Halabardy już tylko w Watykanie i... Szczytnie - muzealne eksponaty
Przedstawione dziś żeleźce – to zwieńczenie dawnej broni drzewcowej zwanej halabardą. Praktycznie każda broń drzewcowa czy obuchowa składała się z drewnianego „styliska” - uchwytu o różnej długości oraz części „morderczej” - żelaznego zwieńczenia, które stanowiło właściwą broń. W broni drzewcowej był to grot o różnych kształtach, niekiedy rozbudowany o elementy sterczące na boki w formie kolców, lub haka osadzonego na drzewcu za pomocą tulei. Tak zbudowane były topory najróżniejszych typów, czy włócznie.
Do innej „rodziny” broni drzewcowych należała halabarda (krewna berdysza, spisy, kosy czy gizarmy). Halabarda – dwuręczna broń drzewcowa - zdobyła popularność między XIV a XV wiekiem. Typowa halabarda mierzy od 1,5 do 1.8 metra i składa się z drzewca z głownią łączącą w sobie elementy trzech broni: topora z jednej strony, haka z drugiej i włóczni pośrodku (w postaci długiego grotu).
Dzięki temu była uniwersalna, mogła bowiem służyć zarówno do cięcia jak i kłucia. Hak był szczególnie użyteczny przeciw kawalerzystom, pozwalając halabardnikowi ściągnąć jeźdźca z wierzchowca. Używano jej głównie, aby pokonać pikinierów albo rycerzy walczących mieczem, gdyż długość tej broni zapewniała halabardnikom dużą przewagę.
Od XVI w. używana była przez straż pałacową i miejską i tak właściwie... zostało do dziś. Halabarda obecnie pełni funkcję reprezentacyjną i ceremonialną jako symbol służby wojskowej. Stanowi wyposażenie Gwardii Szwajcarskiej, która stoi na straży Watykanu.
Rafał Szumny. Muzeum Mazurskie w Szczytnie
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

