Czołówka jednak za mocna
Po passie pięciu wygranych z rzędu dwóch porażek doznali piłkarze Błękitnych Pasym, którzy musieli uznać wyższość bijących się o III ligę zespołów. Pasymianie najpierw ulegli w Ełku Płomieniowi 1:4, następnie nie sprostali na własnym stadionie Olimpii 2004 Elbląg przegrywając z nią 3:4.
...Po passie pięciu wygranych z rzędu dwóch porażek doznali piłkarze Błękitnych Pasym, którzy musieli uznać wyższość bijących się o III ligę zespołów. Pasymianie najpierw ulegli w Ełku Płomieniowi 1:4, następnie nie sprostali na własnym stadionie Olimpii 2004 Elbląg przegrywając z nią 3:4.
Płomień Ełk – Błękitni Pasym 4:1 (3:0)
4:1 – Marcin Łukaszewski (83)
Błękitni: Malanowski – Gregorczyk, Łączyński, Stalmach, Naczas, A. Foruś, D. Kruczyk (60 M. Kruczyk), S. Łukaszewski (70 Domżalski), M. Nosowicz (60 B. Nosowicz), Gołębiewski, M. Łukaszewski
W Ełku spotkały się dwa będące na fali zespoły. Zarówno Płomień, jak i Błękitni przystępowali do spotkania 26 kolejki z dorobkiem pięciu wygranych z rzędu. Niestety passę swą zakończyli w tym spotkaniu pasymianie, chociaż wcale nie musieli tego meczu przegrać.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

