W środę, 28 sierpnia, doszło do tragedii w Dąbrowach (gmina Rozogi). Służby ratunkowe zostały wezwane na jedną z prywatnych posesji, gdzie pomoc była pilnie potrzebna 36-letniemu mężczyźnie. Niestety, ratunek przyszedł za późno — mężczyzna odebrał sobie życie. Okoliczności zdarzenia wyjaśniają policjanci.
Ta tragiczna wiadomość poruszyła mieszkańców gminy, zwłaszcza że zaledwie tydzień wcześniej w Rozogach doszło do podobnego zdarzenia — życie odebrał sobie 27-letni mężczyzna. Mężczyzna zostawił list pożegnalny.
Podobna tragedia wydarzyła się też w Szczytnie, przy ulicy Zielonej. Tam na własne życie 1 września targnęła się 64-letnia kobieta. Niestety, również skutecznie.
Te sytuacje przypominają, jak ważne jest, by nie pozostawać obojętnym i być gotowym do działania, gdy zauważymy u siebie lub u naszych bliskich objawy kryzysu psychicznego.
Samobójstwa są trudnym tematem, ale należy o nim mówić otwarcie i odpowiedzialnie. W wielu przypadkach można zapobiec tragedii, jeśli w porę zareagujemy. Poniżej kilka ważnych kroków, które warto podjąć.
Nie ignoruj sygnałów ostrzegawczych. Jeśli ktoś mówi o tym, że chce zakończyć swoje życie, nigdy nie bagatelizuj tych słów. Zwróć uwagę na zmiany w zachowaniu, takie jak wycofanie się z życia społecznego, nagłe zmiany nastroju, rozdawanie rzeczy osobistych czy zaniedbanie codziennych obowiązków.
Zapytaj wprost o myśli samobójcze. Nie bój się zapytać: "Czy masz myśli o samobójstwie?". Wbrew powszechnym obawom takie pytanie nie „zaszczepia” idei samobójstwa, a może pomóc otworzyć dialog i dać osobie cierpiącej poczucie, że nie jest sama.
Słuchaj i okazuj wsparcie bez oceniania. Słuchaj uważnie i daj rozmówcy przestrzeń do wyrażenia swoich uczuć. Unikaj oceniania i bagatelizowania problemów. Ważne jest, aby ta osoba poczuła, że ktoś ją rozumie i jest gotowy jej pomóc.
Zachęcaj do szukania profesjonalnej pomocy. Samodzielna pomoc może nie wystarczyć. Warto zachęcić osobę z myślami samobójczymi do skontaktowania się z profesjonalistą: psychologiem, psychiatrą, terapeutą czy innym specjalistą ds. zdrowia psychicznego.
W przypadku bezpośredniego zagrożenia, nie czekaj — zadzwoń po pomoc. Jeśli uważasz, że istnieje bezpośrednie zagrożenie życia, nie wahaj się zadzwonić na numer alarmowy (112) lub skontaktować się z lokalną służbą zdrowia, aby zapewnić szybką interwencję.
Gdzie szukać pomocy?
Osoby w kryzysie psychicznym oraz ich bliscy mogą skorzystać z różnych form wsparcia. Warto znać miejsca i numery kontaktowe, które mogą pomóc w trudnych chwilach:
Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym - czynne całodobowo, 7 dni w tygodniu. Wystarczy zadzwonić na numer: 800 70 2222.
Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka dostępny całodobowo dla osób poniżej 18 lat, zarówno przez telefon, jak i czat. Wystarczy zadzwonić na numer: 800 12 12 12.
Panie Karolu nie przejmować się krytyka. I tak jest Pan ładniejszy od Kiersikowskiego
Romek
2026-04-19 18:22:04
A filmiku z detonacji nie ma? Łee...
Jan
2026-04-19 18:20:07
Strzeżcie się przestępcy, świecący i pijacy nad jeziorami. Oto nadjeżdżają Moto diabłyyyy
Daniel
2026-04-19 13:54:10
Brawo brawo brawo Dalszego rozwoju
Jianna
2026-04-18 06:20:04
Wieś. tańczy i śpiewa W sweterku...w Parlamencie Europejskim Koszmar .
Joanna
2026-04-17 17:48:37
no to jest cudowne, obraz upadku, rzadow DEWELOPERUCHÓW
StaryMilicjant
2026-04-17 15:19:47
A na zdjęciu ostatnim: To wszystko kiedyś będzie Twoje. Co? Te zasłony? Znawcy wiedzą o co chodzi
Tytus
2026-04-17 04:56:38
Dla mnie ten tekst to marksizm: kobieta = „klasa pracująca”, wykonująca darmową pracę, mężczyzna = „klasa posiadająca”, korzystająca z tej pracy, rodzina = „fabryka reprodukcji społecznej”, tradycja = narzędzie utrzymania nierówności, macierzyństwo = forma ekonomicznego przymusu. A gdzie w tym wszystkim miłość czy autor rozumie, że robimy rzeczy bezinteresownie w imię wyższych wartości. Nie wiem w jakim otoczeniu obraca się autor, ale w moim znam wielu mężczyzn, którzy są wspaniałymi mężami i ojcami.
Taki Tam
2026-04-16 16:14:46
Brawo!!! Coś takiego marzyło mi się w Szczytnie od dawna, a gdy przeczytałam na stronie www parafii św.Brata Alberta w zakładce Demografia parafii takie słowa \"Pustych domów i mieszkań w granicach parafii jest około 28%, co odpowiada 914 niezamieszkanym pomieszczeniom\", to się przeraziłam. Jeśli w każdej z pozostałych czterech parafii jest też po kilkaset pustostanów - to kłopot z brakiem lokali i z bezdomnością bezdomnych z konieczności byłby chyba z głowy...
Tutejsza
2026-04-16 14:36:51
Litosci, jaką perla. Chyba Perła piwo walającą się tam po śmietnikach. Zróbcie zdjecua bardziej wstydliwym miejscom. Przecież tamnic się nie dzieje. Nawet lokalu w końcu nie wybudowali. Tam nawet nie ma co zjeść niestety oprócz kebaba a nawet jeden kebab się zamknął. Idźcie tam mieszkać i pracować to zobaczymy jaka to perla w koronie. Tereny może i piekne ale bieda aż piszczy. Gdyby warszawiacy nie stawiali tam domków to by prawie nikogo tam nie było.
Jan
2026-04-16 07:17:27