Crossfit
Kolejny sukces na swoim koncie zanotowała Katarzyna Baranowska crossfiterka ze Szczytna. Na zawadach Central Europe Throwdown w Bratysławie zajęła 3 miejsce.
Już samo dostanie się na tę imprezę wymagało nie lada umiejętności. Trzeba było przejść mordercze kwalifikacje. Do zawodów w Bratysławie dostać mogło się jedynie 30 zaw...
Kolejny sukces na swoim koncie zanotowała Katarzyna Baranowska crossfiterka ze Szczytna. Na zawadach Central Europe Throwdown w Bratysławie zajęła 3 miejsce.
Już samo dostanie się na tę imprezę wymagało nie lada umiejętności. Trzeba było przejść mordercze kwalifikacje. Do zawodów w Bratysławie dostać mogło się jedynie 30 zawodniczek. A wśród nich szczytnianka Katarzyna Baranowska. - Same zawody trwały od godz. 9 do 21 – opowiada pani Katarzyna. - Najpierw trzeba było wykonać trzy treningi kwalifikacyjne. I one wyłoniły najlepszą dziesiątkę. Finał trwał 30 minut. Musiałyśmy wykonać kilka ćwiczeń z dużymi obciążeniami: zarzucić 40-kilogramową sztangę z ziemi na barki (30 razy), potem ze zwisu znad kolan na barki
(30 razy), przysiad ze sztangą i wypchnięcia jej nad głowę (30 razy). W międzyczasie trzeba było zrobić ćwiczenie na kołach gimnastycznych (wspieranie). Ostatnia konkurencją było tzw. wiosłowanie 1000 metrów, 750 metrów i finałowe 500 m sprintem. Finał był tak skonstruowany, że kto ukończy pierwszy trening ten wygrywa. Ja ukończyłam go jako trzecia. Przede mną były tylko Austriaczka i Hiszpanka.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

