Tygodnik Szczytno

Niedziela, 18 Październik
Imieniny: Antonii, Ignacego, Wiktora –

Reklama

Reklama

Jodek potasu trafił już do gmin, ma chronić przed skutkami promieniowania

Preparat, mający chronić przed skutkami promieniowania, został przekazany do urzędów gmin naszego powiatu. Wcześniej w całości „przebywał” w komendzie powiatowej straży pożarnej.

  • Data:

Każda z gmin ma teraz za zadanie przygotować szczegółowe procedury, w jaki sposób w jodek potasu zaopatrzy mieszkańców.

 

- Do naszego urzędu jodek dotarł 30 września – mówi Kamil Maliszewski, sekretarz gminy Szczytno. - Liczba tabletek jest zgodna z zapotrzebowaniem, jakie zostało zgłoszone do wojewody jeszcze w marcu.

 

W gminie Szczytno już ustalono, że w razie konieczności (która oby nie wystąpiła) tabletki z jodkiem potasu zostaną rozwiezione do punktów dystrybucji, które będą zlokalizowane w przedszkolach, szkołach oraz w ośrodkach zdrowia w Szymanach i Lipowcu.

 

Podobnie ma być na przykład w Wielbarku.

 

- Tak naprawdę kwestie związane z organizacją tego rodzaju akcji nie są niczym nowym – tłumaczy Paweł Dąbrowski z tamtejszego Urzędu Miasta. - Procedury zaopatrzenia ludności w środki ochrony są opracowywane od lat, to obowiązek gmin. Są tylko na bieżąco aktualizowane, jeśli jakieś czynniki ulegają zmianie, np. po wyborach nowych sołtysów. Aktualizowane są też listy mieszkańców, a wraz z nimi, także zapotrzebowanie. W przypadku jodku potasu to istotne, by każda osoba otrzymała odpowiednią ilość, bo zbyt duża dawka bardziej zaszkodzi niż pomoże.


Reklama

 

Można więc przyjąć, że w ramach zarządzania kryzysowego samorządy przygotowują się (i są przygotowane) do szybkiej reakcji na katastroficzne wydarzenie, przynajmniej w teorii.

 

- Różnica taka, że tym razem to, co było od lat planowane i przewidywane weszło w fazę realizacji – dodaje Paweł Dąbrowski z Wielbarka. - W najbliższym czasie nasi mieszkańcy zostaną powiadomieni szczegółowo o tym, gdzie będą zlokalizowane punkty dystrybucji i jakie tej dystrybucji będą towarzyszyły zasady.

 

Przypomnijmy, że – zgodnie z wyjaśnieniami rządowymi, składanymi w czasie, gdy jodek potasu trafiał do straży pożarnych w każdym powiecie – dystrybucja tego preparatu związana jest z wojną w Ukrainie, a bezpośrednim powodem są rosyjskie ataki na znajdujące się tam cztery elektrownie atomowe, w tym głównie największą – zaporoską.

Reklama

 

Zadaniem jodku potasu jest przeciwdziałanie, a co najmniej minimalizowanie skutków promieniowania, które może być wywołane awarią elektrowni atomowej (jak to miało miejsce przed laty w Czarnobylu) bądź – co gorsza – atakiem nuklearnym. Chmura radiacyjna zawiera jod promieniotwórczy, zaś jodek potasu ma sprawić, by ten szkodliwy nie był wchłaniany przez organizm.



Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

Więcej materiałów podczas przewijania.

Reklama