Morsy, czyli kąpiel w przerębli
Szczycieńscy miłośnicy kąpieli w przerębli korzystają z uroków i możliwości jakie daje im zima. Tradycyjnie, najliczniej spotykają się w każdy weekend nad Jeziorem Lemańskim, aby zażyć kąpieli w przerębli. Szczególnie ten sposób spędzania wolnego czasu chwalą sobie sportowcy.
Szczycieńscy miłośnicy kąpieli w przerębli korzystają z uroków i możliwości jakie daje im zima. Tradycyjnie, najliczniej spotykają się w każdy weekend nad Jeziorem Lemańskim, aby zażyć kąpieli w przerębli. Szczególnie ten sposób spędzania wolnego czasu chwalą sobie sportowcy.
- To doskonały sposób na regenerację organizmu – tłumaczy Dariusz Hrynowiecki, instruktor w Akademii Sztuk Walki Szczytno, który jako pierwszy karateka w Szczytnie rozpoczął przygodę z zimowymi kąpielami. – To uczucie jest niedopisania. Po wyjściu z wody, czuje się ogromną energię i siłę.
Grzegorz Siemieniuk
fot. Grzegorz Siemieniuk
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

