Sobota, 4 Kwiecień
Imieniny: Pankracego, Renaty, Ryszarda -

Reklama


Reklama

Będzie kontrola SOR, szpital odbierze pacjentów przychodniom POZ? Możliwe!


Radni powiatowi skontrolują Szpitalny Oddział Ratunkowy. To efekt interpelacji radnego Zygmunta Rząpa, który - jak twierdzi - był osobiście świadkiem niepokojących zdarzeń w SOR. - Widziałem ludzi, którzy 10 godzin siedzieli na korytarzu i nikt nimi się nie zajął – mówi. Szpital odpowiada: - Radny trafił na wyjątkowy dzień, gdzie karetki co chwila przywoziły nowych pacjentów, którzy musieli być w pierwszej kolejności zaopatrzeni – mówi dyrektor Beata Kostrzewa. SOR w pierwszych tygodniach działalności przeżywał prawdziwy armagedon. Przyjął 5 tysięcy pacjentów. Lekarze nie chcą tam pracować. Jedna z lekarek zarządała 400 zł z godzinę pracy! Nie dostała. Szpital ma odpowiedź na to oblężenie. Przy szpitalu powstanie Podstawowa Opieka Zdrowotna z lekarzami rodzinnymi. To może być rewolucja!



- W mojej ocenie zmiany w SOR wyszły na niekorzyść – mówił na sesji Zygmunt Rząp. - Polecam się tam przejść radnym i poobserwować, jak to działa. SOR, izba przyjęć, pomoc doraźna w tym samym miejscu to nie jest dobry pomysł. Osoby, które przychodziły na terminowe przyjęcia siedziały przez 10 godzin na korytarzu i czekały, aż ktoś się nimi zajmie, bo lekarze zajmowali się karetkami pogotowia i wypadkami. Jakby ktoś przyszedł tam naprawdę chory, to nie wiem, czy przeżyłby tę wizytę, bo nie doczekałby się pomocy. Zwracam uwagę radnym na to funkcjonowanie i myślę, że warto sprawdzić SOR i jego procedury.

 

Do tych słów odniosła się dyrektor szpitala Beata Kostrzewa.

 

- SOR to miejsce do ratowania życia, a nie diagnostyki pacjenta przy bólu głowy, brzucha, czy paluszka – tłumaczyła. - A w ciągu pierwszych miesięcy działalności mieliśmy aż 5 tysięcy pacjentów, którzy trafili na SOR zamiast do swojego lekarza rodzinnego, czy nocnej i świątecznej opieki. Lekarze nie chcą tam pracować i windują stawki. Jedna z lekarek zażądała 400 zł za godzinę pracy. Oczywiście, odrzuciliśmy jej żądania.

 

Chorzy z przedawkowania

 

Niestety na SOR trafiają też alkoholicy, czy narkomani. Bywa, że są bardzo agresywni. Często w fatalnym stanie i pracownicy SOR nie mają tu na myśli zdrowia.

 

- To też ludzie i ich przyjmujemy, ale to nie jest miejsce dla nich – mówi Kostrzewa. - Niestety, izby wytrzeźwień, czy innych placówek opiekuńczych w naszym powiecie nie ma. Policja przywozi nam takich delikwentów i dostają „sale vip”, a inni pacjenci muszą na to patrzeć i czekać. Takie są realia i trudno to nam przeskoczyć.


Reklama

 

Te słowa potwierdza radna Marianna Tańska.

 

- Byłam na SOR dwukrotnie i nie czekałam nigdy dłużej niż 10 minut – mówi. - Ale widziałam, jak przywieziono narkomana, który był agresywny, przewracał wózki, personel nie był w stanie sobie z nim poradzić. Nie mogli zajmować się ludźmi chorymi tylko walczyli z nim. Istny armagedon. Ten człowiek zdemolował całą salę. SOR to nie jest miejsce dla takich delikwentów.

 

Groźne upały i... spychologia

 

Dyrektor Kostrzewa odniosła się też do dnia, o którym mówił radny Zygmunt Rząp.

 

- W tej sprawie interweniował nawet pan starosta – tłumaczyła radnym. - Ale był to bardzo duszny dzień i karetki jeździły dosłownie od wyjazdu do wyjazdu do osób starszych, które mdlały, bo akurat w taką pogodę pani czy pan musieli iść na rynek, czy zakupy. Takie jest życie, nie mamy na to wpływu, karetka, ratowanie życia to priorytet. Osoby, które trafiają do nas z innych powodów, rzeczywiście tego dnia musiały odczekać swoje. Mamy 10 łóżek na SOR, a mieliśmy 17 pacjentów, którzy leżeli już nawet na wózkach. Znam przypadki, że lekarz rodzinny kierował swoich pacjentów „idzie pan, pani na SOR, to tam od ręki zrobią całą diagnostykę”. Na korytarzu nie możemy prowadzić triażu (segregacji) pacjentów, bo bywa, że są to rozmowy intymne. Stąd takie kolejki.

 

Szpital zagrożeniem dla lekarzy rodzinnych

Reklama

 

Władze szpitala szykują odpowiedź na zachowanie niektórych lekarzy rodzinnych.

 

- Toczą się rozmowy nad utworzeniem przy szpitalu gabinetów Podstawowej Opieki Zdrowotnej, czyli miejsca dla lekarzy rodzinnych – zdradza dyrektor Kostrzewa. - Budujemy właśnie gabinety specjalistyczne, to nasi pacjenci, zapisani do naszego POZ mieliby też do nich dostęp. Myślę, że jest to rozsądne podejście, bo w innym przypadku będzie bardzo ciężko, a widzimy, że jest luka w tym rodzinnym systemie.

 

To może być prawdziwa rewolucja w systemie POZ w powiecie, na pewno w mieście, bo trzeba dodać, że POZ otrzymują z NFZ pieniądze na każdego zapisanego pacjenta bez względu na to, czy korzysta z usług POZ, czy nie.

 

- Ten, który nie korzysta, jest nawet cenniejszy – mówi nam jeden z lekarzy POZ, prosząc o anonimowość. - Bo całe środki zostają w takiej przychodni. I stąd te praktyki odsyłania „kosztowniejszych, chorych pacjentów” do szpitali, czy na SOR, aby zrobić tam diagnostykę. Ale jest to patologia i wydaje mi się, że rzadko jednak stosowana – dodaje nasz rozmówca. - Powstanie POZ przy szpitalu może naprawdę namieszać na rynku medycyny rodzinnej, nie mam wątpliwości. Będą protesty – przestrzega.

 



Komentarze do artykułu

Przecież w tej wykańczalni połowa obsługi nawet po polsku nie potrafi mówić, sam widziałem, jak te ukraińskie tłuki pozwolili starszemu człowiekowi umrzeć. Widziałem, jak dziecko z zadrapaniem głowy wysłali do Olsztyna na opatrunek, Po pierwsze należy sprawdzić czy zatrudnieni tam Ukraińcy, maja prawo wykonywania zawodu i czy czasem nie są transplantologami.

Zdzysk

na przyjęcie na SOR w normalnym dniu czekałem ok. godziny norma polska

Joanna

Sor nie jest od diagnostyki ., tylko od stanow naglych Diagnostyka powinna odbywac sie w Poz Systemowo pijakom powinno powiedzieć się...do widzenia

dr

Jak zwykle, Pani Dyrektor chwali działanie- wszystko bez zarzutu oczywiście. Winni pacjenci, narkomani, pogoda, zapomniała o Tusku. Potrzebna wymiana dyrektora przede wszystkim, ona sobie nie radzi po prostu- to ją przerosło.

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama

Reklama


Komentarze

  • Chirurgia jako pasja i misja: Wyjątkowa droga doktora Michała Żarczyńskiego w medycynie
    To bardzo skromny i niezmanierowany Doktor. Cenię jako człowieka, który podchodzi do pacjenta z sercem. Zjeździłem całą Polskę, lecząc się prywatnie, i nigdy nigdzie nie otrzymałem tyle opieki i pomocy, którą okazał mi Pan Doktor. Ogromny szacunek.????????????

    Dariusz


    2026-04-02 18:31:30
  • 305 kg na sztandze i dwa tytuły mistrza Europy. Policjant ze Szczytna wraca z medalami
    Bez skrótów. Bez przypadków. Bez imienia. Bez nazwiska. Po prostu policjant. Ze Szczytna.

    Czytelnik ze Szczytna


    2026-04-01 17:48:06
  • Mamy hektary, nie mamy ludzi. Resztę załatwią Trump i zegarki - felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    To doskonały pomysł, niech mnie pan cytuje studentom ile tylko można, ludzie w końcu muszą poznać prawdę. nie tylko jednostronną fałszywą narrację. Cały świat wie czym Netanjahu wciągnął Trumpa w wojnę, oczywiście o aktach Epsteina, agenta Mossadu, nic Pan nie słyszał, prawda? :)... I nie Rosjanie o tym otwarcie mówią, tylko sami Amerykanie. W moich komentarzach piszę mój punkt widzenia, do którego mam pełne prawo...a Pan sraczki dostaje i nie potrafiąc się do nich merytorycznie odnieść, i podważyć, używa agresywnego personalnego ataku. Prawda jest niepodważalna.. co nie?

    Polak


    2026-04-01 14:02:23
  • Studenci odwiedzili DPS w Szczytnie i Spychowie. Wspólne spotkanie przed świętami
    Najbardziej to pewnie ucieszył się ten pan z DPS, ktory zawsze prosi o drobne pod biedra lub Orlenem. Jak każdy student dal mu piątaka to będzie miał na kilka czteropakow

    Kamil


    2026-04-01 12:35:56
  • Mamy hektary, nie mamy ludzi. Resztę załatwią Trump i zegarki - felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    Mądrzejewski-toponimiczne pochodzenie nazwiska od przymiotnika (mądry). Być może. Wgłębiając się jednak w twórczość p. Mądrzejewskiego zamieszczaną na łamach owego tygodnika, widzę człowieka, która za wszelką cenę chce nam wszystkim udowodnić, iż należy do starannie wyselekcjonowanej grupy mądrych. Grupa mędrców Donalda Tuska. Może się mylę. Może treści, które czytam, to myśli głębsze po głębszym. Może ja czegoś nie rozumiem i autor rzeczywiście jest mądrzejszy ode mnie. Szukam odpowiedzi. Na razie znalazłem jedną. Jak dla mnie mało miarodajną. Zawsze to jednak jakiś trop. Otóż statystyki nazwisk w Polsce podają, iż osobników płci męskiej o nazwisku Mądrzejewski jest tylko 266-u. Jak mawiała pani Kidawa-Błońska cyt: „gdyby natura chciała, to przekop by sama zrobiła\". Nie zrobiła. Z mądrością widać też jej nie poszło.

    Zakute Łby : )


    2026-04-01 12:08:43
  • Radny Malec ponownie interweniuje: „Droga grzęźnie w błocie”. Co na to ratusz?
    Przekształcili w nową instytucję, która pewnie nic nie wniesie to i lepiej zarobią.

    Do Marek


    2026-04-01 08:52:59
  • Chirurgia jako pasja i misja: Wyjątkowa droga doktora Michała Żarczyńskiego w medycynie
    Wspaniały , empatyczny lekarz. Życzliwy , ciepły Człowiek. Inny lekarz mnie zlekceważył. Pan doktor zrobił badania , przepisał leki. Przestało boleć. Stan zapalny zlikwidowany. Dziękuję za pomoc.

    Marzenna Żakowicz


    2026-03-31 21:40:33
  • Mamy hektary, nie mamy ludzi. Resztę załatwią Trump i zegarki - felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    Ty \"Polak\" ty \"Romek\". Zanim coś naPiSzecie, to się tysiąc razy nad tym zastanówcie, jeśli jeszcze potraficie.

    Sławek


    2026-03-31 14:52:25
  • Mamy hektary, nie mamy ludzi. Resztę załatwią Trump i zegarki - felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    Osobnik tytułujący się ksywą Polak jest niezawodny. Jego komentarze do moich mikro felietoników wprowadzę w najbliższym czasie jako materiał poglądowy do zajęć ze studentami z przedmiotu \"Biały wywiad i dezinformacja\". Tym razem mamy do czynienia z \"mykiem\" polegającym na wrzucanie do komentarza treści, o których w komentowanym materiale nie było mowy czyli: 1. Bogata Polska utrzymuje wrogą Ukrainę; 2. Trump rozpętał wojnę z Iranem na polecenie Izraela. Panie \"Polak\" jakby nie patrzeć widać starą dobrą ruską szkołę. Czekam na następne przykłady.

    Wiesław Mądrzejowski


    2026-03-31 14:20:27
  • Strzelnica w Szczycionku coraz bliżej. Henryk Żuchowski: „To miejsce do nauki, nie zagrożenie”
    Strzelnica o której wspomniałem to też jest dół, jednak pocisk wyleciał. Skoro zatem istnieje możliwość zranienia innego człowieka, a istnieje, dowód już Pani dałem, to taka strzelnica powinna mieć ściany, szczególnie, gdy w pobliżu są domy mieszkalne. Pogratuluje pan mieszkańcom, jak nie daj Boże dojdzie do podobnego wypadku, a prędzej czy później dojdzie, ciekawe czy wtedy też będą tak entuzjastycznie nastawieni.

    nikoś


    2026-03-31 13:11:34

Reklama