Pasym o świcie wygląda inaczej. Dwóch artystów sprawdziło, czy da się zatrzymać ten moment
Jeden patrzył przez obiektyw, drugi przez płótno. Przez tydzień obserwowali ten sam Pasym, ale nie szukali pocztówkowych widoków. Interesowało ich światło, ruch, cisza i ta krótka chwila, kiedy znajomy krajobraz nagle wygląda inaczej. Efekty sierpniowego pleneru Bartka Świąteckiego i Arka Stankiewicza będzie można zobaczyć 26 września w Galerii MOK Pasym. Wystawa dostała znaczący tytuł – „Prześwit”.
Pasym był ten sam. Jeziora, niebo, linia brzegu, światło przesuwające się w ciągu dnia. Zmieniało się spojrzenie. Pod koniec sierpnia Bartek Świątecki i Arek Stankiewicz spędzili tutaj tydzień na wspólnym plenerze. Pierwszy pracował z malarstwem, drugi z fotografią. Ten sam krajobraz przechodził więc przez dwa zupełnie różne filtry.
26 września te dwa spojrzenia spotkają się w jednej galerii.
Punktem wyjścia dla obu twórców stała się natura. Nie jako nieruchomy widok, który wystarczy odwzorować. Pejzaż zmieniał się razem ze światłem, porą dnia i ruchem powietrza. To, co rano było wyraźne, kilka godzin później mogło zniknąć w cieniu. Fotografia zatrzymywała ułamek sekundy. Malarstwo mogło ten sam moment przepuścić przez pamięć, emocje i rękę artysty.
I właśnie z napięcia między tymi sposobami patrzenia narodził się „Prześwit”. To wystawa o tym, co znajduje się pomiędzy: rzeczywistością i jej obrazem, światłem i cieniem, ruchem i zatrzymaniem. Także o rzeczach, które łatwo przegapić, kiedy patrzy się na dobrze znane miejsce każdego dnia.
Czy można zobaczyć swoje miasto pierwszy raz? To może być najciekawsze pytanie tej wystawy - szczególnie dla mieszkańców Pasymia. Artyści przyjeżdżają, zatrzymują się na tydzień i zaczynają obserwować miejsca, obok których inni przechodzą od lat. Nie mają jeszcze wyrobionego nawyku patrzenia. Nie wiedzą, który widok jest „zwyczajny”.
Dzięki temu dobrze znany krajobraz może wrócić do mieszkańców już jako coś zupełnie innego.
Nie chodzi więc wyłącznie o odpowiedź na pytanie, co namalował Świątecki i co sfotografował Stankiewicz. Ciekawsze może okazać się to, co obaj zobaczyli w Pasymiu, czego na co dzień nie dostrzegają sami pasymianie.
Wernisaż odbędzie się w sobotę, 26 września, o godz. 17 w Galerii MOK Pasym. Będzie można zobaczyć malarstwo Bartka Świąteckiego i fotografie Arka Stankiewicza, ale również porozmawiać z autorami prac.
To właśnie rozmowa może dopisać do wystawy trzeci sposób patrzenia.
Pierwszy należy do malarza. Drugi do fotografa.
Trzeci - do człowieka, który wejdzie do galerii i spróbuje rozpoznać na ich pracach swój Pasym.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

