Kolejna samotna śmierć w naszym powiecie. Tym razem pomoc przyszła za późno do 52-letniego mieszkańca Tylkówka.
Jego długą nieobecnością i brakiem kontaktu zainteresowali się przyjaciółka i sąsiad. Wezwali służby. Strażacy najpierw sprawdzili teren wokół domu, a potem za zgodą policji weszli do środka. Na podłodze odnaleźli ciało 52-latka. Na ratunek było już za późno.
Okoliczności śmierci wyjaśniają policjanci, ale wszystko wskazuje na to, że był to zgon z przyczyn naturalnych. Mężczyzna chorował.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.