Strażacy wyciągnęli bobra ze... studni
Strażacy zostali wezwani do dość nietypowej akcji. W studni, na jednej z posesji w Targowskiej Woli (gmina Dźwierzuty) utknął bóbr. Na miejscu pojawił się miejscowy lekarz weterynarii, który poprosił o pomoc w wydostaniu gryzonia.
- Okazało się, że zwierzę samodzielnie nie mogło się wydostać z głębokiej na dwa metry studni – tłumaczy Grzegorz Rymaczyk ze szczycieńskiej straży pożarnej. - Akcja ratunkowa też nie była łatwa, bo bóbr chował się do przepustu wodnego. Udało się go złapać, a potem wydostać za pomocą specjalnego chwytaka do zwierząt, którego użyczył nam lekarz weterynarii.
Po wydostaniu i ocenie stanu, zwierzę zostało wypuszczone na wolność.
Fot. Zdjęci jest jedynie ilustracją do tekstu
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

