25 razy na podium! Żylińska i Krzemińska ze złotymi dubletami, NOGORE zdominowało medalową t
Emilia Żylińska i Victoria Krzemińska nie zostawiły rywalkom wiele miejsca, obie wygrały zarówno kumite, jak i kata. Ale to nie był sukces dwóch zawodniczek. Na podium stawało aż 20 reprezentantów NOGORE, a licznik zatrzymał się dopiero na 25 medalach: 11 złotych, 8 srebrnych i 6 brązowych. Antoni Klimczuk do złota dołożył srebro, Kornel Malinowski srebro i brąz, a Jakub Denesiuk - srebro i brąz. To był turniej, po którym lista medalistów NOGORE jest wyjątkowo długa.
Najkrótsze podsumowanie występu NOGORE mieści się w jednej liczbie: 25.
Ale dopiero kiedy rozłoży się ten wynik na nazwiska, widać skalę sukcesu. Na podium stanęło 20 zawodników, a pięcioro z nich zdobywało medale zarówno w kumite, jak i kata.
Dziewięć złotych walk
Największe żniwo przyniosło kumite. Dziewięć startów zakończyło się złotem.
Na najwyższym stopniu podium stanęli: Emilia Żylińska, Lena Łachacz, Victoria Krzemińska, Łukasz Połoszczak, Jędrzej Kowalczyk, Antoni Klimczuk, Tymoteusz Sokołowski, Antoni Alancewicz oraz Ignacy Alancewicz.
Do tego doszły dwa złota w kata - Emilii Żylińskiej i Victorii Krzemińskiej.
Obie zawodniczki zakończyły więc zawody z wyjątkowym bilansem: dwa starty i dwa złote medale.
Nie tylko mistrzowie
Osiem razy zawodnicy NOGORE kończyli rywalizację ze srebrem.
W kumite zdobyli je Marcelina Rosa, Kornelia Karcz, Barbara Józwik, Arkadiusz Macho, Jakub Denesiuk i Antoni Sokołowski. W kata drugie miejsca zajęli Kornel Malinowski oraz Antoni Klimczuk.
Kolejnych sześć medali miało kolor brązowy. W kumite wywalczyli je Hanna Gajek, Tymoteusz Jaśkiewicz, Aleksander Kosakowski, Kornel Malinowski i Julian Kowalczyk. W kata brąz zdobył Jakub Denesiuk.
Pięcioro wraca z podwójną zdobyczą
W całym zestawieniu szczególnie zwraca uwagę piątka zawodników, którzy pojawiają się na medalowej liście dwukrotnie.
Emilia Żylińska – złoto kumite i złoto kata.
Victoria Krzemińska – złoto kumite i złoto kata.
Antoni Klimczuk – złoto kumite i srebro kata.
Kornel Malinowski – brąz kumite i srebro kata.
Jakub Denesiuk – srebro kumite i brąz kata.
To właśnie te wyniki podbijają końcowy licznik do 25 medali: 11 złotych, 8 srebrnych i 6 brązowych.
W karate medal jest jednak tylko ostatnim, najbardziej widocznym elementem. Wcześniej są setki powtórzeń na treningach, poprawianie tego samego ruchu, zmęczenie i wejście na matę, na której nikt nie oddaje zwycięstwa za darmo.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

