Bez pokoju, łóżka i recepcji. Za to z hamakiem między sosnami, ogniskiem, marszem przez las i kąpielą w jeziorze. Rodzina, która podczas Spychowskich Dni Rodziny wylicytowała „noc w lesie w towarzystwie leśnika”, właśnie odebrała swoją nagrodę. Nadleśnictwo Spychowo wykorzystało okazję, aby przypomnieć, że w wyznaczonych miejscach każdy może spróbować podobnej przygody.
Z czwartku na piątek las pod Spychowem zamienił się dla jednej z rodzin w miejsce noclegu. Zamiast namiotu były hamaki rozwieszone wśród sosen, a zamiast wieczoru przed telewizorem – ognisko i kilka kilometrów marszu.
Nie zabrakło także kąpieli w jeziorze. Całość miała pokazać, czym może być noc spędzona z dala od zabudowań, samochodów i miejskiego światła.
Wylicytowali noc z leśnikiem
Początek tej historii sięga Spychowskich Dni Rodziny. Właśnie tam rodzina wylicytowała nietypową propozycję – „noc w lesie w towarzystwie leśnika”. Teraz przyszedł czas na realizację.
– Prawdziwa leśna kąpiel, wspaniały odpoczynek dla duszy i ciała – podsumowuje Nadleśnictwo Spychowo.
Leśnicy przy okazji promują program „Zanocuj w lesie”. Lasy Państwowe wyznaczyły obszary, na których można legalnie spędzić noc w lesie, pod warunkiem przestrzegania obowiązujących zasad.
Hamak, plecak i noc między sosnami
Nadleśnictwo Spychowo zachęca, aby przed wyprawą zapoznać się z regulaminem programu, znaleźć teren przeznaczony do nocowania i odpowiednio przygotować ekwipunek.
– Chcecie spróbować? Zapraszamy. Poczytajcie o programie „Zanocuj w lesie”, pakujcie plecaki i w drogę! – zachęcają leśnicy.
I być może właśnie taka promocja lasu działa najlepiej. Nie przez folder czy reklamowe hasło, ale przez doświadczenie: kilka kilometrów na nogach, wieczór przy ognisku, hamak między drzewami i poranek w sosnowym lesie.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.