Pojechali do Częstochowy
Miłośnicy dwóch kółek, z drużyny rowerowej „Kręcioły” znów zaskakują. W poniedziałek wyjechali z placu Juranda, by pokonawszy kilkaset kilometrów i w czwartek do...
Miłośnicy dwóch kółek, z drużyny rowerowej „Kręcioły” znów zaskakują. W poniedziałek wyjechali z placu Juranda, by pokonawszy kilkaset kilometrów i w czwartek dotrzeć do Częstochowy.
Każda podróż ma swój początek i koniec. W przypadku „Kręciołów” metą jest Częstochowa. Rowerzyści pojechali tam, by zanieść Bogu swoje intencje. – Każdy z nas wiezie jakąś prośbę. Wierzę, że zostaną spełnione – mówi Artur Trochimowicz. – Podróż ma też wymiar symboliczny, w ten sposób chcielibyśmy uczcić 11 rocznicę powstania grupy – dodaje.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

