Tygodnik Szczytno

Środa, 16 Wrzesień
Imieniny: Albina, Lolity, Ronalda

Reklama

Reklama

Głosowanie w Pasymiu trzeba powtórzyć. System pozwalał oddać głos więcej niż raz

Nie tylko Szczytno ma problem z budżetem obywatelskim. W podobną stronę zmierza Pasym. Pasymski Budżet Obywatelski 2027 miał wejść w decydującą fazę. Zamiast spokojnego głosowania jest restart procedury. Miasto unieważniło wszystkie dotychczas oddane głosy po zgłoszeniu, że system elektroniczny umożliwiał wielokrotne głosowanie. Mieszkańcy muszą zagłosować jeszcze raz, termin wydłużono do 3 października, a na szczegółowe pytania „Tygodnika Szczytno” dotyczące całej procedury urząd wciąż nie odpowiedział.

  • Głosowanie w Pasymiu trzeba powtórzyć. System pozwalał oddać głos więcej niż raz.
  • Data:

Najpierw miały być trzy projekty i prosty wybór mieszkańców. Potem pojawił się problem, który uderzył w podstawową zasadę głosowania: jeden mieszkaniec – jeden głos.

Miasto Pasym poinformowało, że dotychczasowe głosowanie w ramach Pasymskiego Budżetu Obywatelskiego 2027 zostaje rozpoczęte od nowa.

Powód?

Jak przyznaje sam urząd, ktoś zwrócił uwagę na możliwość wielokrotnego oddawania głosu w poprzednim systemie elektronicznym.

To wystarczyło, by wszystkie wcześniejsze głosy przestały się liczyć.

 

Wszystkie głosy poszły do kosza. Mieszkańcy muszą głosować ponownie

W komunikacie opublikowanym przez miasto czytamy:

„Dotychczas oddane głosy nie będą uwzględniane, dlatego osoby, które już zagłosowały, prosimy o ponowne oddanie głosu”.

Urząd tłumaczy, że wprowadza nowe rozwiązanie, które ma zapewnić przejrzystość i równe zasady dla wszystkich.

Jednocześnie miasto przyznaje:

„Dziękujemy osobie, która zwróciła naszą uwagę na możliwość wielokrotnego oddawania głosu w poprzednim systemie”.

To zdanie jest kluczowe. Bo może oznaczać, że problem nie dotyczył kosmetyki formularza czy drobnego błędu technicznego. Chodziło o mechanizm, który mógł pozwalać jednej osobie zagłosować więcej niż raz.

Na razie urząd nie podał jednak, ile takich wielokrotnych głosów mogło zostać oddanych, czy rzeczywiście do tego doszło, kiedy wykryto problem ani jak długo system działał w tej formie.

Nie wiadomo też, czy przed uruchomieniem głosowania mechanizm był testowany pod kątem zabezpieczenia przed wielokrotnym oddawaniem głosu. I ile ten mechanizm (system) kosztował miasto. 
 


Reklama

Budżet obywatelski już wcześniej miał poślizg

To nie jest jedyny znak zapytania wokół tegorocznej procedury. Zgodnie z harmonogramem głosowanie mieszkańców miało rozpocząć się 14 września. Jeszcze tego dnia „Tygodnik Szczytno” wysłał do Urzędu Miasta i Gminy w Pasymiu szczegółowe pytania dotyczące stanu procedury.

Pytaliśmy m.in. o liczbę zgłoszonych projektów, wyniki ich oceny, projekty odrzucone, terminy powiadomienia wnioskodawców, odwołania, zakończenie procedury odwoławczej oraz o to, w jaki sposób pięciodniowy termin na odwołanie został pogodzony z datą rozpoczęcia głosowania.

Chcieliśmy też poznać autorów projektów, pełne karty oceny oraz szacowane roczne koszty utrzymania inwestycji po ich wykonaniu.

Sekretarz miasta Barbara Trudewicz przekazała nam jedynie informację, że odpowiedź przygotowuje pracownik merytoryczny.

Do momentu publikacji tego tekstu odpowiedzi nie otrzymaliśmy.

 

Trzy projekty zostały. Zmienił się sposób głosowania

Za to w mediach społecznościowych Miasta i Gminy Pasym, po naszym zapytaniu, ruszyło głosowanie. Biorą w nim udział trzy zadania.

Pierwsze to „Modernizacja i doposażenie plaży wiejskiej nad jeziorem Kalwa w miejscowości Tylkowo”. Projekt wart 50 tys. zł przewiduje m.in. przebieralnię, stół do tenisa stołowego, stojaki rowerowe i monitoring.

Drugie zadanie, „Bulwar 2.0. – Pasymska strefa relaksu”, wyceniono na 44 tys. zł. Zakłada m.in. leżaki, huśtawki miejskie, automat z karmą dla kaczek, książkodzielnię i domek dla owadów.

Reklama

Trzeci projekt to „Mazurska Stanica Książkowa Pasym” za 43 tys. zł. Na rynku miałby powstać całoroczny kiosk bookcrossingowy z ławkami, pergolą, oświetleniem i zielenią.

Projekt, który zdobędzie najwięcej głosów, ma zostać zrealizowany w 2027 roku.

Elektronicznego głosowania już nie ma

Po wykryciu problemu urząd odszedł od dotychczasowego sposobu głosowania.

Teraz mieszkańcy mają wypełnić formularz i przekazać go na jeden z trzech sposobów: pocztą elektroniczną, osobiście do urny w urzędzie albo tradycyjną pocztą.

Termin głosowania został wydłużony z 2 do 3 października.

To ma dać czas również tym mieszkańcom, którzy już raz zagłosowali i teraz muszą zrobić to ponownie.

Najważniejsze pytanie brzmi: co dokładnie zawiodło?

Samo anulowanie głosów i rozpoczęcie procedury od nowa jest czytelną reakcją na ryzyko wypaczenia wyniku.

Ale nie zamyka sprawy.

Jeżeli system pozwalał jednej osobie głosować wielokrotnie, mieszkańcy mają prawo wiedzieć, jak doszło do takiej sytuacji, kiedy urząd się o niej dowiedział, czy przed zgłoszeniem ktokolwiek to sprawdzał i czy można ustalić skalę nieprawidłowości.

Budżet obywatelski opiera się na jednej rzeczy bardziej niż na formularzach i regulaminach: na zaufaniu do wyniku.

Pasym zdecydował się więc zacząć głosowanie jeszcze raz.

Teraz powinien jeszcze dokładnie wyjaśnić, dlaczego za pierwszym razem nie dało się zagwarantować zasady „jeden mieszkaniec – jeden głos”.

 



Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

Więcej materiałów podczas przewijania.

Reklama