W piątek, 2 lipca w okolicach Dybowa zapalił się podczas jazdy volkswagen golf. Autem jechało dwóch mężczyzn - 24- i 22-latek.
Gdy kierowca zauważył dym wydobywający się z komory silnika zatrzymał auto i próbował ugasić ogień gaśnicą. Niestety - nieskutecznie. Na pomoc wezwano strażaków. Płomienie okazały się odporne i poddały się dopiero pianie ciężkiej i wodzie. Auto jednak zdążyło spłonąć doszczętnie. Na szczęście nikt nie ucierpiał.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.