Tygodnik Szczytno

Poniedziałek, 14 Wrzesień
Imieniny: Apolinarego, Eugenii, Lubomira

Reklama

Reklama

Dwa wodociągi, dwa komunikaty, jedno pytanie: co dziś wolno nalać do szklanki?

W Orzynach wodę można wypić - ale dopiero po przegotowaniu. W Czarnym Piecu z kranu do szklanki nadal lać jej nie wolno. Dwie niewielkie miejscowości powiatu szczycieńskiego, dwa różne skażenia mikrobiologiczne i dwa zupełnie różne zalecenia sanepidu. Problem zaczyna się jednak tam, gdzie kończy się sam komunikat: mieszkańcy powinni bez szukania po kilku stronach wiedzieć, co wolno zrobić z wodą właśnie dzisiaj.

  • Dwa wodociągi, dwa komunikaty, jedno pytanie: co dziś wolno nalać do szklanki?.
  • Data:

Rano człowiek nie myśli o rozporządzeniach ministra zdrowia ani jednostkach tworzących kolonie bakterii. Odkręca kran. Nalewa wodę do czajnika. Myje zęby. Płucze jabłko. Kąpie dziecko.

W Orzynach i Czarnym Piecu właśnie te najprostsze czynności przestały być oczywiste.

W pierwszym przypadku sanepid wykrył bakterie grupy coli. W drugim — enterokoki jelitowe. Brzmi podobnie, ale dla mieszkańca różnica jest zasadnicza: w Orzynach wodę po odpowiednim przegotowaniu można spożywać. W Czarnym Piecu ostatni oficjalny komunikat mówi wprost: woda jest nieprzydatna do spożycia.

I to jest najważniejsza informacja, która powinna być widoczna przed wszystkimi laboratoryjnymi szczegółami.

 

Próbki wody z wodociągu w Orzynach pobrano 2 września. Pięć dni później, 7 września, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Szczytnie poinformował o przekroczeniu parametru mikrobiologicznego.

W badaniu stwierdzono 1 jtk bakterii grupy coli w 100 ml wody, podczas gdy dopuszczalna wartość wynosi 0. Komunikat dotyczy mieszkańców Orzyn, Rańska, Miętkiego i Jeleniowa. 

Tu ważne jest jedno słowo: przegotować.

Sanepid dopuścił używanie wody do picia i przygotowywania posiłków po wcześniejszym zagotowaniu. To samo dotyczy mycia owoców i warzyw, zębów czy innych czynności, w których woda może trafić do organizmu. Oficjalny komunikat wskazuje również, że wodę można wykorzystywać do kąpieli oraz urządzeń sanitarnych. 


Reklama

W praktyce oznacza to, że mieszkaniec Orzyn nie musi całkowicie przestać korzystać z kranu. Musi jednak traktować wodę przeznaczoną do spożycia inaczej niż zwykle.

Czarny Piec: tutaj czajnik nie rozwiązuje problemu. Znacznie ostrzejszy komunikat dotyczy Czarnego Pieca.

Próbkę pobrano 25 sierpnia, a 27 sierpnia sanepid poinformował o wykryciu 22 jtk enterokoków jelitowych w 100 ml wody. Oficjalny komunikat stwierdza wprost, że woda jest nieprzydatna do spożycia i nie może być używana także do mycia owoców i warzyw przeznaczonych do jedzenia na surowo. 

Wojewódzki sanepid doprecyzował, że z wodociągu korzysta 31 osób. W komunikacie wskazano, że woda nie może być używana do picia, przygotowywania posiłków ani kąpieli. Może służyć przede wszystkim do celów sanitarnych, np. spłukiwania toalet. Dostawca został zobowiązany do zapewnienia mieszkańcom zastępczego źródła wody pitnej. 

I tu nie ma miejsca na interpretację: ostatni odnaleziony oficjalny komunikat nie daje mieszkańcowi prawa uznać, że przegotowanie czyni tę wodę bezpieczną do picia.

Gdzie zaczyna się problem informacyjny?

W obu przypadkach samo laboratorium jest tylko połową historii. Drugą połową jest czas i sposób poinformowania ludzi.

W Orzynach próbkę pobrano 2 września, a komunikat wydano 7 września. To pięć dni różnicy. Nie wiemy jeszcze, którego dnia laboratorium zakończyło badanie, kiedy informację otrzymał administrator wodociągu i kiedy faktycznie rozpoczęto działania naprawcze.

Reklama

To nie jest drobiazg.

Jeżeli wynik laboratoryjny był znany wcześniej, mieszkańcy mają prawo wiedzieć, ile czasu minęło pomiędzy wiedzą instytucji a ostrzeżeniem ludzi. Jeżeli pięć dni wynikało wyłącznie z czasu trwania procedury badawczej, sanepid również powinien powiedzieć to jasno.

W Czarnym Piecu problem jest inny. Oficjalny komunikat z 27 sierpnia mówi, że zalecenia obowiązują do wydania kolejnego komunikatu. Jeszcze 3 września Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna wskazywała Czarny Piec wśród wodociągów z brakiem przydatności wody. 

Do czasu przygotowania tego materiału nie odnaleźliśmy późniejszego, równie łatwo dostępnego oficjalnego komunikatu, który wprost mówiłby: problem został zakończony, wodę można już bezpiecznie pić.

To nie jest równoznaczne ze stwierdzeniem, że woda nadal jest skażona. To znaczy coś innego: mieszkaniec nie powinien być zmuszony do zgadywania.

 



Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

Więcej materiałów podczas przewijania.

Reklama