Tygodnik Szczytno

Niedziela, 13 Wrzesień
Imieniny: Amadeusza, Gwidy, Sylwiny

Reklama

Reklama

Sukcesy szczycieńskich pływaków. Złota Martyna Pieńkowska (zdjęcia)

Osiem medali to niewątpliwy sukces szczycieńskich pływaków na Ogólnopolskich Zawodów Pływackich w Mławie, które odbyły się w sobotę, 1 kwietnia. W zawodach wystartowało ponad 360 osób z 18 klubów z całej Polski. Drużynowo podopieczni Sławomira Szczerbala znaleźli się dokładnie w środku tabeli – zajęli dziewiąte miejsce.

  • Osiem medali to niewątpliwy sukces szczycieńskich pływaków na Ogólnopolskich Zawodów Pływackich w Mławie.
  • Data:

Dzięki szczycieńskim pływakom na koncie klubu Płetwal Szczytno znalazło się 6 złotych, 1 srebrny i 1 brązowy medal. Najlepiej zaprezentowała się Martyna Pieńkowska (14 l), która wywalczyła trzy złota. Tuż za nią na medalowym podium znalazła się Alicja Walc (15 l) z dorobkiem dwóch złot i jednego srebra. W ślad za dziewczynami popłynął Wojciech Wąsik (13 l), który na podium stawał na pierwszym i trzecim miejscu.

 

Dzięki powrotowi na pływalnię w Szczytnie w zawodach wystartowali dziesięcioletni debiutanci. Julian Matras i Jakub Zapaśnik co prawda wyjechali z Mławy bez medalu, ale z pobitymi rekordami życiowymi i sporym bagażem doświadczeń.


Reklama

 

– Julek i Jakub to uczniowie trzeciej klasy o profilu pływackim w Sportowej Szkole Podstawowej nr 4 w Szczytnie – przyznaje trener Sławomir Szczerbal. - Dzięki obyciu z wodą i przepisami, już na początku roku mogłem im wyrobić licencję. Stąd pierwszy, debiutancki start w zawodach – tłumaczy trener.

 

Po trudnych czasach, przez jakie przeszedł klub Płetwal Szczytno, szczycieńscy pływacy wyszli na prostą. Połączenie szkoły z klubem, a co za tym idzie, wzajemna współpraca, był strzałem w dziesiątkę. Zadowolenia nie kryje trener Sławomir Szczerbal.

Reklama

 

– Dzieci już od wczesnych lat zaczynają pływać „bez kosztów” dla rodziców. W chwili, gdy okaże się, że ktoś ma talent – naturalną koleją rzeczy jest przejście na treningi pod skrzydła klubu. Oczywiście na przygotowanie takich zawodników potrzebny jest czas. Wszystko jednak przed nami – przyznaje optymistycznie trener Szczerbal.



Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

Więcej materiałów podczas przewijania.

Reklama