecznie doszliśmy do porozumienia i w ten sposób Thomas Anders from Modern Talking and Band pojawi się w Jedwabnie, które stanie się „przystankiem” na ich trasie z okazji 40-lecia powstania zespołu.
Czyli jedna dobra, choć i kosztowna impreza napędza drugą?
Dożynki powiatowe pokazały, że tak wielka impreza może się odbyć na naszym stadionie. Bez tych dożynek, gdybym głosił, że wystąpi tu światowa gwiazda, to wszyscy chyba uznaliby to za żart. A teraz nie tylko nikt się nie śmieje, ale zewsząd docierają do mnie pytania: kiedy, gdzie i za ile.
No właśnie: za ile?
Kwoty honorarium podać nie mogę. To tajemnica handlowa. Koncert będzie w sumie kosztował, ze wszystkim, około 600 tysięcy złotych. Ale dla mieszkańców powiatu i nie tylko chyba najważniejsze jest to, ile będą musieli zapłacić za bilety wstępu. Na sto procent jeszcze ta cena nie jest znana, ale wstępnie przewidujemy, że będzie to około 200 zł od osoby.
To dość wysoka stawka jak na warunki powiatu i nawyki mieszkańców. Nie obawia się pan, że stadion jednak nie wypełni się publiką?
Na płatne koncerty Thomasa Andersa w innych miejscach Polski przychodzi każdorazowo około 5 tysięcy ludzi. Widzowie przyjeżdżają z całego kraju, a bilety na te koncerty są zwykle droższe niż planowane u nas. Nawet jeśli w Jedwabnie pojawi się tylko 3 tysiące widzów, to koszty koncertu się zwrócą. W mojej ocenie i zamiarze wydarzenie ma być, nazwijmy to, samofinansujące się.
Czyli gmina na tym zarabiać nie chce...
Ależ gmina zarobi! Gmina w rozumieniu mieszkańców. Koncert odbędzie się w piątek. Licząc na to, co bywa na wszystkich koncertach, zjadą się fani zespołu z całej Polski. Piątek, to początek weekendu. Goście będą więc musieli gdzieś przenocować, coś zjeść itp. A miejsc noclegowych w Gminie Jedwabno, licząc pola namiotowe, kempingi, pensjonaty i hotel w Warchałach, jest około 10 tysięcy. Połowa maja to też początek letniego sezonu. Można więc też liczyć na to, że części z gości u nas się spodoba, że przyjadą znów, nie raz i nie dwa. Taki koncert to więc doskonała promocja naszej gminy. Żaden film czy ulotka nie odda tego, co się zobaczy własnymi oczami, co się osobiście pozna. I taką właśnie szansę stwarzamy: zarówno naszym mieszkańcom, jak i turystom.
Czy to początek tego rodzaju kampanii promocyjno-rozrywkowej Jedwabna?
Mam nadzieję. Jeśli to wypali w przyszłym roku z Thomasem Andersem, to na kolejny czyli 2026, jesteśmy wstępnie umówieni z menadżerami na koncert zespołu Alphaville i liczę na taki sam promocyjny efekt dla Jedwabna.
Bilety wstępu – one zapewne najbardziej interesują naszych czytelników. Kiedy i gdzie można je będzie kupić?
Są już dostępne w serwisie: https://biletyna.pl/festiwal/Festiwal-Jedwabno-Mazury/Jedwabno.
Thomas Anders to główny wokalista zespołu Modern Talking,
działającego w latach 1984-87 oraz 1998-2003. Ze swym scenicznym partnerem Dieterem Bohlenem, tworzyli jedną z najsłynniejszych grup lat 80. Wydali 12 płyt długogrających i wiele singli, które rozeszły się na całym świecie w łącznym nakładzie ponad 160 mln egzemplarzy. Ich dorobek to 420 złotych i platynowych płyt, a piosenki zajmowały pierwsze miejsca na listach przebojów w 81 krajach. Jedne z najbardziej znanych: „Cheri Cheri Lady” czy też „You're My Heart, You're My Soul” z pewnością zabrzmią w Jedwabnie.

A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23