W Bydgoszczy odbył się 9th International Young Oyama`s Cup z udziałem ponad 300 zawodników z 36 klubów z Polski, Łotwy i Ukrainy z 11 organizacji karate kontaktowego. W zawodach wzięła udział 19-osobowa ekipa, reprezentująca Szczycieński Klub Kyokushin Karate, która zdobyła 3. miejsce w klasyfikacji drużynowej. Sędzią głównym był shihan Piotr Zembrzuski, jednym z sędziów maty został senpai Mikołaj Barański, a opiekunem grupy była sensie Ewelina Mirosław.
Turniej rozpoczął się od kata. Choć na ośmiu startujących zawodników ze Szczytna, siedmiu dostało się do rundy finałowej, to i tak śmiało można powiedzieć, że w tym dniu pech towarzyszył naszym zawodnikom, ponieważ aż pięcioro z nich zajęło, najgorsze dla sportowca, 4 miejsce w swoich kategoriach wiekowych.
Po nieudanym występie w kata, dodatkowo zmotywowani przystąpili do rywalizacji w kumite. Faworytki Łucja Dragun i Martyna Wiśniewska stanęły na wysokości zadania i pewnie wygrały swoje kategorie. Młodsi wojownicy Emilia Górska, Zachar Moszczyński, Hania Argalska i Antoni Buliński wzięli przykład ze starszych koleżanek i również wygrali swoje kategorie.
– Wszyscy wymienieni musieli stoczyć po trzy lub cztery pojedynki, aby móc cieszyć się ze zwycięstwa w zawodach – zaznacza shihan Piotr Zembrzuski. – Kolejny zawodnik którego należy wyróżnić to Emil Pędowski, który - aby dostać się do finału - musiał wygrać trzy pojedynki. Niestety w finale nieznacznie uległ cięższemu od siebie zawodnikowi z Warszawy – dodaje. - Od wielu lat turniej w Bydgoszczy stoi na bardzo wysokim poziomie sportowym i organizacyjnym, dlatego szczycieński klub bardzo chętnie tu rywalizuje. Szczególnie że zdobyte tu doświadczenie podnosi umiejętności zawodników.
W klasyfikacji drużynowej ekipa SKKK Zembrzuski DOJO zajęła wysokie trzecie miejsce podium.
Lista nagrodzonych zawodników:
1 miejsca: Łucja Dragun, Martyna Wiśniewska, Emilia Górska, Zachar Moszczyński, Hanna Argalska, Antoni Berliński
2 miejsca: Emil Pędowski
3 miejsca: Natan Pędowski, Katarzyna Młynarczyk, Nikodem Skibiński, Piotr Napiórkowski

Rodzaj sponsoringu politycznego. Choć w świetle prawa legalny to relikt minionej dawno epoki i w dodatku wątpliwy etycznie. Uważany również przez policjantów za generator \"pełzającego uzależnienia\" policji od lokalnych polityków. Kiedyś - z biedy policyjnej, teraz..?
Robert Częścik
2026-07-22 15:23:37
Czy mini 2se
Tomasz
2026-07-22 13:19:12
ciekawe jak by było w drugą stronę
Renat
2026-07-21 22:02:25
Oni nigdy nie zrozumieją tego, że im bardziej obrażają i pogardzają ludźmi o odmiennych poglądach, im bardziej się wywyższają, uznają się za elity z prawem do dystrybucji szacunku, tym bardziej stają się śmieszni i żałośni.
Szczery Demokrata
2026-07-21 08:19:48
Przecież ten człowiek sam kieruje się nienawiścią do ludzi niepodzielających jego poglądów.
Szczery Demokrata
2026-07-21 06:41:12
Pod wplywem alkoholu moze i nie ale glupoty na pewno. Chcial trafic do mediow to cel osiagnal. Byc moze nawet zaimponowal innym glupolom
Jan
2026-07-21 04:35:38
to jest patologia nienomalnych ludzi do psychiatryka
ollsza
2026-07-20 21:30:22
Ble ble ble...skąd się autorze urwałeś, że takie \"mądrości \" głosisz
Uglybert
2026-07-20 19:35:01
strasznie tendencyjny, krzywdzący artykuł, coraz gorszych wybieracie felietonistów, a szkoda
jędrek
2026-07-20 15:21:51
to jest zboczenstwo nawet zwierzeta nie akceptujaLBGT
bansy
2026-07-20 13:09:03