Dwa razy po 0:3
Dwie porażki zanotowali w ubiegłym tygodniu piłkarze IV-ligowej Omulwi Wielbark. W środę ulegli wiceliderowi IV ligi mazowieckiej MKS-owi Przasnysz 0:3, w niedzielę natomiast w identycznym stosunku przegrali z występującą w ciechanowsko-ostrołęckiej okręgówce Tęczą Łyse.
Dwie porażki
zanotowali w ubiegłym tygodniu piłkarze IV-ligowej Omulwi Wielbark.
W środę ulegli wiceliderowi IV ligi mazowieckiej MKS-owi Przasnysz
0:3, w niedzielę natomiast w identycznym stosunku przegrali z
występującą w ciechanowsko-ostrołęckiej okręgówce Tęczą
Łyse. MKS Przasnysz – Omulew Wielbark
3:0 Omulew: Przybysz – C
Nowakowski, Włodkowski, J. Miłek, Cikacz, Berk, M. Miłek, Rudzki,
S. Nowakowski, Domżalski, Kwiecień, Kujtkowski, K. Dębek, D.
Mikulak, Remiszewski, Trzciński, Staszewski, Murawski, Janowski Tęcza Łyse – Omulew Wielbark 3:0
Omulew: Przybysz – C
Nowakowski, Włodkowski, Janowski, J. Miłek, Cikacz, Berk, M. Miłek,
Rudzki, S. Nowakowski, Domżalski, Kujtkowski, K. Dębek, D. Mikulak,
Remiszewski, Staszewski, Tabaka, Trzciński - Z Przasnyszem
zagraliśmy fajny mecz – mówi o spotkaniu z wiceliderem
mazowieckiej IV ligi trener Omulwi Mariusz Korczakowski. – Pod
względem motorycznym nie odstawaliśmy od rywala, o wyniku
przesądziły gole zdobyte w końcówce. Naszym największym
mankamentem w spotkaniach z Przasnyszem, jak i Tęczą była słaba
skuteczność. Mieliśmy naprawdę kilka dobrych okazji. Niestety,
nie byliśmy w stanie zdobyć bramki nawet z 3 metrów – podsumował
występ swoich podopiecznych szkoleniowiec wielbarczan.
Daniel Kwiatkowski Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

