Wtorek, 21 Lipiec
Imieniny: Fryderyka, Małgorzaty, Seweryny -

Reklama


Reklama

Szczytno Jet City. Tu cywil może polecieć legendarnym MiG-iem


Nie stoją za muzealną taśmą. Startują z pasa Portu Lotniczego Olsztyn–Mazury, a miejsce w dwumiejscowym odrzutowcu może wykupić cywil. Dzięki bazie FUBAR Aviation Szymany w powiecie szczycieńskim znalazły się w wąskim gronie europejskich miejsc, w których legalnie wykonywane są loty pasażerskie historycznymi maszynami wojskowymi.



Mieszkańcy zobaczyli je podczas Dni i Nocy Szczytna. Dwa historyczne odrzutowce przeleciały nisko nad plażą miejską, stając się jedną z największych atrakcji festiwalu.

 

Pokaz trwał kilka minut. Maszyny pozostaną jednak w powiecie szczycieńskim na dłużej. FUBAR Aviation przeniósł swoją bazę operacyjną z Modlina do Portu Lotniczego Olsztyn–Mazury. Firma zajmuje się odbudową, utrzymaniem i eksploatacją historycznych odrzutowców. Należy do nielicznego grona europejskich podmiotów działających w tej dziedzinie.

 

Z WOJSKA DO LOTNICTWA CYWILNEGO

Samoloty przez lata służyły w wojsku. Dziś, po spełnieniu wymogów technicznych i formalnych, mogą latać jako maszyny cywilne w kategorii specjalnej.

– Dawne samoloty wojskowe można zgodnie z przepisami przekwalifikować na cywilne. Wówczas pilot cywilny, po odpowiednim przeszkoleniu, może nimi latać. Także osoba, która chciałaby polecieć z nami na trening, może zająć miejsce na pokładzie – wyjaśnia Bartosz Maciejczyk, pilot i szef FUBAR Aviation.

 

Dla pasażera oznacza to możliwość wykupienia lotu maszyną, która nie jest repliką ani współczesnym samolotem stylizowanym na wojskowy. To prawdziwy historyczny odrzutowiec, dostosowany do działania w lotnictwie cywilnym.


Reklama

 

POLSKIE MIG-I W SZYMANACH

FUBAR Aviation dysponuje dwoma polskimi odpowiednikami MiG-a-15. Pierwszy to jednomiejscowy Lim-2. Drugi – dwumiejscowy SB Lim-2 – pozwala zabrać na pokład pasażera.

W Szymanach stacjonuje również Lim-5, czyli produkowana w Mielcu na licencji wersja MiG-a-17F.

 

– MiG-i mamy od sześciu lat. Zawodowo latam od 2021 roku, ale swoją przygodę z lotnictwem rozpocząłem już w wieku 16 lat – mówi Bartosz Maciejczyk.

 

Przeniesienie maszyn do Szyman oznacza, że historyczne odrzutowce nie będą pojawiały się w powiecie szczycieńskim wyłącznie przy okazji pokazów. To właśnie stąd mają startować do kolejnych lotów i treningów.

 

ILE KOSZTUJE TAKA PRZYGODA?

Utrzymanie sprawnego historycznego odrzutowca i przygotowanie go do startu kosztuje znacznie więcej niż eksploatacja zwykłego samolotu turystycznego.

Godzina lotu MiG-iem to wydatek rzędu 30–40 tys. zł. Lot pasażerski trwa krócej, najczęściej około 8–10 minut, a jego cena jest wyliczana na podstawie czasu pracy maszyny.

– Godzina lotu kosztuje trzydzieści kilka, nawet czterdzieści tysięcy złotych. Krótki lot, trwający osiem czy dziesięć minut, jest kalkulowany na tej podstawie – tłumaczy pilot.

Reklama

To oferta komercyjna. Oznacza to, że lot nie musi być wyłącznie nagrodą w konkursie czy elementem specjalnego wydarzenia. Historycznym odrzutowcem można polecieć po wcześniejszym uzgodnieniu warunków z operatorem.

 

NA RAZIE BEZ BARIERY DŹWIĘKU

MiG-15 kojarzy się z wojskową prędkością, ale maszyna nie przekroczy bariery dźwięku. Zarówno MiG-15, jak i jego polska wersja Lim-2 są samolotami poddźwiękowymi.

Nie oznacza to jednak, że oferta FUBAR Aviation zatrzyma się na obecnych maszynach.

– Te samoloty nie przekroczą bariery dźwięku, ale myślę, że niedługo będziemy mieli w ofercie również loty naddźwiękowe – zapowiada Bartosz Maciejczyk.

Na razie z pasa w Szymanach startują Lim-2, SB Lim-2 i Lim-5. Dawne wojskowe odrzutowce mają tu swoją nową, cywilną bazę.

Fot. Michał Bojarski



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama

Reklama


Komentarze

Reklama