Tygodnik Szczytno

Poniedziałek, 14 Wrzesień
Imieniny: Apolinarego, Eugenii, Lubomira

Reklama

Reklama

Dwa szybkie ciosy ustawiły mecz. Błękitni Pasym przegrali 1:4 ze Stomilem II Olsztyn

Błękitni Pasym od początku musieli gonić wynik. Stomil II Olsztyn wykorzystał błędy gości, szybko odskoczył na trzy bramki i nie oddał kontroli nad spotkaniem. Honorowe trafienie dla zespołu z Pasymia zdobył Mateusz Wasiak.

  • Dwa szybkie ciosy ustawiły mecz. Błękitni Pasym przegrali 1:4 ze Stomilem II Olsztyn.
  • Data:

Piątkowy mecz na olsztyńskich Dajtkach nie ułożył się po myśli Błękitnych. Gospodarze od pierwszych minut narzucili tempo i wykorzystali problemy rywali w obronie.

Dwa szybkie gole sprawiły, że zespół z Pasymia niemal od początku znalazł się pod presją. Chwilę później Stomil II prowadził już 3:0.

 

MECZ UCIEKŁ W PIERWSZEJ CZĘŚCI

Błękitni nie potrafili zatrzymać rozpędzonych gospodarzy ani szybko odpowiedzieć po straconych bramkach. W efekcie przed przerwą sytuacja była już bardzo trudna.


Reklama

Po meczu klub nie próbował łagodzić oceny własnej gry.

- Nie będziemy szukać wymówek. Przepraszamy naszych kibiców za postawę i wynik - przyznali przedstawiciele Błękitnych.

 

WASIAK ZDOBYŁ JEDYNĄ BRAMKĘ

W drugiej połowie Błękitni zdołali odpowiedzieć jednym trafieniem. Bramkę dla gości zdobył Mateusz Wasiak.

Stomil II dołożył jednak jeszcze jednego gola i zamknął mecz wynikiem 4:1.

Gospodarze byli skuteczniejsi i lepiej reagowali na błędy rywali. Błękitni po spotkaniu pogratulowali młodemu zespołowi Stomilu II zwycięstwa.

Reklama

 

TERAZ LICZY SIĘ REAKCJA

Po takim meczu najważniejsze będzie to, co wydarzy się dalej. Błękitni sami zapowiadają, że chcą szybko wyciągnąć wnioski i odpowiedzieć na boisku w kolejnym spotkaniu.

Po porażce 1:4 trudno szukać wielu pozytywów. Jednym z nich pozostaje trafienie Wasiaka. Reszta to materiał do analizy przed następnym meczem.

 



Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

Więcej materiałów podczas przewijania.

Reklama