Gra różna, wynik ten sam
Dwiema porażkami 0:2 zakończyli ubiegły tydzień piłkarze szczycieńskiego MKS-u. Najpierw łatwo ulegli na własnym stadionie rezerwom II-ligowego OKS-u 1945 Olsztyn, następnie po zaciętym boju okazali się gorsi w wyjazdowym starciu od Rominty Gołdap.
MKS Szczytno – OK...
Dwiema porażkami 0:2 zakończyli ubiegły tydzień piłkarze szczycieńskiego MKS-u. Najpierw łatwo ulegli na własnym stadionie rezerwom II-ligowego OKS-u 1945 Olsztyn, następnie po zaciętym boju okazali się gorsi w wyjazdowym starciu od Rominty Gołdap.
MKS Szczytno – OKS II Stomilowcy Olsztyn 0:2 (0:1)
0:1 – (5), 0:2 – (71)
MKS: Cichy – Jeger, Wesołowski, Mastyna, Opalach, M. Miłek,, Lisiewicz ( 76'Kozian) , Kwiatkowski, M. Miłek, Dębek ( 69 Wnuk), Pieńkos
Spotkanie ułożyło się dla gospodarzy fatalnie, bowiem już w 5 minucie przy biernej postawie defensywy goście objęli prowadzenie po rzucie rożnym. Niespełna 7 minut później mogło być 1:1, ale w ogromnym zamieszaniu pod bramką Stomilowców piłki do bramki skierować nie zdołali Bartosz Pieńkos oraz Mariusz Miłek. Później do końca spotkania na boisku przeważali goście. W 49 minucie od straty bramki MKS uratowała poprzeczka.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

