2-latek zatruł się lekami, interweniował śmigłowiec LPR
Do dramatycznej sytuacji doszło w Brajnikach. Na jednym z pół namiotowych lekami zatruł się 2-letni chłopiec. Dziecko miało zjeść około 50 gramów ibuprofenu. - Takie zatrucia są śmiertelnie niebezpiecznie – mówi Grzegorz Achremczk, szef szczycieńskiego pogotowia ratunkowego.
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 24 lipca. Rodzice 2-latka znaleźli go nieprzytomnego po godz. 9. Obok było opakowanie po leku przeciwbólowym.
- Dziecko było nieprzytomne, reagowało tylko na ból, po ocenie jego stanu zdecydowano na wezwanie śmigłowca LPR i transport do szpitala o wyższej referencyjności – mówi Grzegorz Achremczyk, szef szczycieńskiego pogotowia ratunkowego. - Zatrucia lekami przeciwbólowymi są bardzo niebezpieczne. Potrafią nieodwracalnie zniszczyć narządy i doprowadzić do śmierci – przestrzega ratownik. - Apeluję do rodziców o większą ostrożność i czujność przy przechowywaniu tego typu środków. Bo z naszych statystyk wynika, że liczba takich przypadkowych zatruć drastycznie rośnie.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

