Po raz drugi doszło do konfrontacji
pomiędzy judokami z WSPol., a karatekami z SKKK. Choć obie
dyscypliny pochodzą z kraju kwitnącej wiśni to oprócz ducha
Bushido mają ze sobą niewiele wspólnego, dlatego wojownicy
zmierzyli się na boisku, a nie na macie.
Po raz drugi doszło do konfrontacji
pomiędzy judokami z WSPol., a karatekami z SKKK. Choć obie
dyscypliny pochodzą z kraju kwitnącej wiśni to oprócz ducha
Bushido mają ze sobą niewiele wspólnego, dlatego wojownicy
zmierzyli się na boisku, a nie na macie. W pierwszym bardzo zaciętym meczu
zmierzyła się młodzież i choć woli walki im nie brakowało to
padł remis 2:2. Mecz dorosłych to już inna bajka. Było wiele
przemyślanych akcji okraszanych popisami technicznymi. Spotkanie
zakończyło się wygraną karateków 4:0.
Dzięki uprzejmości „Sławianki”
w trakcie spotkania uczestnicy i kibice mogli rozgrzewać się gorącą
herbatką z cytryną. A po sportowych emocjach, aby tradycji stało
się zadość, kilkoro śmiałków pojechało nad jezioro Lemańskie,
aby zażyć kąpieli w przerębli.
Iph Fot. archiwum SKKK Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.
Noworoczne spotkanie karate vs judo

