Świetlica w Zabielach jak start-up. Młodzi zarabiają, mamy wspierają
Było głośno i radośnie. W piątek w świetlicy w Zabielach, jak co tydzień odbyły się zajęcia. Były to tym razem warsztaty wielkanocne. Dzieci przygotowały, z małą pomocą i pod okiem mam, pisanki i inne ozdoby wielkanocne, które chętnie prezentowały.
To nie pierwsza taka inicjatywa. Dzieci nawet rozwinęły temat i postanowiły sprzedawać swoje dzieła, by realizować swoje pomysły.
W ten sposób uzbierały już raz na wycieczkę do Warszawy, a teraz za zarobione środki planują wraz z rodzicami rejs od Rucianego-Nidy do Mikołajek. Ta lekcja sprawczości i samodzielności odrywa tych najmłodszych od internetu.
Dopiero co odwiedzili też burmistrza Wielbarka, Jerzego Szczepanka, wręczając samodzielnie wykonaną palmę i plakat wielkanocny. Ciekawostką jest też, że każde dziecko ma wyprawiane urodziny w świetlicy.
To wszystko zasługa konkretnych osób, jak m. in.: Milena Rykowska, Barbara Chorążewicz, Krystyna Draba, Kinga Skorupska, Alicja Przybyłek, Aneta Nagórka, Daria Mikulska i inni. Ci rodzice dają dzieciom przestrzeń, a one już działają ze swoją energią i wyobraźnią.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

